Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2013

Kasza manna na trawienie z żurawiną

Propozycja śniadaniowa. Szybko, smacznie i zdrowo, a przy okazji polecam Wam zarówno otręby granulowane z truskawkami firmy Kupiec (pyszne i zdrowe, uwielbiam podjadać je prosto z opakowania, naszemu kotu też smakują, hihi) jak i  żurawinę mrożoną, którą można kupić w Biedronce, bez cukru, bez oleju, kwaśna - ale zdrowa. 

Otręby są bogatym źródłem błonnika pokarmowego, który ma ogromny wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie. Pomaga walczyć z otyłością, oczyszcza organizm z metali ciężkich, obniża poziom cholesterolu i stabilizuje stężenie glukozy we krwi. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie 20-40g błonnika dziennie.

Składniki na 1 porcję:

szklanka mleka 
2 łyżki kaszy manny (u mnie Kupiec)
szklanka zamrożonych owoców żurawiny
7 pastylek stevii Stevija
3-4 łyżki otrąb granulowanych z truskawkami (Kupiec)

Mleko zagotować z żurawiną i stevią, gdy zacznie bulgotać dodać kaszę manną i energicznie mieszać (można ściągnąć już z palnika). Przykryć na ok. 3 minuty i przełożyć do salaterki, obsypać otrębami.
SMACZNEGO


czwartek, 1 listopada 2012

Ciasto dyniowe z orzechami

Moje drugie podejście do wypieku dyniowego, tym razem udane! 
Przepis z małymi modyfikacjami podpatrzony od The sense of food, a na dodatek orzechów wpadłam zainspirowana przepisem Tysi. 


300 gram mąki orkiszowej pełnoziarnistej (Gdańskie Młyny)
20 gram otrębów żytnich (Ekolandia24.pl)
pół łyżeczki soli
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki przyprawy do piernika
łyżeczka goździków (Marsyl)
50 gram mieszanki orzechów (polecam kupowaną w Lidlu są tam i brazylijskie i nerkowce, laskowe i włoskie)
4 jajka
100 ml oleju
3/4 szklanki cukru nierafinowanego
1,5 szklanki puree z dyni (może być surowa lub wcześniej upieczona)

Mąkę, otręby, sól, przyprawy i poszatkowane na mniejsze kawałki orzechy mieszamy w misce. W drugiej misce łączymy za pomocą miksera cukier z jajkami, a po połączeniu dodajemy olej i miksujemy. Pomału dosypujemy mieszankę "mączną", a na koniec dodajemy puree dyniowe. Wylewamy do formy (u mnie prostokątna, sylikonowa) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 45 minut w temp. 160 stopni z termoobiegiem.  

Podawać z musem owocowym lub dżemem, bo ciasto ma dość suchą konsystencję. 



ZAPRASZAM NA FANPAGE QUCHNIAWEGE - czy ktoś z Was będzie tysięcznym lubiącym?

poniedziałek, 15 października 2012

Ryż z kiwi

Niedawno dzieliłam się z Wami prostym przepisem na ryż z jabłkami, a dziś zapraszam na ryż z owocami kiwi, pasuje mi tu ryż z "kiwiami" ale wiem, że to niepoprawnie ;) W każdym bądź razie, cena kiwi spada z dnia na dzień więc można poeksperymentować. 

Składniki dla 2 osób

woreczek ryżu (u mnie amerykański firmy SONKO)
4 owoce kiwi (obrane ze skórki)
2 łyżki otrębów granulowanych bez cukry firmy VIVI
opcjonalnie łyżka miodu

Ryż ugotować według instrukcji na opakowaniu, ja gotuję bez woreczka, rozcinam go a zawartość przesypuję do rondelka. Kiwi obrać i zmiksować (u mnie w Thermomixie 7 sekund pozycja 7). Do ciepłego ryżu dodać mus z kiwi, otręby i ewentualnie miód. Wymieszać. Smakuje zarówno na ciepło jak i po schłodzeniu, przez co nadaje się do wzięcia ze sobą do pracy-tak jak ja to dziś zrobiłam. 
 


środa, 26 września 2012

Kopytka z pietruszką

Mało dietetyczne danie, mówi się trudno, nie zjada się 30 sztuk, stara się pohamować przy 20 ;)

pół kilograma ziemniaków
kostka chudego twarogu
pęczek natki pietruszki
150 gram mąki (u mnie dziś pszenna)
10 gram otrębów (do kupienia w EKOLANDIA.24)
sól

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie i ostudzić, najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Przecisnąć przez praskę, wraz z serem. Dodać poszatkowaną na drobno pietruszkę oraz mąkę z otrębami i wymieszać bardzo dokładnie - mi w tych wszystkich czynnościach pomaga Thermomix, który załatwia sprawę w 2 minuty (poz.Interwał). Doprawić do smaku solą.

