Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Placuszki z mascarpone

Idzie wiosna! Mimo, że na dworze temperatura poniżej zera to przepiękne słońce daje nadzieję na rychłe pożegnanie zimy. W taki słoneczny poranek z przyjemnością można postać chwilę przy patelni. Placuszki z mascarpone są niezwykle delikatne i puszyste. Komponują się rewelacyjnie z syropem z agawy lub klonowym. 
Przepis znaleziony u Głodomorka.

Składniki na ok.12-15 placków

60 g mascarpone
pół szklanki mąki pszennej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
jajko
1/4 szklanki mleka sojowego waniliowego (wtedy nie trzeba dosładzać masy)

Wszystkie składniki miksujemy do uzyskania jednolitej masy Smażymy na beztłuszczowej patelni aż pojawią się dziurki, wtedy obracamy.

Taka porcja to syte śniadanie, a z dodatkiem owoców i szklanki mleka sojowego w dodatku pełnowartościowe.

Smacznego!

piątek, 28 listopada 2014

Placki z dynią i twarogiem

Zapas dyni przechowuję za Waszymi radami w piwnicy, jednak jakby coś poszło nie tak i dynia nie przetrwała zimy to mrożę upieczony mus w pojemniczkach, będziemy z Lilą rozszerzać dietkę od marca, nie mogę się doczekać :)


 Takie placki też będziemy wcinać, tylko troszkę później. 

"Dynia to prawdziwa skarbnica witamin i składników mineralnych. Najwięcej witamin ma dynia w intensywnym kolorze pomarańczy. Dynia jest bogata w witaminę A, witaminy z gr. B (B1 i B2), C i PP oraz składniki mineralne: magnez, potas, żelazo, wapń, fosfor. Jest doskonałym źródłem białka i błonnika. A w dodatku jest małokaloryczna (zaledwie 28 kalorii w 100g), a w sezonie jesiennym także tania. Dynia polecana jest w leczeniu zaparć. Reguluje pracę jelit i pobudza procesy trawienne, a ponadto oczyszcza organizm z trujących produktów przemiany materii. Zalecana jest osobom, które chcą schudnąć lub mają problemy ze strony układu trawiennego, gdyż jest lekkostrawna i bogata w błonnik." (źródło)

Składniki na 15 placuszków

200 g musu z dyni
200 g twarogu
4 łyżki mąki 
łyżka cukru waniliowego
2 jajka (osobno żółtko, osobno białko)

tłuszcz do wysmarowania patelni

Wcześniej przygotowany i ostudzony mus z upieczonej dyni łączymy z pokruszonym twarogiem, mąką, żółtkami i cukrem (ksylitolem) - można to zrobić mikserem tylko miska musi być wysoka, żeby nam twaróg nie uciekał :) Białka ubijamy osobno na sztywną pianę i dodajemy do masy dyniowej, mieszamy łyżką do połączenia. Smażymy placki, nakładane dużą łyżką na rozgrzaną patelnię wysmarowaną tłuszczem, u mnie tylko przed pierwszym nałożeniem ciasta. 

Placuszki są mięciutkie i wilgotne, warto oprószyć je cynamonem przed podaniem, aromat nieziemski :)

sobota, 8 listopada 2014

Placuszki dyniowe na drugie śniadanie

Dynia rządzi niezmiennie od kilku tygodni w naszej kuchni, zaraz obok buraków i kaszy jaglanej ;) Te placuszki przygotowałam z dyni kupionej w Biedronce, dynia była mała i po upieczeniu okazała się być bardzo sucha, taka, że moje puree było  "zbite" i bez soku, nie wiem czy to taka odmiana dyni, czy po prostu jakaś taka dziwna, ale placuszki wyszły fajne, gorzej z musem który od razu zrobiłam żeby mieć do kanapek, musiałam dodać jabłko i sok jabłkowy, aby uzyskać konsystencję musu. 

