Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

Napój dyniowy

Z namiętnością piekę dynię, co kilka dni nowa porcja. Z takim upieczonym miąższem można wyczyniać cuda, a najprościej wrzucić go o porannego koktajlu z kaszą jaglaną, pożywne II śniadanie. 

Składniki na 2 duże szklanki

szklanka miąższu dyni (wcześniej upieczony i ostudzony)
2 bardzo duże łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
1 i 1/2 szklanki mleka np. ryżowe lub owsiane
duży, dojrzały banan
ew. przyprawy typu cynamon lub wanilia

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy ze sobą, przelewamy do wysokich szklanek i...delektujemy się wspaniałym smakiem, zapachem i konsystencją najlepszego "szejka" :)

Kaszę jaglaną, podobnie zresztą jak dynię, mam praktycznie non stop w lodówce, gotuję cały garnek a potem wykorzystuję do różnych potraw, wtedy o wiele szybciej robi się np. właśnie takiego szejka. Ot wyciągamy składniki z lodówki, hop do Thermomixa i gotowe.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Zapiekany ryż z jabłkiem i kaki

W sklepach znowu pojawiło się słodkie kaki, które uwielbiam i jadam bardzo często, to taki egzotyczny symbol jesieni (coś jak arbuz w lecie). Jem je zawsze bez obróbki, po prostu pokrojone w kawałeczki i wrzucone np. do musli. Tym razem kaki powędrowało do naczynia ceramicznego wraz z jabłkiem i błyskawicznym ryżem marki Kupiec. Było pysznie, nie ma co!

Składniki na porcję

owoc kaki
pół kwaśnego jabłka
płatki ryżowe błyskawiczne (Kupiec)
mleko roślinne (u mnie migdałowe)
przyprawa Jabłko i cynamon z Lidla
łyżeczka masła klarowanego lub oleju

rodzynki/żurawina

Kaki i jabłko obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki lub trzemy na tarce (kaki można rozgnieść widelcem). Mieszamy je razem z przyprawą. Naczynko do zapiekania smarujemy tłuszczem, wykładamy warstwy owoców i zasypujemy płatkami ryżowymi, całość zalewamy mlekiem. Na wierzch można dać jeszcze kawałeczki masła lub skropić olejem. Zapiekamy około 15 minut w temp.180 stopni. 

środa, 5 listopada 2014

Buraczane kopytka jaglane (wegańskie)

Czy już wspominałam, że z kaszy jaglanej da się przygotować praktycznie każde danie? Kopytka jaglane z dodatkiem buraków zagościły wczoraj na naszych talerzach. Przyznam, że nie mam jeszcze opanowanej techniki robienia kluseczek, niestety kuchnia zawsze wygląda potem jak po bombardowaniu, ale smakowo są super. Tak to jest jak się nie ma stolnicy, jak woda wykipi bo akurat dziecko domaga się swojej butli z mlekiem, jak kot plącze się pod nogami, bo też mu się nagle przypomniało, że jest głodny i nie zaczeka ani minuty dłużej. Spoko. Dałam radę :) Warto było, chociażby dla tych słów ślubnego "kochanie, prze, przepyszne" :)



Składniki na 2 porcje kopytek

3 buraki
3 ziemniaki
szklanka suchego ziarna kaszy jaglanej (BadaPak)
2 kostki rosołowe warzywne (polecam te z Rossmanna, są bio i bez glutaminianu)
woda do gotowania warzyw i kaszy

1 i 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej (ilość umowna, trzeba obserwować masę i obsypywać stolnicę)

osolona woda do gotowania kopytek

Buraki i ziemniaki obieramy, gotujemy z kostkami rosołowymi lub innymi przyprawami przez 15 minut, po tym czasie dodajemy przepłukaną kaszę jaglaną, dolewamy wody (jeśli trzeba) i gotujemy razem 20 minut, aż do wchłonięcia płynu, w razie przypalania szybko dolewamy wody. Całość studzimy, a gdy warzywa i kasza są już zimne miksujemy (u mnie w tym momencie do akcji wkroczył Thermomix). Dodajemy mąkę i wyrabiamy ręką lub łyżką ciasto, które da się na oprószonej mąką stolnicy uformować w wałeczek. Moja masa niesamowicie kleiła się do rąk, jednak po kontakcie z mąką wysypaną na blacie ładnie zwijał się rulonik, więc proszę się nie zrażać :) Kroimy romby przypominające kopytka i wrzucamy partiami do osolonego wrzątku, gotujemy aż wypłyną na powierzchnię. 

Kopytka można zjeść od razu po odcedzeniu z wody lub wrzucić je jeszcze na rozgrzany tłuszcz na patelni i przysmażyć mocno obsypując przyprawami.

