Dzień wolny = dzień pizzy, o i to mi się podoba!
Przepis na ciasto jest dokładnie taki jak tutaj - KLIKAMY
Do dzisiejszej pizzy użyłam mąk orkiszowych firmy Gdańskie Młyny, jedna typ 630 a druga pełnoziarnista, po 150 gram każdej.
Natomiast dodatki były następujące:
pół opakowania szpinaku mrożonego
3 ząbki czosnku
pół puszki kukurydzy bez cukru
pół tacki boczniaków
kilka oliwek
kilka oliwek
żółty ser lub mozzarella w kulce light
przyprawy
Czosnek przecisnąć przez praskę, posolić i podsmażyć na patelni leciutko posmarowanej oliwą, dodać szpinak, dusić do rozmrożenia. Przyprawić, odparować wodę. Boczniaki umyć i wsadzić do wrzącej wody na minutę. Odcedzić, pokroić na małe kawałki. Ciasto na pizzę wysmarować szpinakiem, posypać kukurydzą, oliwkami i boczniakami, doprawić oregano i żółtym serem. Zapiec ok. 25 minut w temp. 180 stopni, najlepiej z dolną grzałką.
Jest wolne, jet pizza... :) To najlepszy czas na tego typu posiłki. Szpinakowo-kukurydziany obkład bardzo mnie przekonuje, będę musiała wykorzystać i ocenić w praktyce :)
OdpowiedzUsuńcuudo!
OdpowiedzUsuńjak ja lubię pizzę! to jedno z moich słabości! ;)
a Twoja wygląda tak apetycznie!