Składniki na ok. 30 placuszków

szklanka puree z dyni (wcześniej dynię pokrojoną w mniejsze kawałki i pozbawioną nasion pieczemy w 180 stopniach przez około 40-50 minut)
szklanka mleka np. migdałowego
szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej 
2 łyżeczki przyprawy "Jabłko i cynamon" oferty Deluxe Lidla, lub łyżeczka cynamonu
jajko
czubata łyżka ksylitolu (Ekolandia24.pl)
2 łyżki oleju rzepakowego 
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
odrobina sody oczyszczonej 

masło klarowane do smażenia (moja patelnia potrzebowała natłuszczenia tylko przy pierwszym nałożeniu ciasta)

Wszystkie składniki miksujemy ze sobą, ja wykorzystałam do tego celu Thermomixa. Masa będzie gęsta, żółta i bardzo aromatyczna. Nakładamy łyżką ciasto na rozgrzaną patelnię i smażymy na małym ogniu pod przykryciem, wtedy jeśli mamy dobrą patelnię to nie trzeba polewać jej tłuszczem. 
Jak widać u mnie nie wszystkie są pięknie złociste, niektóre troszkę za mocno przyrumieniłam, zgadnijcie dlaczego? :) 
Podałam je z mlekiem migdałowym, musem dynia+jabłko+sok jabłkowy oraz suszonymi owocami i orzechami (z oferty BadaPak).

Uwielbiam takie śniadania. A i obiadem w takiej wersji nie pogardzę ;) No obiad to może zbyt wygórowane słowo, ale taki np. lunch? Yes, of corse. :)

Moje wypieki i desery na każdą okazjęNie są nasączone tłuszczem, więc nie mamy po nich zgagi czy innych niestrawności jak po tradycyjnych, babcinych racuchach. Są słodkie, a bez cukru, pięknie pachną cynamonem, konsystencją przypominają biszkopciki, nie potrzebują żadnych kremów czy smarowideł, są idealne w swojej prostocie. 



Przepis zgłaszam do konkursu autorki bloga Moje Wypieki. 

piątek, 31 października 2014

Placki śniadaniowe z tahini

Miałam ten przepis dodany do zakładek chyba przez rok...podczas Lwóweckiego Lata Agatowego kupiłam turecką pastę sezamową - tahini - właśnie po to, aby wykorzystać ją m.in. do tych placków. Było warto, szkoda, że tak długo czekałam...Przepis od Emci.

Składniki na 20-25 placków

5 łyżek mąki (pszenna pełnoziarnista)
2 łyżki tahini
łyżeczka słodu buraczanego (Lidl)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
150 ml mleka np. ryżowego
jajo

masło klarowane do wysmarowania patelni przed pierwszą turą smażenia

Wszystkie składniki mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej masy, konsystencji śmietany. Patelnię posmarowaną tłuszczem rozgrzewamy i nakładamy ciasto nabierając go na połowę łyżki, z takich porcji otrzymamy około 25 placuszków.
Podawać z ulubionymi dodatkami.


piątek, 4 października 2013

Bezglutenowe placki z cukinii

Rzadko jadam placki na słono, ale ten przepis musiałam wypróbować - no i nie zawiodłam się. Dodatek małych grzanek z oliwą i czosnkiem sprawił, że danie stało się bardziej sycące, a pomidorowo-paprykowy, gorący sos, którym polałam placki po ich wcześniejszym sfotografowaniu miło rozgrzał mnie od środka. 
Przepis znalazłam na blogu Filozofia Smaku 
- został przerobiony na bezglutenowy. 
W oryginale przepis pochodzi z książki "Podróże kulinarne. Kuchnia grecka".

Z podanych proporcji uzyskamy około 15-20 placków, im mniejsze tym lepiej się pieką ;)

750 g cukinii
cebula
pół szklanki mąki np. jaglanej*
2 łyżki skrobii ziemniaczanej
3 jajka
2 ząbki czosnku
zielone zioła świeże lub suszone (oregano, tymianek, bazylia, pietruszka, koperek - u mnie suszone firmy Marsyl)
przyprawy - sól, pieprz
olej do smażenia - u mnie kokosowy 

Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę szatkujemy na drobną kostkę. Jajka miksujemy do uzyskania gładkiej masy, dodajemy do nich cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, zioła i przyprawy oraz mąki i odciśniętą z soku cukinię. Mieszamy całość łyżką. Smażymy na patelni z rozgrzanym olejem, aż placki zrobią się złociste. 