Podałam je z miksem sałat, octem balsamicznym, słonecznikiem i świeżo zmielonym siemieniem lnianym oraz jajkiem gotowanym na twardo. Całość obficie obsypana jasnym serem cheddar z aktualnej oferty Lidl'a, który jest idealny dla wegetarian - nie zawiera zwierzęcego enzymu jakim jest podpuszczka - świetna informacja :) 

środa, 29 października 2014

Kulki jaglane z musem dyniowym

Jaglanka króluje, uwielbiam jej smak, konsystencję i to, że można z niej wyczarować wiele smacznych potraw. Dziś proponuję banalnie proste kulki jaglane, oczywiście można odpuścić sobie formowanie kuleczek i zjeść kaszę po prostu wyłożoną na talerz i polaną sosem, ale dla estetów kulinarnych takie kuleczki ucieszą oko, a ich wykonanie i tak nie jest pracochłonne, więc czemu nie? I na pewno dzieciakom warto zrobić to danie w formie "kulkowej" - kto zje więcej kuleczek? :)

Sezon dyniowy w pełni, trzeba korzystać. I teraz takie moje pytanie do Was, moja córka będzie mieć rozszerzaną dietę jakoś w kwietniu...akurat beznadziejny czas pod względem świeżych warzyw. Czy jest jakiś sposób na przechowanie dyni, świeżej, całej głowy dyniowej żeby ją w kwietniu na bieżąco przygotowywać młodej? Gdy żył mój dziadek robił kopiec na ogrodzie i w ten sposób przechowywał jesienne warzywa, aż do wiosny, a teraz? Piwnica? Jakieś skrzynki ze słomą? Poradźcie coś kochani, nie chciałabym zaczynać rozszerzania diety Lili od słoiczków...

A teraz przepis, bo na pewno czekacie.

Składniki na ok.20-25 kulek

szklanka suchego ziarna kaszy jaglanej (mam kilogramowe opakowanie ze sklepu BadaPak)
2 banany
woda/mleko do ugotowania kaszy

Kaszę gotujemy w wodzie lub mleku, można nawet lekko rozgotować i studzimy - najlepiej ugotować ją na wieczór a rano robić kulki. Do zimnej kaszy dodajemy 2 banany i miksujemy na w miarę gładką masę, moczymy dłonie w przegotowanej wodzie i formujemy kulki. Układamy je na talerzu lub tacy i odstawiamy, żeby lekko stwardniały.

Krem-mus dyniowy

250-300 g upieczonej dyni
2 jabłka

Najpierw musimy upiec dynię, w tym celu kroimy ją na mniejsze kawałki, pozbawiamy gniazd nasiennych i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wsadzamy do piekarnika, który powinien nagrzać się do 180 stopni i pieczemy ją ok.30 minut. Po tym czasie pięknie odchodzi od skóry, a w kuchni unosi się jesienny aromat. Jabłka obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, omijając gniazda nasienne. Jeśli nie macie Thermomixa to kroicie jabłka na mniejsze cząsteczki, dodajecie odrobinę wody do rondelka i gotujecie je ok.10 minut, ja natomiast wrzuciłam jabłka do naczynia miksującego, nastawiłam temperaturę na 80 stopni i "prażyłam" owoce 10 minut, po tym czasie należy dodać dynię i zmiksować - ja zdecydowanie wolę czuć kawałki owoców więc mój mus wcale nie jest jednolity i gładki, ale jakbym dłużej miksowała to uzyskałabym aksamitny krem, idealny np. dla dzieci.

Smaczna JesieńCiepłym musem polewamy kulki jaglane, które wcześniej można obsypać karobem (np. ze sklepu Ekolandia24.pl) lub kakao i zmielonym siemieniem lnianym i dekorujemy suszonymi owocami - u mnie morele suszone z tegorocznych zbiorów (dostępne w BadaPak) oraz żurawina.

Resztę upieczonej dyni można wykorzystać np. do zrobienia:






piątek, 24 października 2014

Barszcz z kombu

Barszcz, niby taka popularna, zwykła zupa, cóż tam można poszaleć? Buraki, włoszczyzna, ziemniaki...w przypływie szaleństwa fasolka czy kalafior (u mnie teraz na cenzurowanym - nie chcemy kolek, nie chcemy). A jednak! Mam Was! 

Wystarczy dodać 2-3 listki kombu, a nasz barszcz mimo, że w smaku niezmieniony to nabiera wiele nowych właściwości odżywczych. Czym są listki kombu? Są to glony, które mają "niezwykłą moc akumulacji składników odżywczych w swoich tkankach, a co najważniejsze – zawierają je w formie najłatwiej przyswajalnej przez nasz organizm. Wystarczy niewielka ilość (5 g dziennie) glonów dostarczana do organizmu systematycznie, aby uzupełnić niedobory odżywcze. Glony zawierają cały garnitur składników mineralnych i witamin w ilości zdecydowanie wyższej w porównaniu z roślinami lądowymi. Na szczególną uwagę zasługuje zawartość w glonach wapniażelaza i joduDodatkowo glony zawierają mnóstwo witamin: AKCEPP oraz witamin z grupy B. Są jednym z nielicznych źródeł witaminy B12, co ma szczególne znaczenie dla osób stosujących dietę wegetariańską czy makrobiotyczną. Niektóre gatunki wodorostów są szczególnie bogate w białko, nawet białko pełnowartościowe z kompletem aminokwasów egzogennych niezbędnych dla organizmu."*

Sklep z którego mam opakowanie owych glonów niestety już nie prowadzi działalności, ale z całą pewnością po wpisaniu w wyszukiwarkę nazwy glonów znajdziecie wiele sklepów ze zdrową żywnością, w których można zaopatrzyć się w ten przysmak. 

