Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Placki ziemniaczane z kaszą jaglaną zapiekane z mozzarellą

Nie pamiętam, kiedy jadłam placki ziemniaczane, od zawsze na diecie, a na diecie nie przystoi jeść placków ziemniaczanych, tłustych i ciężkich. Ale ale! Teraz też jestem na diecie i na dodatek karmię piersią małego ssaka, więc ciężkie potrawy są niewskazane...Poszperałam, poszukałam i mam! Placki ziemniaczane z dodatkiem kaszy jaglanej - która dodaje im puszystości i lekkości, pierwszych kilka partii ciasta smażyłam jak przystało na prawdziwe placki - a więc na tłuszczu, jednak gdy patelnia była już bardzo mocno rozgrzana a placki wpiły olej, spróbowałam usmażyć kolejne porcje bez dodawania tłuszczu - udało się! A moja patelnia wcale nie jest jakaś super, hiper, mega nowoczesna - ot zwykła kupiona w Biedronce ;) 

Podejrzewam, że ten "cud", który sprawił, że placki ziemniaczane mogą być praktycznie bez tłuszczu to 2 duże jaja i owa kasza. No to co? Jemy!

Przepis podpatrzony z bloga Czerwień i błękit


Składniki na ok. 20 placków


150 g obranych ziemniaków
150 g ugotowanej i ostudzonej kaszy jaglanej np. z BadaPak
200 g jogurtu greckiego /pół dużego opakowania/
2 duże lub 3 małe jajka
2 czubate łyżki mąki 
przyprawy (u mnie mieszanka do frytek)

olej do smażenia 

dodatkowo np. oliwki, papryka, ser mozzarella 

Całość ziemniaczanej masy przygotowałam w Thermomixie.

Ziemniaki obrać i zmiksować kilka sekund na obrotach 6-7. Dodać pozostałe składniki i wymieszać do połączenia (około 20 sekund pozycja 4-6). Powstałą masę nakładać łyżką na rozgrzaną patelnię z tłuszczem, smażyć na złoty kolor. Gdy patelnia będzie już mocno rozgrzana można, a nawet należy spróbować smażyć placki bez tłuszczu, u mnie się udało!

Dodatkowo można usmażone placki położyć na blachę z papierem do pieczenia, obłożyć mozzarellą, oliwkami i papryką i zapiec w piekarniku do roztopienia sera. 
Placki podawać z sosem czosnkowym zrobionym z pozostałego jogurtu i 2 ząbków czosnku.

środa, 19 listopada 2014

Krem ziemniaczany z cheddarem

Dlaczego jest tak, że taka sama miska zupy "normalnej" i zupy zmiksowanej na krem inaczej zapełnia żołądek? Oczywiście kremowa porcja "trzyma" nas dłużej, szybciej się najadamy i bardziej rozgrzewamy przy jedzeniu. Dodatek cheddara sprawia, że krem ziemniaczany staje się ostry i wyrazisty w smaku, a lekkie groszki owsiane idealnie dopełniają całości swoją "chrupkością" :) 

Składniki 

5 ziemniaków
2 marchewki
pietruszka (korzeń)
kawałek selera
kawałek pora
woda + ulubione przyprawy

ser cheddar starty na tarce

Warzywa obieramy, kroimy na mniejsze kawałki, zalewamy wodą z przyprawami i gotujemy aż warzywa zmiękną. Miksujemy całość do uzyskania kremowej konsystencji. Po przelaniu do miseczek obsypujemy zupę startym cheddarem i groszkami ptysiowymi owsianymi. 

Szybko, suto i zdrowo  -  smacznego!

sobota, 14 grudnia 2013

Fasola w pomidorowym sosie - wegańska

Nie mam nazwy na to danie, ani to gulasz, ani zupa, ani jakiś sos, po prostu wymieszane wszystko razem, doprawione mocno do smaku i...zjedzone. Ot cała filozofia. Ani to fotogeniczne, ani jakoś bardzo urokliwe - jednak naprawdę pyszne i sycące, szczególnie w mroźne dni, miska takiego dania potrafi mocno rozgrzać.