Im ciasto dłużej stoi tym więcej soku puszcza cukinia i trzeba zagęszczać mąką, także ja sobie smażyłam na dwie patelnie i poszło mi raz, dwa. 

*nie miałam gotowej mąki, więc w Thermomixie zmieliłam pół szklanki kaszy jaglanej, wystarczyło 20 sekund na pozycji Turbo i moim oczom ukazała się złocista mączka.

niedziela, 15 września 2013

Serniczki z patelni

Danie błyskawiczne, sycące i za każdym razem smakujące inaczej za sprawą dodatków. Ostatnimi czasy jem je z sałatką owocową w pracy, do pojemnika nadają się idealnie. Można okrasić je jogurtem lub musem owocowym, podać z masłem orzechowym lub zjeść same, bez dodatków. 
Inspiracja z bloga Poranek na słodko. 

Składniki na 8 serniczków 

200-gramowa kostka sera białego
jajko
łyżka mąki kukurydzianej
2 łyżki otrębów np. pszennych marki Kupiec
kilka tabletek stevii Stevija do osłodzenia (lub inne preferowane słodzidło)

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, idealnie nadaje się do tego mikser ręczny. Powstałą masę formować w dłoniach w niewielkie kulki, smażyć na rozgrzanej patelni z olejem kokosowym. 

sobota, 20 lipca 2013

Wegańskie racuchy z jagodami - bez tłuszczu

To moje drugie, wegańskie racuchy - na blogu bowiem już jakiś czas temu pojawił się przepis na ananasowe racuchy bez jajek i mleka - po przepis zapraszam tutaj
Te dzisiejsze są natomiast bardziej puszyste i "napompowane" powietrzem. Smażone oczywiście bez tłuszczu, zgodnie z moim (a właściwie Magdy!) sposobem na beztłuszczowe smażenie placków/racuchów o którym możecie przeczytać we wpisie z ananasowymi racuchami. 

Przepis z bloga Magdy - Smak Zdrowia
(od razu uprzedzam pytania i napiszę Wam, że przetestowałam i wychodzą zarówno z nasionkami chia tzw. szałwią hiszpańską jak i z siemieniem lnianym zwykłym lub złocistym - oba składniki można kupić w sklepie BadaPak).

Składniki na 10-12 racuchów

100 g + łyżeczka mąki pszennej pełnoziarnistej 
10 g stevii w krysztale Stevija
15 g drożdży świeżych
100-120 ml ciepłego mleka roślinnego 
łyżka octu jabłkowego
łyżeczka sody
łyżka nasion chia lub siemienia lnianego + 5-6 łyżek ciepłej, przegotowanej wody

dojrzały, mały banan
garść jagód

Nasiona chia lub siemię zalewamy ciepłą wodą, mieszamy i odstawiamy na ok. 15 minut - w tym czasie nasionka pokryją się specyficzną otoczką, podobną do galaretki. 

Łyżeczkę mąki, stevię, drożdże i ciepłe mleko dokładnie mieszamy do rozpuszczenia wszystkich składników - odstawiamy na kilkanaście minut, aby drożdże zaczęły pracować.
 Można oczywiście użyć mleka krowiego, ja jednak za każdym razem robiąc te racuchy używam "napoju" kokosowego otrzymanego ze sklepu DorBio - łyżka proszku kokosowego zalana ciepłą wodą tworzą aromatyczne, lekko słodkawe mleczko.
Sodę zalewamy octem - uwaga, bo się pieni - mieszamy energicznie.
Do zaczynu dodajemy 100 g mąki, napęczniałe nasionka i ocet z sodą - mieszamy łyżką dość energicznie dodając pokrojonego na plasterki banana i jagody.
Smażymy pod przykryciem - nie trzeba dużo tłuszczu, wystarczy łyżeczka przed pierwszym smażeniem rozsmarowana po całej patelni - odpada smażenie w głębokim tłuszczu!

A jak jagody to piosenka "Jesteśmy jagódki" - wszak od pierwszego września będę śpiewać wraz z dzieciakami z "zerówki" hity rodem z Fasolek i małej Natalki Kukulskiej ;)


Jagodowo Nam edycja 5!Dietetyczne słodkościNakarm Cukrzyka latem

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Placuszki z colą i bita śmietana kokosowa

Każdy dzień jest dobry na placuszkowe śniadanie, ale dzień urodzin szczególnie :) 
Fajnie urodzić się w sezonie truskawkowym....

Przepis na placuszki z colą znalazłam u Facecika, dodałam do nich kakao, bo zależało mi, żeby kontrastowały z moją bitą śmietaną. Ktoś krzyknie, że cola czy inne czarne "dziadostwo" to...no właśnie dziadostwo, ale myślę, że jak raz na jakiś czas zjemy (hihi) jedną szklankę to nic nam nie będzie. Zawsze można zrobić zakupy u naszych sąsiadów Czechów i kupić Kofolę słodzoną stevią - dostępna w Czeskim Markecie. 

Składniki na ok. 20 placuszków

szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej (Lubella)
szklanka napoju gazowanego typu Cola, Kofola
jajko
łyżka ekstraktu waniliowego (ew. kilka kropelek aromatu)

na bitą śmietanę

pół puszki schłodzonego mleka kokosowego (można kupić w Lidlu)
6-8 tabletek stevii Stevija

Wszystkie składniki na placki wymieszać energicznie trzepaczką. Smażyć niewielkie placki (łyżka stołowa=placuszek) na teflonowej patelni, leciutko nasmarowanej olejem kokosowym (wystarczy posmarować ją tylko przed 1 smażeniem).

Białą (gęstą) część mleka kokosowego zmiksować z rozkruszonymi tabletkami stevii.
Powstałym kremem smarować ostudzone placki, ponieważ ciepłe powodują roztapianie się masy.
Przekładać truskawkami lub innymi sezonowymi owocami.

Z podanych składników wychodzą 2 przesmaczne torciki. 
Owoce z sadu i dzialki

sobota, 11 maja 2013

Placki kukurydziane z musem gruszkowo-bananowym

Nie miałam mąki kukurydzianej, więc postanowiłam zmielić w Thermomixie kaszę kukurydzianą (z Sante) tak na pył. 
No niestety nie udało się, albo za krótko mieliłam, albo po prostu ziarenka są zbyt małe i ciężko je jeszcze rozwalić na pyłek. Obstawiałabym to pierwsze, bo część ziarenek zrobiła się "mączna" i tylko to uratowało naleśniki, które robiłam wg przepisu Pieczarki Mysi, u niej naleśniki są wprost wspaniałe.

Te moje też są ok, wyszły grubsze i wyraźnie czuć strukturę kaszkową, z drugiej strony są tak mocne, że spokojnie można jeść je jak kanapki. Zrobiłam do nich pyszny, słodki mus gruszkowo-bananowy. Bardzo smakowite śniadanie. Następnym razem rozejrzę się za mąką kukurydzianą i zrobię powtórkę, może wówczas wyjdą mi takie naleśniki jak u Mysi, bo te moje to bardziej placuszki, a nawet zamiennik chlebka :)
Ach no i jeszcze jedno, im dłużej stało ciasto tym lepiej się smażyły, więc warto odstawić je na pół godziny.

Składniki 

1 i 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie drobna Lubella)
szklanka wody
szklanka mleka
2 jaja
2 łyżki oleju kukurydzianego (u mnie Biolevita, w saszetkach)
szczypta soli

Wszystkie składniki miksować około 2 minut na wysokich obrotach. Ciasto odstawić na około 30 minut. Smażyć naleśniki na patelni lekko posmarowanej tłuszczem przed pierwszy wyłożeniem ciasta. 

Mus do przełożenia
gruszka
banan

Owoce potraktować blenderem (u mnie Thermomix), powstałym musem smarować naleśniki.

Całe danie jest dość słodkie za sprawą słodkiego, owocowego musu, ale owe placuszki można podać też na słono, ponieważ  są neutralne w smaku, to dodatki decydują o końcowym efekcie dania.

SMACZNEGO!

piątek, 3 maja 2013

Czekoladowe placuszki z awokado

Zostało mi pół awokado, a sobota mimo, że pracująca zachęcała do zrobienia placuszków. Przepis, który znalazłam na Mirabelkowym Blogu okazał się być idealnym, zamiast miodu użyłam stevii, a kakao zastąpiłam karobem i to tyle z moich modyfikacji - placki wyszły wilgotne, miękkie i bardzo czekoladowe. Można użyć czekolady mlecznej lub gorzkiej (u mnie oczywiście gorzka z wysoką zawartością kakao, 75%). W mojej wersji placuszki są dość słodkie, ale wyraźnie czuć czekoladę, podejrzewam, że wersja z czekoladą mleczną jest o wiele bardziej słodka, ale równie smaczna, kaloryczność będzie podobna w obu przypadkach, tylko, że wersja z gorzką jest zdrowsza, bo wiadomo, że większość wartości z czekolady jest właśnie z kakao, a jeśli jest go dużo to i dużo mikro i makroelementów.
Awokado w ogóle nie jest wyczuwalne, ale nadaje plackom wilgotności, no i zastępuje nam dodatek tłuszczu.
Inspiracja z Mirabelkowego Bloga



Składniki na porcję śniadaniową (ok.8 placków)

3 łyżki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
pół łyżeczki sody lub proszku do pieczenia
kilka tabletek stevii Stevija, w zależności od tego jaką czekoladę dodamy
pasek ulubionej czekolady 
czubata łyżeczka karobu (można kupić np. w sklepie Ekolandia24.pl)
jajko
pół awokado
3 pełne łyżki jogurtu naturalnego

Mąkę, sodę lub proszek, stevię, karob i poszatkowaną czekoladę wymieszać w miseczce. W drugiej misce połączyć jajko i jogurt oraz "rozciapkany" widelcem owoc awokado. Wymieszać suche składniki z mokrymi, smażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu. 

Jeśli używacie czekolady mlecznej (ewentualnie nadziewanej), to nie trzeba placków dosładzać. 

Może ktoś będzie grzmiał, że kaloryczne te placki, ale nie zawsze to co kaloryczne jest złe, pamiętajcie o tym zanim zaczniecie odżywiać się tylko sałatą i ogórkami :) 

wtorek, 16 kwietnia 2013

Placuszki śniadaniowe żytnie

Robiłam je w tym tygodniu 3 razy, bo w przygotowaniu błyskawiczne a w smaku wyśmienite. Ja jem takie suche, bez niczego (no mała kapka dżemu lub serka, ale to tylko tak na jednego placuszka), za to mój Mąż zatapia je w jogurcie po same pachy i takie "obciapkane" je aż mu się uszy trzęsą - czyli to prawda, że przeciwieństwa się przyciągają :)
Użyłam mąki żytniej pełnoziarnistej, jest wyraźnie wyczuwalna w smaku, daje taki lekko słonawy posmak, dlatego warto dać troszkę więcej stevii, myślę, że 7-8 tabletek będzie wystarczająco, no chyba, że macie zamiar "obciapkać" placki w słodkim jogurcie/serku to 3-4 tabletki wystarczą.

Przepis znalazłam na blogu Moje pomysły na zdrowszą kuchnię.

Składniki na 8 sztuk (jak robię dla siebie i Męża to podwajam porcje)

jajko (osobno białko i żółtko)
4 łyżki mąki żytniej pełnoziarnistej (np. Gdańskie Młyny)
kilka tabletek stevii Stevija
2 łyżki proszku budyniowego o dowolnym smaku (bez cukru)
3/4 szklanki mleka/maślanki/kefiru

Z białka ubić sztywną pianę. Pozostałe składniki dokładnie połączyć łyżką lub mikserem. Dodać delikatnie pianę i wymieszać. Smażyć na rozgrzanej patelni, u mnie posmarowana tłuszczem tylko przed pierwszym nałożeniem ciasta. Po nałożeniu ciasta na patelnię przykrywam ją pokrywą i odczekuję ok 2-3 minut, po czym przekładam placki na drugą stronę i znowu przykrywam, palnik nie może zbyt mocno grzać, bo będą się przypalać, więc trzeba to wyczuć - ja tak traktuję każde placuszki i nigdy mi się nic nie rozwala, ani nie przypala. Trzeba poznać swoją patelnię i kuchnię ;)
 
Za każdym razem mogą smakować inaczej za sprawą budyniu oraz dodatków na talerzu. 

