Kolejny przepis na wegetariańskie gołąbki. Coś ostatnio zasmakowałam w tej potrawie :)
Te gryczane zjadłam z ziemniakami i brokułami, a zamiast sosu posłużyłam się gotowcem, czyli ostrym ketchupem.
Składniki na 10 gołąbków
Szklanka (200 g) ryżu np. firmy Kupiec
pół szklanki amarantusa (firmy EkoProdukt)
woreczek kaszy gryczanej z grzybami firmy SyS
cebula + łyżka oleju do podsmażenia
przyprawy
kapusta włoska
Ryż, amarantus i kaszę gryczaną ugotować razem w sporym garnku, przyprawić na sam koniec. Cebulkę pokroić w kostkę i zeszklić na łyżce oleju. Dodać do farszu. Wymieszać dokładnie. W sparzone liście kapusty włoskiej zawijać farsz. Uformowane gołąbki gotować około godziny w bulionie zrobionym z mieszanki przypraw i wody.

Gołąbki zawsze napawały mnie strachem :)
A właściwie nie gołąbki, tylko "parzenie" kapusty. Jednak kilka prób, kilka doświadczeń i już nie podchodzę do tej potrawy jak do jeża. Mimo wszystko gołąbki kojarzą się z większymi imprezami rodzinnymi, raczej nie jadało się ich u nas tak o sobie w tygodniu, a to na prawdę bardzo fajne urozmaicenie obiadu, zamiast kotleta :) Kombinujmy zatem z gołąbkami nie tylko od święta, nadmiar można zamrozić i wyciągnąć w kryzysowej sytuacji, zmiana sosu lub dodatków powoduje, że za każdym razem mogą smakować inaczej.