Składniki na co najmniej 4 duże porcje

5 ziemniaków
duży seler (korzeń)
kartonik 500 g przecieru pomidorowego lub 2 puszki pomidorów krojonych 
2 łyżki oleju rzepakowego
3/4 szklanki ciepłej wody
przyprawy wg upodobania (u mnie dużo chilli, majeranku, wędzonej papryka w proszku, mieszanki ostrej, przyprawy do ziemniaków)

Fasolę namoczyć w zimnej wodzie co najmniej 12 godzin, ale prawda jest taka że im dłużej tym lepiej, ja moczyłam ok. 30 godzin - w tym czasie 3 razy wymieniałam wodę. Po tym czasie ugotować fasolę w nieosolonej wodzie - czas 1 godzina. Obrać seler, zetrzeć go na tarce. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej, dorzucić seler i ziemniaki, w wodzie rozmieszać przyprawy i takim pseudo-bulionem zalać zawartość patelni - dusić pod przykryciem około 15 minut, aż ziemniaki się ugotują. Po tym czasie dodać przecier pomidorowy i fasolę (może być konieczność przełożenia do większego garnka, bo objętościowo wychodzi tego naprawdę sporo). Wszystko razem wymieszać. 

Danie najsmaczniejsze jest następnego dnia - mniam!
Świetnie nadaje się jako potrawa kilkudniowa - gotujemy raz a jemy np. przez 2-3 dni w pracy, najlepiej mieć jednak termos obiadowy, bo zimą warto zjeść przynajmniej jeden ciepły posiłek!


piątek, 23 sierpnia 2013

Pieczone ziemniaki "hasselback" i duszona soczewica

Ten wpis będzie wprowadzeniem do akcji, którą będę od 1 września prowadziła na Durszlaku. Akcja nazywa się "Pomysłowo w kuchni" i ma być miejscem,w którym zbierzemy  wszystkie fajne, nietypowe pomysły na którymi możemy sobie urozmaicić codzienne gotowanie. Możecie zgłaszać Wasze domowe sztuczki i sposób ich wykorzystania - coś coś co  jest niebanalne, oryginalne, a także efektowne i kreatywne. Mogą to być babcine rady, nowatorskie sposoby podania potrawy, Wasze sposoby na np. podanie drinków, mrożenie, odsączanie z tłuszczu, krojenie warzyw, dekorację potraw i wiele innych pomysłów, którymi chcielibyście się podzielić z innymi - a nie jest to tajemnicą służbową ;) 

Takim sposobem na urozmaicenie obiadu, który możemy wykorzystać aby wprawić w zadziwienie gości na proszonym obiedzie są np. pieczone ziemniaczki hasselback - wyglądają uroczo, smakują obłędnie, a sposób na ich przygotowanie jest banalny! Musicie użyć tyle ziemniaków ile jesteście w stanie zjeść ponieważ najlepsze są świeże, prosto z pieca. Podaję tu wersję podstawową, jednak można pokusić się o dodatek rozmarynu czy tymianku, użyć dodatkowych przypraw lub czosnku. 
Pomysł znalazłam tutaj.

Składniki na 2 porcje (u nas 15 niewielkich, wczesnych ziemniaków)

ziemniaki
sól
2 łyżki oleju rzepakowego

Ziemniaki umyć i oczyścić ze skórki. Odkroić z jednej strony kawałek ziemniaka, tak aby warzywo samo stało, nie przewracało się na boki. Umieścić ziemniaka pomiędzy 2 drewnianymi deskami do krojenia i używając ostrego noża kroić cienkie plasterki, jeden obok drugiego. Deski powodują, że nie przetniemy ziemniaka na pół, co jest bardzo przydatne w tym sposobie podania ziemniaczków, przy okazji nie musimy się martwić żeby się nie skaleczyć trzymając ziemniaka w dłoni. 