Dodatkowo zupę gotowałam w Thermomixie, ponieważ 3 listki kombu nijak nie dały się równo podzielić między mnie a męża ;) A tak to się je zmiksowało i nikt nie był urażony, że dostał za mało glona ;p 

Składniki na 2 duże porcje obiadowe (proporcje poglądowe, zależy jak dużo osób będzie na obiedzie)

3 buraki
5 ziemniaków
2 marchewki
3 listki glonów kombu
woda
2 kostki rosołowe warzywne z Rossmanna


Zaczynamy od namoczenia glonów w zimnej, przegotowanej wodzie. W tym czasie obieramy warzywa, kroimy w kostkę (można jednego buraka pokroić w ćwiartki, ponieważ warto go zmiksować razem z kombu na koniec gotowania, zagęścimy w ten sposób zupę - oczywiście jest to o wiele łatwiejsze jeśli gotujemy w Thermomixie). Warzywa przekładamy do koszyczka, do naczynia wlewamy wodę, dajemy przyprawy, glony (należy odlać wodę w której się moczyły) i ćwiartki buraka. Gotujemy całość 30 minut w temp. 100 stopni, na koniec miksujemy zawartość naczynia miksującego. Przelewamy całość do wazy.
Przed podaniem warto posypać zupę natką pietruszki, aby żelazo lepiej się wchłaniało. 

Smacznego :)


czwartek, 23 października 2014

Jęczmienne śniadanie z musli


Kolejny szybki przepis, zdrowo, wartościowo i można najeść się do syta bez grama cukru. Słodycz znajdziecie w suszonych i świeżych owocach, nie potrzeba cukru. Płatki jęczmienne instant (firmy Kupiec) to chyba dość nowy produkt na rynku, ja w każdym bądź razie nie spotkałam się z nimi wcześniej, przygotowuje się je błyskawicznie - jak to instant - a na pewno mają dużo wartości, mimo, że oczywiste jest, że im bardziej produkt przetworzony tym uboższy w witaminy i minerały. Ale coś za coś. W diecie młodej mamy liczy się szybkość przygotowania i to właśnie dają nam płatki jęczmienne błyskawiczne Kupiec. Do tego, żeby było całkiem zdrowo dorzucam musli Dobra Kaloria, jest to ulepek wszystkiego co najlepsze (Skład: melasa, płatki owsiane, mąka pszenna graham, olej palmowy, rodzynki, płatki kukurydziane, jabłko suszone, amarantus ekspandowany, pszenica ekspandowana, wiórki kokosowe, ziarno sezamu, siemię lniane, jajko w proszku, środek spulchniający (wodorowęglan amonu).)

To do dzieła!

Składniki na dużą porcję

duży kubek mleka (u mnie roślinne, ryżowe z Rossmanna)
mak mielony (kupuję w Lidlu)
jabłko 

owoce suszone wg uznania - u mnie żurawina i morele bez siarki (ze sklepu BadaPak)
banan

Jabłko obieramy ze skóry, kroimy w kostkę i zalewamy mlekiem - doprowadzamy do wrzenia i zasypujemy sporą ilością płatków i maku, mieszamy przez 2 minuty ciągle gotując. Pozostawiamy pod przykryciem, aby w tym czasie przygotować (pokroić) banana i suszone owoce. Przekładamy całość do miseczki, obsypujemy dodatkami. Smacznego!

Przypominam o właściwościach żurawiny - "Naukowcy potwierdzają, że żurawina należy do czołówki roślin o właściwościach prozdrowotnych. Od dawna stosowano żurawinę w medycynie naturalnej do leczenia chorób nerek i pęcherza moczowego. Żurawina zawiera sporo cytrynianów, które mogą ograniczać powstawanie złogów szczawianowo-wapniowych. Dlatego regularne picie dużej ilości soku lub spożywanie owoców żurawiny pozwala zapobiegać powstawaniu kamieni nerkowych, ale także je rozpuszczać. Co więcej, żurawina ma działanie antybakteryjne i może zwalczać infekcje dróg moczowych."*



poniedziałek, 20 października 2014

Jaglanka z pieca

Kolejne śniadanie z cyklu "Co je mama karmiąca?" - oczywiście w roli głównej kasza jaglana, tym razem w wersji instant, ostatnio do kupienia w Biedronce w postaci płatków jaglanych, które wystarczy gotować 2 minuty, ale są dobre także tylko zalane wrzątkiem i zaparzone pod przykryciem minutę lub dwie. Korzystając z tego, że Mama zostawiła u mnie swoje fikuśne naczynie do zapiekania zrobiłam kaszę jaglana z pieca. To potrawa przypominająca zapiekany ryż z jabłkiem, jednak o wiele bardziej wartościowa i z pysznymi dodatkami w postaci karobu (który imituje rozpływającą się czekoladę, mniammm) oraz żurawiny i cynamonu. Moja jaglanka nie zawiera ani kryształka cukru, a jest przyjemnie słodka. Zatem do dzieła!

