
Jej niedobór skutkuje brakiem odporności, zaburzoną koncentracją, zmęczeniem i rozdrażnieniem oraz anemią. Jako białko odpowiedzialne za prawidłowy rozwój mięśni i kości jest szczególnie istotna w okresie rozwijania się organizmu.*
Myślę, że warto zainwestować kilka złotych w komosę, szczególnie, że przy gotowaniu pęcznieje jak popularne kasze i powiększa swoją objętość, dlatego nawet niewielkie opakowanie wystarczy nam na dłużej.
Składniki na 2 faszerowane papryki
2 czerwone papryki (najlepiej takie, aby miały szerokie "dno" i nie wywracały się)
5 łyżek ziaren quinoa (Evergeen)
5 łyżek kaszy jaglanej
cebula + łyżka oleju do smażenia
przyprawy (sól, pieprz, tymianek)
2 plasterki żółtego sera

Dopełnieniem obiadu niech będzie smaczna bagietka, mocno wypieczona posmarowana pastą z awokado (pół awokado, 2 ząbki czosnku i sól), z pomidorem i kiełkami brokuła.
Wartościowe i bardzo sycące danie obiadowe.
Jeśli nasze papryki są naprawdę dużych rozmiarów powinniśmy zwiększyć ilość farszu przez ugotowanie kilku dodatkowych łyżek ziaren quinoa i jaglanki.
Ziarna quinoa są cennym produktem dla osób cierpiących na cukrzycę - mają wyjątkowo niski indeks glikemiczny (35) więc nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Z tego samego względu jest to świetny produkt dla osób, które chciałyby zrzucić kilka kilogramów – nie będą one czuły potrzeby ciągłego podjadania, gdyż posiłek zawierający quinoa na długo zaspokoi głód. Ponieważ komosa ryżowa właściwie nie jest zbożem, nie zawiera glutenu - dlatego można ją dodawać do posiłków alergików, a wytworzona z niej mąka jest świetnym surowcem na pieczywo dla osób uczulonych.
Ziarna quinoa są cennym produktem dla osób cierpiących na cukrzycę - mają wyjątkowo niski indeks glikemiczny (35) więc nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Z tego samego względu jest to świetny produkt dla osób, które chciałyby zrzucić kilka kilogramów – nie będą one czuły potrzeby ciągłego podjadania, gdyż posiłek zawierający quinoa na długo zaspokoi głód. Ponieważ komosa ryżowa właściwie nie jest zbożem, nie zawiera glutenu - dlatego można ją dodawać do posiłków alergików, a wytworzona z niej mąka jest świetnym surowcem na pieczywo dla osób uczulonych.
Nie jadłam jeszcze quinoa, jak dobrze, że w kuchni jest zawsze coś nowego do odkrycia. Dziękuję za dodanie wpisu do mojej akcji psiankowatej :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam nadziewane papryki! ale przyznaję, do tej pory robiłam to tak ... hm, bardzo tradycyjnie - ryż/kasza, pieczarki i mięsko, ale następnym razem nie ma mowy, korzystam z Twojego pomysłu, jest genialny i duuużo smaczniejszy ;-)
OdpowiedzUsuńLubię wygląd nadziewanych, pieczonych warzyw. Ta papryka również wygląda apetycznie :)
OdpowiedzUsuńskad wiedzialas, ze od paru dni zastanawialam sie, co zrobic z moja quinoa, bo w wersji z mlekiem i cukrem mi nie podeszla? teraz juz wiem ;)
OdpowiedzUsuń