Przygotowane ziemniaki ułożyć na blaszce do pieczenia (z papierem). Pędzelkiem rozsmarować na nich olej, który wcześniej mieszamy z solą (ew. przyprawami). Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około godziny w 180-200 stopniach, na 15 minut przed końcem pieczenia można włączyć termoobieg, aby ziemniaki mocniej się zarumieniły. 

Do pieczonych ziemniaków pasuje wszystko to co dalibyście do zwykłych ziemniaków, z wody. U nas dziś duszona zielona soczewica i pomidory - w końcu sezon.

Składniki na 2 porcje

szklanka soczewicy zielonej (Sante)
duża cebula
przyprawy (sól i pieprz)
łyżka oleju do zezłocenia cebuli

Soczewicę płuczemy na sitku, przekładamy do rondelka i zalewamy 1,5 szklanki wody, gotujemy ok. 20-30 minut, na koniec solimy. Cebulę kroimy w kosteczkę i zarumieniamy na patelni. Gdy soczewica wchłonie całą wodę dodajemy ją na patelnię z cebulką, mieszamy, doprawiamy - voila!




Taki obiad jest idealny dla osób dbających o linię, jak wiecie to mit, że ziemniaki są tuczące - szczególnie te pieczone są warte naszej uwagi, gdyż nie wypłukujemy z nich wartości odżywczych podczas gotowania. Soczewica jest źródłem wartościowego białka, nie powoduje wzdęć, co niestety jest domeną warzyw strączkowych, ma za to dużo błonnika oraz niski indeks glikemiczny. Świeże pomidory - można praktycznie jeść bez ograniczeń, korzystajmy z sezonu, natomiast 2 łyżki oleju którymi smarujemy ziemniaki są dopełnieniem składników odżywczych które powinny być dostarczane naszemu organizmowi - nie żyjemy samym białkiem czy węglowodanami, tłuszcz też jest potrzebny, ponieważ dostarcza energii oraz umożliwia przyswajanie witamin z pożywienia. Szczególnie wartościowy jest właśnie olej rzepakowy, który jest bogactwem nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 6 i Omega 3 w idealnej dla człowieka proporcji 2:1.
Taki obiad jest idealny dla wegetarian, wegan, ale także dla wszystkich tych, którzy nie boją się odejść od schematów i potrafią swoją dzienną porcję białka przyjąć w inny, warzywny sposób :)

piątek, 16 sierpnia 2013

Zapiekanka z ziemniakami na cieście francuskim

Zapiekanki to fajny sposób na obiad, a te na chrupiącym cieście francuskim to dopiero pyszności. Oczywiście wybieram ciasto francuskie w wersji light, w stałej ofercie Lidla, ma o ponad 30% mniej tłuszczu niż tradycyjne, a w smaku moim zdaniem takie samo. 
Sos który nadał charakteru całemu daniu to wymieszany z przyprawami ketchup BIO z Primaviki, nie dosładzany cukrem co jest ogromnym plusem, jednak brakowało mi w nim odrobiny pikanterii, dlatego doprawiłam go suszoną papryką - z drugiej strony producent pisze, że jest te ketchup dla dzieci, więc wiadomo, że nie może być palący. Zawsze można doprawić. 

Składniki na 2 porcje obiadowe

opakowanie ciasta francuskiego light
kilkanaście ziemniaków (u mnie młode więc malutkie, dlatego aż kilkanaście)
papryka świeża
kulka mozzarelli light
2-3 duże pieczarki
3-4 łyżki ketchupu + przyprawy
łyżeczka oliwy

Ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki grubości ok. 1-2 cm. Paprykę kroimy w kostkę, pieczarki w plasterki. Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy. Ketchup mieszamy z przyprawami. 
Okrągłą formę do tarty smarujemy oliwą i wykładamy na nią plasterki ziemniaków, tak aby ściśle do siebie przylegały, obsypujemy je papryką, pieczarkami i serem. Mocno doprawiamy i rozsmarowujemy ketchup. Całość przykrywamy ciastem francuskim i wsadzamy do nagrzanego piekarnika na 25-30 minut w temp. 180 stopni - należy kontrolować, aby ciasto się nie przypaliło. 