Składniki (w zależności od wielkości Waszego naczynia do zapiekania ilość składników może się różnić, są to zatem proporcje poglądowe)

duże jabłko
duży banan
płatki jaglane instant
cynamon
karob
żurawina/rodzynki
mleko zwykłe lub roślinne 
mak
masło klarowane lub inny tłuszcz do wysmarowania formy

Jabłko trzemy na tarce o grubych oczkach, banana kroimy w plasterki i rozduszamy widelcem na papkę, mieszamy razem z żurawiną i/lub rodzynkami. Formę w której będziemy zapiekać smarujemy masłem klarowanym lub innym preferowanym przez nas tłuszczem. Wykładamy do formy część owoców i zasypujemy je cynamonem oraz płatkami jaglanymi, następnie kolejna warstwa owoców, tym razem obsypana karobem i znowu płatkami jaglanymi. Na wierzch sypiemy obficie makiem i całość zalewamy mlekiem, w takiej ilości żeby składniki NIE pływały ale były nasączone płynem. Wsadzamy do piekarnika na około 10-15 minut w temp. 150-170 stopni. To wszystko zależy od szybkości grzania pieca. Voila! Smacznego!


piątek, 17 października 2014

Kasza jaglana z jabłkiem

Jestem Mamą, od 11.09. na świecie jest nasza córeczka Lila (nie Lilianna, Lilla, czy Lilia - po prostu Lila)

Karmimy się naturalnie, więc mama musi dbać o swoją dietę. A co najlepsze jest na świecie? Kasza jaglana, a jakże. Więc już od miesiąca codziennie jem jakiś posiłek z ową kaszą. Dobrze, że mam zapasy z BadaPak :) Rano często robię szybką kaszę jaglaną z jabłkiem, na którą zaraz zamieszczę przepis, który oczywiście można sobie zmodyfikować do swoich potrzeb, dodać orzechy, masło orzechowe, gruszkę czy śliwki. U mnie dziś wersja podstawowa, bardzo szybka do zrobienia a wielkość porcji spokojnie wystarcza na pierwsze i drugie śniadanie, można więc zapakować do pudełka część posiłku i zjeść w pracy czy szkole. Zdrowo, smacznie i przede wszystkim dietetycznie, bo bez cukru ;)

Składniki na dużą porcję

2 szklanki mleka roślinnego (u mnie ryżowe bez cukru Natumi)
6 łyżek kaszy jaglanej (w dobrej cenie kupicie ją w BadaPak)
garść żurawiny suszonej
duże jabłko 
banan
łyżeczka maku


Do rondelka wlewamy mleko, do niego dokładamy kaszę jaglaną i mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy. W tym czasie obieramy jabłko, kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do kaszy. Gotujemy razem na wolnym ogniu aż kasza wchłonie całe mleko. Do miseczki dodajemy żurawinę, banana, pokrojone morele oraz mak, zalewamy to gorącą kaszą. 


Przygotowanie trwa nie więcej niż 15 minut ze sprzątnięciem kuchni w międzyczasie ;) 

Z płatkami jaglanymi (tzw. instant) całość skraca się do 5 minut, tyle, że jabłko jest wtedy surowe, a ja póki co ograniczam jedzenie surowych jabłek - jednak jeśli robię kaszę bez jabłka a np. z samym bananem i dżemem to używam kaszy jaglanej instant, szybko a jakże pysznie :)

O właściwościach kaszy jaglanej i moreli suszonych przeczytacie na stronie BadaPak - QuchniaWege rekomenduje te produkty jako jedne z najzdrowszych. 


środa, 6 sierpnia 2014

Spaghetti z cukinią i cieciorką w sosie pomidorowym

Nie będę się tłumaczyć, bo powinnam dostać porządnego kopa w tyłek....ostatni miesiąc ciąży, a ja zebrałam się wreszcie zrobić wpis z jedzeniem. To może oznaczać powrót....ale wcale nie musi ;) Jak będę miała takie złote dziecko jak Tysia i przede wszystkim JA będę umiała się zorganizować w nowej sytuacji to oczywiście można liczyć na wysyp przepisów...ale czy będę umiała? Nie wiem, i jeszcze przez kilkanaście dni się nie dowiem. 

Zapraszam dziś na spaghetti z cukinią (sezon trwa!) i cieciorką (bo białka nam trza) w sosie pomidorowym (bo on zawsze do makaronu pasuje). 

Składniki na 2-3 porządne porcje obiadowe

opakowanie makaronu spaghetti

duża cukinia zielona
szklanka suchej cieciorki (ja mam wciąż zapasy z BadaPak)
duża cebula
kartonik przecieru pomidorowego (500 ml)
ulubione przyprawy 
odrobina oleju do przysmażenia cebulki


Zaczynamy od cieciorki - niestety jak to strączek, trzeba ją namoczyć, co najmniej 12 godzin, a potem godzinę gotować. Cebulkę kroimy w kosteczkę i wrzucamy na głęboką patelnię z rozgrzanym olejem, "zezłacamy". Do tego wędruje pokrojona cukinia ZE SKÓRKĄ. Przykrywamy patelnię pokrywką, żeby cukinia zmiękła. Dodajemy przyprawy i przecier pomidorowy, a na sam koniec odsączoną z wody cieciorkę. Całość gotujemy razem max. 5 minut. W drugim garnku gotujemy spaghetti, wody nie musimy solić jeśli mamy dobrze doprawiony sos. 
Łączymy makaron z sosem i...smacznego. 

niedziela, 5 stycznia 2014

Kotlety ryżowe z dodatkiem amarantusa

Fajnie się smażyły, nie rozwalały się mimo braku jajka. Konsystencja ich jednak jest dość specyficzna, bo zmielony ryż troszkę obkleja zęby i na pewno nie każdemu może to odpowiadać. Mnie nie przeszkadzało, jednak lojalnie uprzedzam, żeby później nie było gadania ;)


Składniki na ok. 14 kotletów

200 g ryżu (np. jaśminowy Kupiec)
5 łyżek ziaren amarantusa (EkoProdukt)
duża cebula
łyżka oleju do smażenia cebuli
200 g kapusty kiszonej 
przyprawy
bułka tarta do obtoczenia
olej do smażenia

Kapustę obgotowujemy przez około 40 minut. Jeżeli mamy ryż w woreczkach to przecinamy je i ziarenka wysypujemy bezpośrednio do garnka. Ryż i amarantus gotujemy razem w rondelku, aż wchłoną całą wodę.Cebulę szatkujemy i zezłacamy na łyżce oleju. Dodajemy odsączoną, ugotowaną kapustę i całość smażymy z przyprawami przez ok. 10 minut. *Ja przygotowałam sobie więcej kapusty, którą potem użyłam jako dodatek do obiadu, część powędrowała natomiast do środka kotletów.

Ryż, amarantus i kapustę miksujemy na w miarę gładką masę, doprawiamy w razie konieczności. Nabieramy masę do dłoni, obtaczamy ją w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju. 


wtorek, 31 grudnia 2013

Gęsta zupa pomidorowa

Zapomniałam, że uwielbiam zupy, szczególnie te gęste, pełne poszatkowanych warzyw, z ryżem, z kaszą, z makaronem - wszystkie! Oprócz smaku i walorów odżywczych są proste w przygotowaniu, praktycznie w większości wystarczy jeden garnek i obiad gotowy. Dziś zapraszam Was na zupę pomidorową, bardzo gęstą i pełną różnych warzyw. Swoją drogą jak to jest, niby przepis na pomidorową wszędzie taki sam, ale w każdym domu smakuje inaczej - ja swoją wersję uwielbiam, ale uwielbiam też wersję, którą robi mój Tato, o tak - to jest mistrz zupowy ;)

Składniki 

kawałek selera
kawałek marchewki
kawałek pietruszki
kawałek pora 
500 g przecieru pomidorowego 
kilka ziemniaków
100 g ryżu (np. jaśminowy firmy Kupiec)
przyprawy (w tym kostki rosołowe warzywne BIO z Rossmanna)
woda 

Włoszczyznę (seler, marchew, pietruchę i pora) obieramy, myjemy i rozdrabniamy na tarce o grubych oczkach lub w Thermomixie przez kilka sekund (oczywiście wybieram opcję nr 2). Przekładamy do garnka, zalewamy wrzącą wodą, dorzucamy obrane i przekrojone na ćwiartki ziemniaki, gotujemy 5 minut. Dodajemy ryż i doprowadzamy do wrzenia, po czy znowu gotujemy całość 10-13 minut. Na sam koniec dokładnie przyprawiamy i wlewamy przecier pomidorowy. 



sobota, 28 grudnia 2013

Ciecierzyca w pomidorach

Cóż ja poradzę, że oboje uwielbiamy takie dania, które są mało fotogeniczne. Wszystko wymieszane, zalane sosem, najlepiej pomidorowym, wyjadane prosto z garnka. Pełne smaku, aromatu ale także witamin i minerałów, po prostu zdrowy obiad. Można go zapakować do pudełka hermetycznego i zjeść drugiego dnia w pracy, nawet na zimno, choć ciepły zdecydowanie lepszy. 


Składniki na 4 duże porcje

szklanka suchej ciecierzycy (BadaPak)
duży korzeń selera
duża cebula
10 ziemniaków
500 g przecieru pomidorowego z kartonika
przyprawy
2 łyżki oleju do przysmażenia cebuli

Ciecierzycę przygotować wcześniej, najlepiej dzień przed przygotowaniem obiadu. Należy ją namoczyć co najmniej 12 godzin w zimnej wodzie, po czym gotować około 1.15 minut w nieosolonej, świeżej wodzie. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i ugotować. Cebulę pokroić w kostkę, seler obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach -
na patelni rozgrzać olej, przełożyć na nią cebulę - zezłocić, po czym dodać seler i dusić razem ok. 10 minut. Na patelnię dodać ugotowane ziemniaki oraz ciecierzycę, zalać wszystko przecierem pomidorowym i zasypać przyprawami. 
Wymieszać. 
Smacznego!

czwartek, 26 grudnia 2013

Lody ryżowe - wegańskie, dietetyczne, bez cukru.