Ciasto przełożyć na stolnicę oprószoną mąką i uformować wałeczki, kroić w romby. Wrzucać do wrzącej, osolonej wody i czekać aż wypłyną. 

Wyszło mi ok. 50 kopytek.

Przypominam o możliwości oddania głosu na moją osobę w konkursie Wegetarianka Roku 2012,
wszystkie potrzebne informacje znajdziecie TUTAJ. Z góry dziękuję za poświęcenie uwagi :)
 

sobota, 22 września 2012

Placki z serka wiejskiego i amarantusa

Waga nie współpracuje ale nie dam się jej fochom, śniadanie zdrowe, białkowe i syte. 
Przede mną długi dzień sprzątania, prania, mycia - trzeba mieć siłę!

Składniki na 7 placków

opakowanie serka wiejskiego 2,5%
2 jajka
3 łyżki mąki z amarantusa (do kupienia w EkoMarkecie - klikamy TUTAJ)
2 łyżki otrąb orkiszowych
5-6 rozkruszonych tabletek SteviGold
łyżeczka proszku do pieczenia firmy Marsyl

Wszystkie składniki wymieszać dokładnie łyżką i smażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu. Nakładamy łyżkę "ciasta" jako jeden placek, u mnie na patelni mieściły się 3 placki, przykrywamy pokrywką i czekamy aż urosną. Potem ściągamy pokrywkę, chwilę trzymamy na średnim ogniu i przewracamy.

Podałam z domowej roboty nutellą śliwkową (przepis znajdziecie TUTAJ).



***

Odrobina prywaty, ale byłabym niezmiernie szczęśliwa zdobywając nagrodę w konkursie na Wegetariankę Roku, byłoby to swoistego rodzaju podsumowanie mojej ogromnej walki z otyłością, którą prowadzę od stycznia 2011 roku...
Szukajcie tego zdjęcia
Klikajcie w ten link, wysyłajcie smsy o treści TC.WEGE.67 na numer 71068 (1,23zł) lub za darmo e-mail wg instrukcji podanych na stronie. 

Dziękuję.



czwartek, 13 września 2012

Placki bananowej Emilki

Każdy kto się odchudza(ł) zna serek twarogowy Emilki, taki prawie zupełnie beztłuszczowy, opakowanie jest półkilogramowe, a cena zachęcająca do zakupu. U mnie w lodówce praktycznie cały czas jest w zapasie przynajmniej jedno opakowanie. Robię z niego dużo różnych rzeczy m.in. placki śniadaniowe. 
O takie:



- 1 duży banan (podziabany widelcem)
- pół opakowania serka twarogowego Emilki (chudy)
- 2 jajka
- 2 kopiaste łyżki otrąb (np. takich dostępnych w Ekolandii)
- kilka pokruszonych tabletek stevii firmy SteviGold

+  1 łyżeczka karobu (do połowy masy) - dostępny w internetowym sklepie Ekolandia24.pl

Wszystko wymieszać widelcem do uzyskania jednolitej masy. Kłaść łyżką na rozgrzaną teflonową patelnię bez tłuszczu, przewracać kilka razy aby jajo się ścięło. Do połowy masy dodać karob i wymieszać, smażyć tak jak wcześniej. 
Wychodzi ok. 12 placuszków.


Idealne na śniadanie do pracy, wystarczy spakować je w pojemnik hermetyczny i zabrać ze sobą. Świetne białkowe danie!
Karob w kuchni
Kochani Odwiedzający!
Biorę udział w konkursie na Wegetariankę Roku 2012 jeśli macie kilka chwil, aby oddać swój głos na moje zdjęcia będę bardzo wdzięczna. Opis jak można to zrobić znajdziecie TUTAJ, można wysłać SMS lub E-MAIL. 

środa, 5 września 2012

Gofry z budyniem (jak z budki, ale zdrowsze!)