Po upływie 30 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy w środku tartę, aby lekko przestygła, wystarczy 30-40 minut. Po tym czasie wyciągamy formę, obracamy do góry dnem i delikatnie wysuwamy ciasto na tacę. 

środa, 3 kwietnia 2013

Pieczone ziemniaczki na kapuśniaczku

Pojawiły się młode ziemniaki, hiszpańskie, ale młode. Dziś w Trójce od samego rana trąbili, że przez tą cholerną zimę wszystko będzie później - i ziemniaki, i szparagi, i rzodkiewki...a tak bym chciała zjeść ziemniaczki z koperkiem i jajkiem sadzonym, popić kefirem...ale...buuu zimno!
Na rozgrzanie polecam zatem armoatyczną kapustkę kiszoną i zapiekane ziemniaki mocno oprószone przyprawami, tak jak kwietniowa ziemia śniegiem...
Inspirację na kiszoną kapustę wzięłam z książki "Rób co chcesz tylko gotuj", o której więcej przeczytacie tutaj. 

Składniki na 2 porcje obiadowe

pół kilograma kapusty kiszonej
wrzątek
cebula
łyżka oleju ryżowego do smażenia (u mnie firmy Oleofarm)
przyprawy (kurkuma, pieprz, zioła prowansalskie)
5 łyżek płatków sojowych (dostępnych w sklepie Ekoladia24.pl)

młode ziemniaczki (u mnie 15 sztuk)
łyżka oleju ryżowego (Oleofarm)

Kapustę poszatkować i zalać wrzątkiem. Gotować około godziny, dodając przyprawy. Cebulę zeszklić na oleju. Dodać do odcedzonej kapusty, wymieszać. Obsypać płatkami sojowymi.

Ziemniaki oskrobać, w razie konieczności przekroić na połówki. Przełożyć do miski i obficie zasypać przyprawą do ziemniaków, polać olejem, dokładnie wymieszać. Najlepiej odstawić na co najmniej pół godziny. Rozłożyć na blaszce z papierem do pieczenia i zapiekać 30-40 minut w temp. 180 stopni.
Kwiecień plecień: przeplatamy smaki 2013

To jeden z moich obiadów idealnych, poparzony od gorących ziemniaków język przypomina mi o tym wspaniałym smaku do dzisiaj ;) Jeśli nie macie płatków sojowych proponuję do kapusty dodać np. cieciorkę lub fasolkę jako źródło białka.


Lekko słodkawe ziemniaczki idealnie łączą się z wykręcającą gębę kapustą. Koniecznie do powtórzenia z polskimi, młodymi pyrkami, bo wiadomo te "zagramaniczne" to nie to samo co swojskie.

czwartek, 25 października 2012

Kalafiorowa z makaronem

Zdarza Wam się rozpocząć dzień od...zupy? 
Ja lubię takie obiadowe śniadania, bo świetnie rozgrzewają zaspane ciało i dają energię na długi czas...
Dziś zapraszam na ukochaną zupę kalafiorową...z dodatkiem makaronu pełnoziarnistego LUBELLA.

Składniki na 3-4 porcje

2 duże ziemniaki
pół kalafiora
duża marchew
cebula
przyprawy wg uznania 
pół szklanki mleka
ok. litra wody

Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, marchewkę albo zetrzeć na tarce albo pokroić w plasterki. Zalać wodą, przyprawić, dodać cebulę  i gotować ok. 10 minut. Po tym czasie dodać mleko i kalafior porwany na małe różyczki, gotować do miękkości kalafiora, na koniec (po wyłączeniu palnika) dodać makaron, przykryć i odczekać ok. 15 minut, aby zmięknął.

środa, 26 września 2012

Kopytka z pietruszką

Mało dietetyczne danie, mówi się trudno, nie zjada się 30 sztuk, stara się pohamować przy 20 ;)

pół kilograma ziemniaków
kostka chudego twarogu
pęczek natki pietruszki
150 gram mąki (u mnie dziś pszenna)
10 gram otrębów (do kupienia w EKOLANDIA.24)
sól

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie i ostudzić, najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Przecisnąć przez praskę, wraz z serem. Dodać poszatkowaną na drobno pietruszkę oraz mąkę z otrębami i wymieszać bardzo dokładnie - mi w tych wszystkich czynnościach pomaga Thermomix, który załatwia sprawę w 2 minuty (poz.Interwał). Doprawić do smaku solą.