SMACZNEGO!

wtorek, 9 kwietnia 2013

Placki ryżowe z kokosem

Jak można zauważyć na blogu bardzo lubię wszelakie placuszki na śniadanie, na obiad też nie pogardzę :) Staram się ograniczyć mąkę do niezbędnego minimum dlatego szukam innych "baz" na placki  - jednym z pomysłów jest wykorzystanie brązowego ryżu jako podstawy ciasta na placuszki. Użyłam ryżu firmy Kupiec Paraboiled Pełnoziarnisty, mam nadzieję, że zdrowszy niż zwykły biały.. Dodatkowo zamiast mleka użyłam wody kokosowej, która jest dość gęsta i aromatyczna, a na dodatek bardzo zdrowa. Więcej o wodzie kokosowej przeczytacie niżej, ja wciąż się nią zachwycam, bo to naprawdę niesamowite, że w młodych kokosach jest tyle wartości dla naszego organizmu. 


Składniki na 10 placków
woreczek ryżu (np. paraboiled pełnoziarnisty Kupiec)
duży banan
2 łyżki wiórek kokosowych 
4 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej (użyłam Lubelli)
jajko
kilka tabletek stevii Stevija - rozkruszonych


 Ryż ugotować według instrukcji na opakowaniu (ja zawsze wysypuję go z woreczka i gotuję tradycyjnie do wchłonięcia wody) - ostudzić. Dodać pozostałe składniki i dokładnie zmiksować, w razie gdyby masa była bardzo gęsta dolać wody kokosowej - to zależy od tego jakiej mąki użyjemy, Lubella jest mocno zmielona więc mniej płynu chłonie. Masa powinna być gęsta ale po nabraniu ciasta na łyżkę musi z niej spokojnie "zjeżdżać" na patelnię. Smażymy na rozgrzanym oleju kokosowym (można go nabyć w sklepie Ekolandia24.pl) pod przykryciem. 
Placki są mocno kokosowe, aromatyczne i mięciutkie. Tężeją po ostudzeniu.


 Obiecane kilka słów o wodzie kokosowej:
 

niedziela, 24 marca 2013

Daktylowe placki śniadaniowe

Mój autorski przepis :) Fajnie, ze potrafię już namieszać coś z czymś i wychodzi z tej mieszanki całkiem przyzwoita potrawa. Daktylowe placki śniadaniowe powstały z nieudanej próby stworzenia sosu daktylowego do gofrów, sos był zbyt rzadki, więc wylądował w lodówce i czekał na swoją kolej. Szybko wymyśliłam jak można go spożytkować. Oto przepis:

Składniki na 15 placków

10 daktyli
200 ml mleka  (u mnie napój kokosowy w proszku rozmieszany z wodą - można kupić w sklepie DorBio)
3 łyżki mleka w proszku odtłuszczonego

Z tych składników przygotowujemy wcześniej sos, gotujemy mleko z daktylami, aż te całkowicie się rozpadną (można pomóc blenderem, ja gotowałam i miksowałam w Theromixie). Gdy mleko z daktylami przestygną dodajemy mleko w proszku i mieszamy energicznie, żeby nie było grudek.
szklanka mąki pełnoziarnistej Lubella
3 łyżki mąki gryczanej (zmielona kasza gryczana)
pół szklanki musli bez cukru (np. Sante z jagodami goji)
płaska łyżeczka sody
2 jajka

Do sosu daktylowego dodajemy pozostałe składniki placków, mieszamy łyżką. Nakładamy na rozgrzaną patelnię - można przed pierwszym nałożeniem ciasta posmarować patelnie lekko tłuszczem. Jedna łyżka ciasta = jeden placek. Smażymy pod przykryciem na wolnym ogniu. 
Im ciasto dłużej stoi w misce tym bardziej gęstnieje, dlatego lepiej się pospieszyć, żeby nie trzeba było rozrzedzać. 