W ostatnią niedzielę wakacji, 
wyspałam się, wypoczęłam, dogodziłam swoim kubkom smakowym ;)

Gofry z budyniem (4 bardzo pyszniaste sztuki)

na ciasto:
pół szklanki mleka 1,5%
budyń bez cukru o dowolnym smaku (np. truskawkowy)
3/4 szklanki mąki z amarantusa (do kupienia w EkoMarkecie)
1/4 szklanki otrębów np. orkiszowych
łyżeczka płynnej stevi firmy SteviGold
łyżeczka proszku do pieczenia np. firmy Marsyl
2 łyżki oliwy z oliwek (u mnie z BioFuturo)
2 jajka  (osobno żółtko i białko)

W mleku rozmieszać proszek budyniowy, dodać go do mąki, otrębów, proszku do pieczenia, żółtek, stevii oraz oliwy - wymieszać. Białka ubić na pianę, pomału dodać do pozostałych składników. Smażyć w rozgrzanej gofrownicy, studzić na kratce np. z piekarnika. Ciasto będzie bardzo gęste, zdecydowanie do nakładania łyżką, nie "wylejemy" go na gofrownicę, raczej wyłożymy.

na "nadzienie"
1.5 szklanki mleka 1,5%
6-7 tabletek SteviGold
budyń np. śmietankowy (bez cukru)

Przygotować budyń - szklankę mleka zagotować ze stevią, do wrzącego mleka dodać rozmieszany w pół szklanki mleka proszek budyniowy, mieszać, gotować 3 minuty. Odstawić do przestygnięcia.

Na upieczone gofry nakładać budyń oraz ulubione owoce.

Gofry są jak z budki :) Naprawdę smaczne i idealne w konsystencji, brzegi chrupiące, środek miękki. 
 
Dzięki stevii zaoszczędzamy sporo kalorii, mąka z amarantusa wzbogaca gofry o potrzebne białko i mikroelementy, których nie znajdziemy w zwykłej, białej mące, oliwa z oliwek zaopatruje nasz organizm w potrzebne, zdrowe tłuszcze. 


ZGŁASZAM DO AKCJI
NA DURSZLAKU I VEGESPOCIE

SŁODYCZE BEZ CUKRU I ASPARTAMU


niedziela, 12 sierpnia 2012

Dietetyczna pizza - 250 kalorii

Jak to w niedzielę - wymyślamy, dogadzamy sobie i swoim brzuchom. Znalazłam świetny przepis na dietetyczną, zdrową pizzę z patelni! Oryginał TUTAJ.
A przy okazji to takie moje uczczenie 100 wpisów na blogu :)


Składniki na pizzę o średnicy standardowej patelni 

3 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów  pszenne np. z BioFuturo
70 g jogurtu naturalnego
jajko
szczypta proszku do pieczenia i sody
sól, pieprz, bazylia (do smaku)


Obłożenie
plasterek wędliny sojowej o smaku salami (producent Polsoja)
pomidorki koktajlowe
kukurydza
kilka oliwek zielonych
odrobina żółtego sera (2 plasterki)
+ trochę ketchupu do posmarowania pizzy
Płatki i otręby mielimy blenderem (lub w Thermomixie). Dodajemy do nich sodę i proszek oraz przyprawy i mieszamy. Dodajemy jogurt i jajko, mieszamy do połączenia składników. Masę rozsmarowujemy  na rozgrzanej patelni, przykrywamy i zmniejszamy ogień, aby pizza pomału się zarumieniała. Przewracamy na drugą stronę, smarujemy lekko ketchupem, układamy wędlinę, oliwki, pomidorki, kukurydzę i żółty ser, przykrywamy i pilnujemy, aby się nie przypaliła.

SAMO "CIASTO" MA 250 KALORII, składniki dodajcie swoje ulubione!

Jeśli podobają Wam się moje przepisy proszę o oddanie głosu TUTAJ klikając "lubię to" na zdjęcia podpisane QuchniaWege. Dziękuję. 







                                                                            

piątek, 10 sierpnia 2012

Racuchy QUINOA z dynią, jabłkiem i rodzynkami

Dostaliśmy dynię makaronową - sztuk jeden.
To moja pierwsza dynia w życiu!
Co z niej zrobić? Koleżanki podsuwają pomysły - a to zupa, a to kopytka, dynia pieczona z makaronem, a nawet dżem dyniowy. 