Ciasto przełożyć na stolnicę oprószoną mąką i uformować wałeczki, kroić w romby. Wrzucać do wrzącej, osolonej wody i czekać aż wypłyną. 

Wyszło mi ok. 50 kopytek.

Przypominam o możliwości oddania głosu na moją osobę w konkursie Wegetarianka Roku 2012,
wszystkie potrzebne informacje znajdziecie TUTAJ. Z góry dziękuję za poświęcenie uwagi :)
 

środa, 12 września 2012

Gulasz z soczewicy i kalafiora

Nieubłaganie zbliżamy się do jesieni, dziś plucha i zimno. 
Dzieci w szkole już mnie czymś zaraziły i kicham i prycham.
Na rozgrzanie w to pochmurne środowe popołudnie zrobiłam gulasz z soczewicy i kalafiora (rozpoczynam serię przepisów z cyklu "Czyścimy Szafki")

Składniki na 3-4 porcje

szklanka soczewicy czerwonej lub zielonej
2-3 ziemniaki
2 duże marchewki
pietruszka
kawałek selera
kawałek pora lub cebuli
kilka pieczarek
pół kalafiora
ewentualnie puszka pomidorów 
przyprawy + natka pietruszki

Soczewicę ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zielona ok. 20-30 minut, czerwona 15 minut). W drugim rondelku zagotować ziemniaki (pokrojone w kostkę) wraz z pozostałymi warzywami. Po uzyskaniu odpowiedniej miękkości połączyć z soczewicą, dodać puszkę pomidorów i przyprawy, dusić razem 5 minut. Podawać ciepłe jako samodzielne danie lub jako dodatek np. do brązowego ryżu lub kaszy.

poniedziałek, 3 września 2012

Czy da się to odchudzić? Ser, frytki i surówka.

Takimi cudami zajadałam się 2 lata temu, prawie codziennie. No bo co innego może jeść wegetarianin? Ser, frytki i trochę sałaty. Jakieś bezmózgowie mnie wtedy ogarnęło...ale nie komentujcie tego, dobrze, że się opamiętałam i przejrzałam na oczy kiedy jeszcze nie było za późno. Oczywiście ser smażyłam na głębokim oleju w panierce, frytki również a sałatka najlepiej ze słoika, do tego cola i byłam w niebie. Brrrr.

Da się to ciut odchudzić, choć jak ktoś liczy kalorie to na pewno się przerazi, ale uważam, że raz na rok nie zaszkodzi, szczególnie przy aktywnym trybie życia!

Naszła mnie ochota na właśnie lekko odchudzony smażony ser, frytki i surówkę, przecież to nie zbrodnia. Nie jadłam tego od co najmniej roku (kiedyś podczas odchudzania, pamiętam skusiłam się na taką właśnie wersję jak dzisiaj)!


Składniki dla dwóch osób:

2 krążki sera camemberta (może być light, ale w Biedronce nie mają takiego, heh)
4 garści frytek mrożonych (wiem, wiem, są wcześniej podsmażane, ale jak jem raz na rok DOSŁOWNIE to mi to szczerze zwisa)
pół opakowania mixu sałat z rukolą
2 pomidory
pół papryki
+ oliwa do sałaty

Frytki wstawić do piekarnika i piec ok. 20 minut. Po tym czasie dołożyć na blachę wyciągnięty z opakowania ser (nasz posmarowałam wodą i obsypałam lekko  przyprawami) i trzymać go w nagrzanym piekarniku ok. 5 minut. Sałatę wymieszać z pokrojonymi pomidorami i papryką, doprawić i podlać lekko oliwą, wymieszać. 
Koniec pieśni.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Ostre leczo z fasolą

Zostaliśmy obdarowani świeżą, żółtą i zieloną cukinią, fasolką szparagową i ziemniakami z działki. Nie mogło z tego powstać nic innego jak wariacja na temat leczo z dodatkiem fasolki białej i pomidorów. A żeby było węgiersko to dodatek papryczek chili przyprawia o rumieńce i kropelki potu na nosie. Mówią, że czasami dobrze sobie "przepalić" wnętrzności :) Cejrowski byłby zachwycony, tak myślę...

