piątek, 1 lutego 2013

Dzienne menu, fotomenu (30.01)

Od rana w trasie, nie było czasu na zjedzenie śniadania w domu więc ratowałam się...zresztą sami zobaczcie:

Przed śniadaniem /pomiędzy 7.00-8.00/

sok warzywny /prawie litr/

Śniadanie /ok. 9.00/

placuszki na mące ryżowej /sporo ich było, kilkanaście na pewno/ - klikamy po przepis

Przekąska /ok. południa/

jabłko i 2 marchewki

 Lunch /ok.13.30/

koktajl ze szpinaku, grapefruita, pomarańczy, banana i miodu - rozcieńczony wodą mineralną

 Obiad /ok.15.00/

4 kromki razowca posmarowane serkiem śniadaniowym z przyprawami, obłożone serem żółtym, kotletami pieczarkowymi (klik po przepis) i uparowanym brokułem

Kolacja /ok.17.00/

serek wiejski, trochę rodzynek, amarantus i suszone jabłka

W środy mam przerwę od ćwiczeń na siłowni, obiadu nie było dla kogo gotować, bo mąż na targach w Poznaniu, więc dojadałam to co było w lodówce.

6 komentarzy:

  1. Wzór do naśladowania.
    Podziwiam
    Dorcia R.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te naleśniczki jakie równe! Mi nigdy takie równe nie wychodzą, ale nauczę się jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko wygląda pysznie :) Muszę zrobić te kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowo, dietetycznie i pięknie. Kolorowo.
    Koktajl mnie zachwycił!!

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie Moja Droga, a jak zobaczyłam ten kartonik z napisem JUST to aż mi serce mocniej zabiło i pomyślałam, że o czymś nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...