Hym wybór był trudny, zupę jadłam kiedyś przygotowaną przez moją siostrę (miałam może z 10-12 lat) i pamiętam, że smak mi nie podszedł, wiem gusta się zmieniają ale jakoś szkoda mi było wykorzystać tego jednego egzemplarza na coś co nie do końca może mnie usatysfakcjonować. Kopytka to chyba trzeba na "stare" ziemniaki poczekać (jak 2 lata temu poszłam do gospodarza po stare ziemniaki to z kotem wróciłam...), do tej z makaronem nie miałam składników, a dżem też mi jeszcze szkoda robić z jednej sztuki. Także wygooglałam sobie co Wy robicie i znalazłam na blogu Dorota Smakuje przepis na racuchy, a że mam i jabłka (z własnej jabłonki) i rodzynki z EKO-MARKETU to wybór był oczywisty! Dziś obiad na słodko!

A dlaczego w tytule napisałam "Racuchy Quinoa"? Ponieważ do ich przygotowania użyłam właśnie tej wyjątkowej mąki. "W ziarnach quinoa znajdziemy nie tylko białka. Są one istną kopalnią minerałów: stugramowa porcja zawiera 200 mg wapnia, 470 mg fosforu, 1040 mg potasu i 50mg żelaza (ponad dwukrotne dzienne zapotrzebowanie). Znajdziemy tam także 310 mg magnezu - dzienną porcję pierwiastka, którego niedobór odczuwa ok. 60% polskiego społeczeństwa.
Quinoa jest także bogata w witaminy. W 100 gramach jej ziaren znajdziemy: 0,65 g witamina B1, 0,4 g witaminy B2 oraz 5,37 g witaminy .
Ziarna quinoa są cennym produktem dla osób cierpiących na cukrzycę - mają wyjątkowo niski indeks glikemiczny (35) więc nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Z tego samego względu jest to świetny produkt dla osób, które chciałyby zrzucić kilka kilogramów – nie będą one czuły potrzeby ciągłego podjadania, gdyż posiłek zawierający quinoa na długo zaspokoi głód. Ponieważ komosa ryżowa właściwie nie jest zbożem, nie zawiera glutenu - dlatego można ją dodawać do posiłków alergików, a wytworzona z niej mąka jest świetnym surowcem na pieczywo dla osób uczulonych."*

Przepis na 15 racuchów

pół szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie Gdańskie Młyny)
pół szklanki mąki quinoa (u mnie z firmy BioFuturo)
2 łyżki otrębów pszennych (również z firmy BioFuturo)
pół szklanki startej dyni
jabłko
garść rodzynek (u mnie rodzynki Amber z EkoMarketu)
jajko
4 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
+ ewentualnie mleko

Rodzynki zalać wrzątkiem, tylko tyle wody, aby przykryć rodzynki. 
Do miski wrzucamy mąki, otręby, cukier, wbijam jajko, dodajemy startą na tarce o grubych oczkach dynię, oraz jabłko pokrojone w drobną kostkę. Wlewamy rodzynki razem z wodą w której się moczyły. Mieszamy łyżką, jeśli ciasto jest zbyt gęste to podlewamy odrobiną mleka.
Na rozgrzanej patelni posmarowanej oliwą smażymy małe placuszki na złoty kolor, można pod przykryciem na wolnym ogniu wtedy nie trzeba smarować patelni olejem przy kolejnych porcjach ciasta. 


Nie wiem czy sama znalazłabym gdzieś w sklepie mąkę quinoa, na szczęście jest internet a w nim firma BioFuturo, która obdarowała mnie sporą paczką wegetariańskich rarytasów, wśród nich właśnie owa mąka. 

 DZIĘKUJĘ, placuszki z quinoa wyszły PRZEPYSZNE a jakie zdrowe!

Oczywiście mąkę quinoa można zastąpić każdą inną, ale uważam, że na prawdę warto spróbować, szczególnie jeśli jesteśmy wege lub/i dbamy o swoje zdrowie!

czwartek, 2 sierpnia 2012

Omlet otrębowy z owocami

Obudziłam się i mimo, że na zegarku nie było nawet szóstej postanowiłam już się nie kłaść, widocznie organizm już się zregenerował. Mąż ma takie same odczucie więc od rana krząta się po domu. Uwielbiam takie spokojne poranki, bez bieganiny, bez mycia zębów i suszenia włosów jednocześnie. 
Dogodziliśmy sobie śniadaniem - omletem otrębowym z owocami.


Składniki dla 2 osób

4 jajka
60 gramów otrębów pszennych (u mnie z firmy BioFuturo)
5 tabletek słodzika stevii (rozkruszonych) 
2 jabłka
banan
ćwiartka arbuza

Otręby zalać wrzątkiem, odstawić do wchłonięcia wody (powinno jej być niewiele, tyle aby otręby zmiękły, a nie pływały w kąpieli). Białka ubijamy na pianę. