Zapiekanki to fajny sposób na obiad, a te na chrupiącym cieście francuskim to dopiero pyszności. Oczywiście wybieram ciasto francuskie w wersji light, w stałej ofercie Lidla, ma o ponad 30% mniej tłuszczu niż tradycyjne, a w smaku moim zdaniem takie samo.
Sos który nadał charakteru całemu daniu to wymieszany z przyprawami ketchup BIO z Primaviki, nie dosładzany cukrem co jest ogromnym plusem, jednak brakowało mi w nim odrobiny pikanterii, dlatego doprawiłam go suszoną papryką - z drugiej strony producent pisze, że jest te ketchup dla dzieci, więc wiadomo, że nie może być palący. Zawsze można doprawić.
Sos który nadał charakteru całemu daniu to wymieszany z przyprawami ketchup BIO z Primaviki, nie dosładzany cukrem co jest ogromnym plusem, jednak brakowało mi w nim odrobiny pikanterii, dlatego doprawiłam go suszoną papryką - z drugiej strony producent pisze, że jest te ketchup dla dzieci, więc wiadomo, że nie może być palący. Zawsze można doprawić.
Składniki na 2 porcje obiadowe
opakowanie ciasta francuskiego light
kilkanaście ziemniaków (u mnie młode więc malutkie, dlatego aż kilkanaście)
papryka świeża
kulka mozzarelli light
2-3 duże pieczarki
3-4 łyżki ketchupu + przyprawy
łyżeczka oliwy
Ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki grubości ok. 1-2 cm. Paprykę kroimy w kostkę, pieczarki w plasterki. Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy. Ketchup mieszamy z przyprawami.
Okrągłą formę do tarty smarujemy oliwą i wykładamy na nią plasterki ziemniaków, tak aby ściśle do siebie przylegały, obsypujemy je papryką, pieczarkami i serem. Mocno doprawiamy i rozsmarowujemy ketchup. Całość przykrywamy ciastem francuskim i wsadzamy do nagrzanego piekarnika na 25-30 minut w temp. 180 stopni - należy kontrolować, aby ciasto się nie przypaliło.
Po upływie 30 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy w środku tartę, aby lekko przestygła, wystarczy 30-40 minut. Po tym czasie wyciągamy formę, obracamy do góry dnem i delikatnie wysuwamy ciasto na tacę.