Składniki dla 3-4 osób.

szklanka fasoli białej (u mnie z firmy BioFuturo)
4 ziemniaki
2 garści fasolki szparagowej
średniej wielkości cukinia żółta 
mała cukinia zielona
puszka pomidorów lub 3-4 świeże
duża cebula 
4 papryczki chili (z zalewy)

przyprawy (papryka ostra, do kurczaka, sól i pieprz)
łyżeczka oleju rzepakowego

Fasolę namoczyć co najmniej 12 godzin. Przepłukać i gotować około godziny w lekko osolonej wodzie. Ziemniaki oskrobać i ugotować. Fasolkę szparagową oczyścić i ugotować w osobnym garnku. Cebulę pokroić i przełożyć na patelnię, zeszklić z łyżeczką oleju rzepakowego. Dodać pokrojoną w kostkę cukinię i pomidory, dusić pod przykryciem ok. 20 minut. Po tym czasie dodać ugotowaną fasolę, fasolkę szparagową oraz pokrojone w kostkę ugotowane ziemniaki. Wszystko doprawić do smaku, na sam koniec wrzucić pokrojoną na małe kawałeczki papryczkę chili. Podawać lekko przestudzone, wtedy wyostrzają się smaki.

Przepis zgłaszam do 4 akcji 

Rasta Pomidorowe inspiracje

środa, 18 lipca 2012

Ziemniaki z jajkiem - smaki dzieciństwa

Smaki dzieciństwa...
Nie mojego, ale mojego Małżowego...
U niego w domu jadało się takie ziemniaczki smażone z jajkiem, do tego kubek kefiru i ewentualnie ogórek w łapce (znaczy się dłoni).
U mnie takich potraw nie jadaliśmy, ale postanowiłam posmakować tego co jadał mój Małż, gdy był małym chłopcem.
Wyszło bardzo smaczne, sycące, odchudzone (bez masełka smażyłam, dzięki za wymyślenie teflonu!) do tego suróweczka i obiad rewelacja!

Proporcje dla 2 osób:

ziemniaki młode (u nas 10 małych)
jajka (u nas 4)
sól i pieprz

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, pokroić w plastry i ułożyć na patelni. Smażyć do zarumienienia, około 10 minut na dużym ogniu. Wbić na patelnię jajka i wymieszać z ziemniakami, smażyć do ścięcia. Doprawić solą i pieprzem.




PRZEPIS WĘDRUJE DO AKCJI NA DURSZLAKU:

środa, 4 lipca 2012

Zupa krupnik szparagowy

Lubię krupnik, kojarzy mi się z dzieciństwem i zupą w której "łycha stała" ugotowanej przez Tatę, który choć sam krupniku nie je to robi go mistrzowsko.

Dziś wariacja na temat tradycyjnego krupniku.

Dla 2-3 osób.

- 4 ziemniaki
- 3 łyżki kaszy jęczmiennej
- mały przecier pomidorowy
- fasolka szparagowa (ja dałam mniej więcej 5 garści)
- duża marchewka 
- 2 liście laurowe, łyżka sosu sojowego ciemnego, natka pietruszki i ulubione przyprawy

Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, zalać wrzątkiem i gotować. W tym czasie przygotować fasolę, przekroić ją na mniejsze kawałki, wrzucić do garnka. Dodać przyprawy, startą marchewką oraz przecier. Wsypać kaszę i gotować razem jeszcze ok. 15 minut.

Najlepiej poczekać około pół godziny przed podaniem, wtedy kasza napęcznieje.