Zjedliśmy w niedzielne, poremontowe śniadanie, popijając wodą kokosową z bananem i cytryną. 
Skład: 76% - naturalna woda kokosowa, 20% - miąższ z banana, max. 4% - sok cytrynowy
Dlaczego wybieram wodę kokosową Vivalife? Przeczytajcie...i zerknijcie na stronę internetową producenta, wiele cennych informacji, które systematycznie będę Wam zamieszczać na blogu, bo naprawdę warto poznać właściwości wody kokosowej z młodych kokosów. ODNOŚNIK DO STRONY PRODUCENTA TUTAJ.

wtorek, 12 marca 2013

Pancakes z musli i goji - bez cukru

Autorski przepis, nawrzucałam to na co miałam ochotę, wymieszałam i usmażyłam. Efekt? Miękkie, puszyste pancakes najeżone jagodami goji i musli.

Składniki na ok. 15 placuszków

małe mleczko skondensowane niesłodzone (200 g)
mały banan
3 łyżki mąki (polecam amarantusową z firmy EkoProdukt, bo to jedna z najzdrowszych mąk!)
3 łyżki ulubionego musli (u mnie osobista mieszanka z firmy Musli Tak Jak Chcesz)
2 łyżki jagód goji (do kupienia w DorBio)
2 jajka

Jajka zmiksować mikserem na jednolitą masę. Dodać mleczko, rozgniecionego banana, mąkę, musli, jagody i wymieszać - najlepiej łyżką. Smażyć na rozgrzanej patelni, pod przykryciem aż do pojawienia się malutkich dziurek - wtedy przewracać, najlepiej smażyć na małym ogniu - troszkę dłużej, ale przynajmniej kolor mają złotobrązowy.  Można patelnię posmarować lekko tłuszczem przed pierwszym nałożeniem ciasta - wy najlepiej znacie możliwości swoich patelni, u mnie to się sprawdza.

niedziela, 3 marca 2013

Placki orzechowe i wyniki konkursu z DorBio

Organizuję na Durszlaku akcję Love Masło Orzechove i w związku z tym możecie się spodziewać kilku fajnych pomysłów na wykorzystanie owego masła w najbliższym czasie na blogu. Dziś proponuję orzechowe placuszki znalezione u Ervishy. 

Składniki na 20 placuszków

2 szklanki mąki (u mnie mieszanka 1 szklanka owsianej i 1 szklanka amarantusowej z firmy EkoProdukt)
duży jogurt naturalny
2 łyżeczki proszku do pieczenia (użyłam ekologicznego z DorBio)
2 czubate łyżki masła orzechowego (u mnie domowe, zrobione w Thermomixie)
2 małe jajka 
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady min. 70% kakao 
stevia Stevija do osłodzenia 

Jajko miksujemy z jogurtem, dodajemy wymieszaną w misce mąkę, proszek, stevię i razem mieszamy. Dodajemy masło orzechowe oraz poszatkowaną czekoladę. Odstawiamy na 10-15 minut, jeśli ciasto zrobi się bardzo gęste (w zależności jakiej mąki i jakiego jogurtu się użyje) to należy dodać jeszcze trochę jogurtu. Smażymy na patelni bez tłuszczu. 

SMACZNEGO!

Najedzeni?

Przejdźmy zatem do rozwiązania konkursu.
Otrzymaliśmy 10 zgłoszeń, za które serdecznie dziękujemy! Wasza pomysłowość nie miała granic, co zaraz zobaczycie na zamieszczonych poniżej zdjęciach. Wybór nie był łatwy, ale udało się wybrać 4 zwyciężczynie. 

I miejsce i paczkę z jagodami goji, skrobią kuzu i nasionami chia otrzymuje Madgalena Kieryk (i pomagające układać napis dzieci)


Natomiast miejsce II i paczki z jagodami goi i skrobią kuzu otrzymują ex aequo:

Agata Waksmundzka

Monika


oraz  Kamila Łepkowska-Ogrodowicz


Serdecznie gratulujemy! 
Prześlijcie swoje adresy do wysyłki na maila koralina1987@gmail.com
Będzie nam niezmiernie miło, gdy pochwalicie się o wygranej ze znajomymi na FB, bo kolejny konkurs już 8 marca - może będą chcieli wziąć udział ;)

Przypominam, że fundatorem nagród jest sklep DorBio specjalizujący się w sprzedaży zdrowej żywności. W ofercie są także niespotykane na co dzień produkty np. nasiona chia, wędliny sojowe(roślinne) czy napoje dla osób uczulonych na mleko lub wegan.
 