Wspaniała alternatywa dla wszystkich, którzy unikają mleka z różnych względów - lody, o prawdziwie śmietankowej konsystencji. Z dodatkami można zaszaleć i wymyślać za każdym razem coś innego, u nas dziś lody ryżowe o smaku pierniczkowym - no tak, przecież są święta ;) 

Do tego mus z ciepłych malin, grube, znalezione pod choinką skarpety i można wypoczywać!  

Przykładowe dodatki jakie sprawdzą się przy lodach ryżowych to m.in. banan, truskawki, borówki, czekolada, marcepan, bakalie, chałwa itp. Można dodać je już do gotującego się ryżu, lub dopiero do miksowania. 

W przygotowaniu lodów pomógł nieodzowny Thermomix, dzięki któremu można zmniejszyć częstotliwość miksowania z 4 razy do 2 :)

Składniki na 2 duże porcje (lub 4 mniejsze) lodów ryżowych (o smaku pierniczkowym)

2 szklanki mleka roślinnego (u mnie ryżowe waniliowe do kupienia w Rossmannie)
kilka tabletek stevii Stevija
5 pierniczków 

Ryż ugotować na mleku wraz ze stevią. Przedłużyć nieco czas gotowania, aby ryż na pewno wchłonął cały płyn. Odstawić do wystudzenia. Zmiksować na gładką masę w malakserze (np. Thermomix) wraz z pierniczkami. Przełożyć do plastikowego pudełka i zamrozić, po około 2 godzinach ponownie zmiksować całość. Za każdym razem na miksowanie poświęcić około minuty na najwyższych obrotach urządzenia.
Przepis znalazłam u Juli.

Lody mają najlepszą konsystencję i smak po 2 zmiksowaniu, kiedy są już zimne, a mielenie powoduje że świetnie "imitują" śmietankowe lody - nasza zamrażarka mrozi na tzw. kość i zanim nadawały się do zjedzenia po odmrożeniu to minęło kilka godzin...Dlatego polecam podawać je zaraz po 2 zmieleniu.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Pasta soczewicowa do chleba

Gdy nie mamy już pomysłu z czym zjeść kanapkę w pracy, a sezon na świeże warzywa dopiero za kilka miesięcy można zawsze poratować się banalnym przepisem na pastę soczewicową, szybka w wykonaniu, aromatyczna i smaczna, zapewniająca nam wiele wartości odżywczych takich jak kwas foliowy, białko, wapń, fosfor czy żelazo. Soczewica posiada niski indeks glikemiczny co sprawia, że może być spożywana przez osoby chorujące na cukrzycę. 

Składniki

duża cebula
seler korzeń
3 łyżki oleju
przyprawy (sól morska, świeżo zmielony pieprz, majeranek)

Soczewicę ugotować wg przepisu na opakowaniu, powinna całkowicie wchłonąć wodę, jeśli tak się nie stanie to należy przecedzić ją przez sitko. Cebulę szatkujemy i wraz startym na tarce selerem przysmażamy na złoto. Dodajemy do soczewicy i całość doprawiamy - miksujemy na gładką masę - użyłam Thermomixa.

Podajemy z pieczywem lub jako farsz do naleśników. 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zupa - krem ciecierzycowy z makaronem

Coś na kształt gęstej pomidorówki, a kto z nas nie lubi tej zupy? Pewnie niewiele jest tu takich osób, więc zaręczam, że i ciecierzycowa wersja przypadnie Wam do gustu, a na pewno dostarczy o wiele więcej ważnych dla organizmu składników niż zwykła zupa pomidorowa. W ciecierzycy znajdziemy nie tylko białko, ale także żelazo, potas czy większość witamin z grupy B. Popularyzowana przez osoby, które nie jedzą mięsa staja się coraz szerzej dostępna w polskich sklepach - najlepiej wybierać suche ziarna zamiast ciecierzycy konserwowej, choć wiadomo zawartość puszki znacznie przyspiesza proces przygotowania potrawy, nie trzeba namaczać i długo gotować. Jednak wystarczy troszkę organizacji i także nie zauważymy poświęconego na gotowanie czasu jeśli tylko dobrze rozplanujemy swoje działania. Ja już dwa dni wcześniej nastawiam do moczenia ciecierzycę, w wieczór przed przygotowaniem zupy gotuję ciecierzycę, a następnego dnia szybko przygotowuję zupę. 


Składniki

szklanka suchej ciecierzycy (kupuję duże, kilogramowe opakowanie w sklepie BadaPak)
włoszczyzna (marchewka, pietruszka, seler, por, kawałek cebuli)
500 g przecieru pomidorowego z kartonika
słoiczek koncentratu pomidorowego
przyprawy (sól i pieprz, wegańska kostka "rosołowa" bez konserwantów - dostępna w Rossmanie - Haniu, dziękuję za informację!)
woda

opakowanie ulubionego makaronu (u mnie ślimaczki pełnoziarniste Lubelli)




Ciecierzycę zalać wodą, odstawić na co najmniej 12 godzin do namoczenia, wymienić wodę na świeżą i gotować bez soli przez godzinę. Włoszczyznę umyć, obrać i zalać gorącą wodą wraz z przyprawami, gotować taki bulion przez 30 minut, dodać przecier i koncentrat pomidorowy, gotować całość 10 minut. Wyjąć włoszczyznę, dodać odcedzoną ciecierzycę i zmiksować zupę blenderem, aby uzyskać kremową konsystencję. W osobnym garnku ugotować w osolonej wodzie makaron, przekładać na talerze, zalewać zupą i udekorować świeżą nacią pietruszki. 

Smacznego!


sobota, 14 grudnia 2013

Fasola w pomidorowym sosie - wegańska

Nie mam nazwy na to danie, ani to gulasz, ani zupa, ani jakiś sos, po prostu wymieszane wszystko razem, doprawione mocno do smaku i...zjedzone. Ot cała filozofia. Ani to fotogeniczne, ani jakoś bardzo urokliwe - jednak naprawdę pyszne i sycące, szczególnie w mroźne dni, miska takiego dania potrafi mocno rozgrzać.

Składniki na co najmniej 4 duże porcje

5 ziemniaków
duży seler (korzeń)
kartonik 500 g przecieru pomidorowego lub 2 puszki pomidorów krojonych 
2 łyżki oleju rzepakowego
3/4 szklanki ciepłej wody
przyprawy wg upodobania (u mnie dużo chilli, majeranku, wędzonej papryka w proszku, mieszanki ostrej, przyprawy do ziemniaków)

Fasolę namoczyć w zimnej wodzie co najmniej 12 godzin, ale prawda jest taka że im dłużej tym lepiej, ja moczyłam ok. 30 godzin - w tym czasie 3 razy wymieniałam wodę. Po tym czasie ugotować fasolę w nieosolonej wodzie - czas 1 godzina. Obrać seler, zetrzeć go na tarce. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej, dorzucić seler i ziemniaki, w wodzie rozmieszać przyprawy i takim pseudo-bulionem zalać zawartość patelni - dusić pod przykryciem około 15 minut, aż ziemniaki się ugotują. Po tym czasie dodać przecier pomidorowy i fasolę (może być konieczność przełożenia do większego garnka, bo objętościowo wychodzi tego naprawdę sporo). Wszystko razem wymieszać. 

Danie najsmaczniejsze jest następnego dnia - mniam!
Świetnie nadaje się jako potrawa kilkudniowa - gotujemy raz a jemy np. przez 2-3 dni w pracy, najlepiej mieć jednak termos obiadowy, bo zimą warto zjeść przynajmniej jeden ciepły posiłek!


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Pulpety jaglane z sosem pomidorowym

Znalazłam je na portalu wegedzieciak.pl i wiedziałam, że muszę spróbować - bo ilość pochlebnych opinii na ich temat była powalająca. Kasza jaglana, soczewica i przysmażona cebulka - czyż to może być niesmaczne? Nie ma opcji! Do tego pikantny sos pomidorowy z czosnkiem i cebulką oraz makaron. 
Obiad z serii tych idealnych. 

Składniki na 20 pulpetów (wegańskich)

2 duże cebule
2 łyżki oleju do smażenia
przyprawy wg uznania

Kaszę i soczewicę należy przepłukać pod bieżącą, zimną wodą. Przełożyć do garnka i zalać 4 szklankami ciepłej wody. Doprowadzić do wrzenia, gotować około 40 minut, aż do całkowitego odparowania wody. Cebule pokroić w kostkę i zarumienić na rozgrzanym oleju. Ciepłą kaszę z soczewicą połączyć z zeszkloną cebulką, siemieniem lnianym i przyprawami - zmiksować do uzyskania w miarę gładkiej masy. Łyżką nabierać ciepłą masę i formować kulki, układać je na tacy. Odstawić do całkowitego ostygnięcia - można nawet wstawić do lodówki na 2-3 godziny, wtedy będą miały jeszcze lepszą konsystencję. 

Użyłam składników firmy Sante (kasza jaglana, soczewica czerwona, siemię lniane)

W tym czasie przygotować sos pomidorowy (wersja najprostsza)

opakowanie przecieru pomidorowego w kartoniku
2 ząbki czosnku
cebula
przyprawy czerwone (papryka słodka, chilli, mieszanka ostra oraz sól)
łyżka oleju do smażenia

Czosnek i cebulę poszatkować, przysmażyć na patelni z olejem do zarumienienia, zalać przecierem pomidorowym i doprawić do smaku. Zagotować. Do gorącego sosu przełożyć tyle pulpetów ile będziemy w stanie zjeść i całość trzymać na wolnym ogniu, aby pulpety się zagrzały. 