PRZEPIS BIERZE UDZIAŁ W AKCJI


czwartek, 28 czerwca 2012

Gulasz fasolowo-ziemniaczany

Strączkowe są ważne w odżywianiu wegetarian, dlatego powinny często gościć na naszych stołach.
Dziś proponuję danie z wykorzystaniem fasoli, ziemniaków i młodej cukinii, nie znalazłam odpowiedniejszej nazwy niż GULASZ i tak niech pozostanie. 

Proporcje dla 3 osób.

10 młodych, małych ziemniaków
cukinia
puszka pomidorów (najlepiej bez dodatku cukru)
duża cebula
2 łyżki majeranku
przyprawy (sól, pieprz itp.)
+ odrobina tłuszczu do smażenia cebuli

Fasolę namoczyć co najmniej 5 godzin (a najlepiej całą noc). Ugotować w świeżej wodzie do miękkości. Ziemniaki oskrobać i ugotować. Cebulę zeszklić na patelni posmarowanej tłuszczem, dodać do niej pokrojoną w kostkę cukinię ze skórką. Dorzucić pomidory i doprawić do smaku. Połączyć z ugotowaną fasolą i ziemniakami. Podawać jako samodzielne danie, jest sycące i pełne wartościowych składników.



"Fasola „Jaś” BIOFUTURO to jedna z najpopularniejszych i najbardziej lubianych odmian fasoli. Jej delikatny, słodki smak jest doskonałym uzupełnieniem wielu dań. Szczególnie dobrze smakuje ze świeżymi warzywami, np. z pomidorami i cebulą oraz z dodatkiem grzybów. Doskonała do zup, sałatek, dań jednogarnkowych, sosów pomidorowych, wegetariańskiego pasztetu z fasoli, oraz jako pieczona na słodko z miodem. Przed spożyciem fasolę należy moczyć w wodzie przez kilka godzin, a następnie gotować do miękkości w świeżej wodzie. 
Polecana weganom i wegetarianom."

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Sałatka z pieczonymi, młodymi ziemniakami

Sezon na młode ziemniaczki trwa. 
Wykorzystałam je już do jednej sałatki obiadowej, dziś chcę pokazać inną wersję, bardziej pracochłonną, ale wartą poświęconego czasu w 100%.

Proporcje dla 3-4 osób

- kilogram młodych, malutkich ziemniaków
- sałata np. rzymska
- puszka kukurydzy
- pęczek rzodkiewek
- papryka czerwona
- 5 pomidorów

- odrobina oleju (np. rzepakowy) 
- przyprawa do ziemniaków (zwana "kartofelkiem" lub "do frytek"), papryka w proszku, sól

Ziemniaki oskrobać ze skórki, wymyć i pokroić na połówki (większe na ćwiartki), wrzucić do miski skropić olejem i przyprawić porządnie  w/w przyprawami. Wymieszać i przykryć folią aluminiową lub talerzem. Odstawić na co najmniej 2 godziny a najlepiej na całą noc. Po tym czasie ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 30 min. w temp. 180 stopni.
Czas należy kontrolować, ziemniaczki powinny mieć chrupiącą skórkę. Wyciągnąć i czekać aż ostygną.

W tym czasie przygotować:

sałatę - porwać na mniejsze kawałki, kukurydzę odsączyć z zalewy, rzodkiewki, pomidory i paprykę pokroić. 
Połączyć z pieczonymi ziemniaczkami, można ułożyć warstwowo w dużej misce (tak jak na fotografii).

piątek, 25 maja 2012

Dietetyczne placki ziemniaczane

Może zamiast okropnego słowa DIETETYCZNE należałoby powiedzieć ZDROWE? 

Na pewno pyszne i w naszej quchni innych ziemniaczanych nie będzie :)

- 6 ziemniaków
- 2 duże jajka
- sól, pieprz
(wyszło 10 placków)

 Ziemniaki obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach. Wbijamy jajka i dodajemy przyprawy, mieszamy. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia nakładamy średnie placki (nabieramy dłonią masę, wyciskamy nadmiar wody i kładziemy na blaszcze). Pieczemy w piekarniku około 30 minut w temp. 160 stopni.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...