czwartek, 7 lutego 2013

Wegańskie racuchy z ananasem

Uwielbiam wszelakie placuszki, racuszki ale tylko te, które nie ociekają tłuszczem. Czyli smażone wg patentu na beztłuszczowe przyrządzenie racuchów - inspiracja blog Smak Zdrowia

2 szklanki mąki (u mnie pół na pół pszenna zwykła i pszenna razowa Gdańskie Młyny)
1 szklanka ciepłej wody (ewentualnie sok z ananasa, o tym niżej)
30 g drożdży świeżych lub 7 g suszonych
stevia lub cukier - ile kto lubi - ja dałam 5 tabletek SteviJa
+5 plastrów ananasa z puszki pokrojonych w drobną kostkę lub pół puszki ananasa krojonego - kupuję taki bez cukru dostępny w sklepach Netto

Aby wykorzystać sok z ananasa można zamiast wody dać szklankę owego soku i dopełnić ciepłą wodą - racuchy są wtedy bardziej aromatyczne!
 


Drożdże rozrobić z wodą, dodać cukier (stevię), wymieszać, dodać mąkę i wymieszać (można łyżką). Ciasto powinno być dosyć gęste.. Odstawić ciasto pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 20 minut. Ananasa pokroić w małą kostkę i wymieszać z ciastem. I można smażyć:)
Gdy używamy suszonych drożdży nie trzeba robić zaczynu, wystarczy wszystko /oprócz ananasa/ wymieszać łyżką, odstawić na 20 minut i na koniec dodać owoce. 

Wychodzi ok. 15  racuchów.



 PRZYPOMINAM PATENT NA SMAŻENIE RACUCHÓW, ABY NIE OCIEKAŁY TŁUSZCZEM (hehe i nie jest to odsączanie ich w ręczniku papierowym, choć nie zaszkodzi je na nim położyć). A więc-patelnię smarujemy olejem (u mnie ryżowy) i rozprowadzamy go pędzelkiem, wystarczy  ŁYŻECZKA tłuszczu. Rozgrzewamy i kładziemy racuchy na patelnię, przykrywamy pokrywą i zmniejszamy ogień lub grzałkę (u mnie pozycja 1,5-2). Odwracamy placuchy i robimy dokładnie tak samo z drugą stroną. Przy kolejnym rzucie ciasta na patelnię nie trzeba jej smarować olejem, wystarczy tylko za pierwszym razem.
Takie smażenie trwa dłużej, to fakt - ale w quchni zawsze jest co robić...powyciągać naczynia ze zmywarki, pościerać blat, przetrzeć okno...wypić herbatę :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Placuszki na mące ryżowej

Wiecie, że u Feed Me Better konkurs z okazji urodzin bloga? Postanowiłam wziąć udział i przygotować potrawę właśnie z FMB...niestety zapomniałam o karteczce z odręcznym napisem Feed Me Better, więc nie mogę się zgłosić do konkursu, ale placuszki zagoszczą na stałe w naszej quchni :)

Placuszki ryżowe wyszły przepyszne, lekkie, pulchne i zdrowe! Zmieliłam brązowy ryż (firmy Kupiec) w Thermomixie i otrzymałam mąkę ryżową, bezglutenową i wartościową dla naszego organizmu. 
Z 2 woreczków wyszła mi szklanka mąki, w związku z tym podwoiłam porcje z oryginalnego przepisu i powstały one:


Składniki na ok 15-20 placuszków

szklanka mąki ryżowej (u mnie zmielony ryż brązowy firmy Kupiec)
2 jajka (osobno żółtko, osobno białko)
4 pełne łyżki jogurtu greckiego (może być lekki, u mnie z Lidla)
5 łyżek mleka 2%
odrobina stevii firmy Stevija
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki otrębów owsianych (Kupiec)
szczypta soli
kropelka oleju do posmarowania patelni przed pierwszym smażeniem

Białka ubić z solą na sztywną pianę. Żółtka, mąkę ryżową, jogurt, mleko, stevię i proszek z otrębami zmiksować na gładką masę, dodać pianę i lekko wymieszać. Nakładać na rozgrzaną patelnię i smażyć na małym ogniu pod przykryciem po ok. 1-2 minuty z każdej strony. 
Łyżka=placuszek. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...