W osobnym garnku ugotować ulubiony makaron, odcedzić i przełożyć na talerz. Polać sosem i przełożyć pulpety na talerz.

Smacznego!



środa, 27 listopada 2013

Bigos bez mięsa

Nie jadłam go ze 100 lat, ostatni raz bigos gościł na moim talerzu, gdy jeszcze jadłam mięso. Wersję wege robiłam po raz pierwszy - wyszło cudeńko! Z dodatkiem zapiekanych ziemniaków jest najlepszy, to zdanie zarówno moje jak i Małża. Ziemniaki jakoś tak fajnie wydobywają smak kapusty, po prostu muszą być na talerzu obok bigosu :) Te ze zdjęcia są dodatkowo ponacinane wg tego sposobu (klik) i mocno doprawione na ostro. 

Składniki na kilka dużych porcji

mała, biała kapusta
400 g kapusty kiszonej
2 cebule
puszka pomidorów krojonych 
szklanka zielonej soczewicy (Sante)
opakowanie kotletów sojowych (Sante)
2-4 łyżki oleju rzepakowego
przyprawy 

Cebule kroimy w kosteczkę i przesmażamy na rozgrzanym oleju. Kapustę kiszoną gotujemy przez około 40-50 minut, odlewamy wodę i dodajemy do cebuli. Białą kapustę szatkujemy i dusimy w dużym garnku przez godzinę (lub więcej) aż zmięknie i zmniejszy swoją objętość. Soczewicę gotujemy wg instrukcji na opakowaniu, aż do wchłonięcia wody. Kotlety sojowe moczymy w bulionie zrobionym z przypraw, gdy zmiękną kroimy je w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy w największym garnku z białą kapustą, dodajemy pomidory i przyprawy. Bigos powinien odstać co najmniej 12 godzin. 

Na zdjęciu widoczne są przyprawy z młynkiem, które były dostępne w tygodniu Deluxe w Lidlu oraz szklaneczka z sokiem jabłkowym, bez dodatku cukru i konserwantów, który dostępny jest w ofercie sklepu Ekolandia24.pl - nasz ulubiony sok!

Myślę, że wegetariański bigos idealnie sprawdzi się podczas nadchodzących świąt, jednak także na co dzień zapewni nam sycący obiad np. w pracy, wcale nie musimy jeść go na ciepło (przetestowane!)

sobota, 16 listopada 2013

Mleko makowe

Jest to najlepsza wersja domowego mleka jaką do tej pory robiłam - aromat maku, jego słodkawo-orzechowy smak z lekko miodową nutą sprawia, że codziennie mamy święta. Kombinowałam już z wieloma wariantami, aż wreszcie zdecydowałam, że podzielę się z Wami przepisem - wszak niebawem grudzień, a jak wiemy w grudniu króluje MAK - a to kutia, a to makówki, a to rolady makowe...Dlaczego więc nie zrobić mleka makowego? Może być ono dodatkiem do ciast, można przygotować na nim owsiankę, czy zalać musli. Ja lubię wypić szklankę ciepłego mleka makowego przed wyjściem rano do pracy, ponieważ świetnie rozgrzewa. 

Wersja podstawowa mleka z maku została zaczerpnięta z bloga From movie to the kitchen. Ja przygotowuję mleko makowe w Thermomixie, wersję tradycyjną znajdziecie u źródła.

szklanka maku (u mnie najczęściej mak biały, który można kupić w sklepie BadaPak)
pół szklanki ciepłej wody
750 ml mleka (może być roślinne, np. owsiane)
2 łyżki miodu (ew. syropu z agawy dla wegan)

Mak wsypujemy do naczynia miksującego, zalewamy wodą i podgrzewamy do 60 stopni przez 10 minut na niewielkich obrotach. Mak w tym czasie namoknie i łatwiej będzie go zmiksować, aby wydobyć z niego to co najlepsze. Po tym czasie dodajemy mleko i znowu podgrzewamy do temp.60 stopni, zajmie to ok. 5 minut. Następnie dodajemy miód i miksujemy około 30 - 60 sekund mleko na najwyższych obrotach. Przelewamy do dzbanka. 
Osobiście nie odcedzam maku od mleka, ponieważ lubię dodać sobie łyżkę "pulpy" makowej do owsianki, a i w piciu też nic mi nie przeszkadzają te małe drobinki (oczywiście można bawić się w przecedzanie). 

Kto nie ma Thermomixa to będzie musiał trochę pomęczyć blender lub moździerz aby rozdrobnić mak, ponieważ to właśnie we wnętrzu tych drobinek kryje się najwięcej wartości odżywczych - głównie wapnia, żelaza i witaminy B3, aby łatwiej je przyswoić mak należy zmielić. 

Za każdym razem możemy wyczarować inny smak mleka makowego dodając np.:
- kilka goździków 
- laskę wanilii
- laskę cynamonu 
- kardamon

Mleko z maku można przechowywać w lodówce 2-3 dni, a pulpę makową można wykorzystać do ciasta makowego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...