Chciało mi się ciasta. Słodkiego aczkolwiek nie tuczącego. Prostego w przygotowaniu. Aromatycznego. No i przede wszystkim zdrowego. Inspiracją był przepis u White Plate.
300 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
pół szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego
2 łyżki miodu
3 łyżki przyprawy do piernika
50 ml oleju (rzepakowy)
3 jaja
300 gram marchwi
puszka krojonego ananasa (najlepiej bez cukru, dostępny np. w Netto) - owoce i sok!
30 gram płatków migdałowych
Przygotowanie jak w przypadków muffinek, czyli suche osobno, mokre osobno a na koniec marchew i ananas.
Mieszamy mąkę, proszek, sodę i cukier w jednej misce.
W drugiej mieszamy jaja, miód i olej.
Wlewamy zawartość drugiej miski do suchych składników, mieszamy łyżką. Dodajemy ananasa i podlewamy sokiem (masa ma być gęsta ale nie wodnista, dlatego z tym sokiem trzeba uważać, pomału dolewać co by nie przedobrzyć!), dodajemy marchew i część płatków migdałowych.
Przelewamy do małej keksówki (u mnie dodatkowo 5 muffinek) i dekorujemy płatkami migdałowymi na wierzchu. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na ok. 50 minut w temp.180 stopni.
*Gdy płatki migdałowe będą nam się szybko brązowić, należy przykryć ciacho folią aluminiową.





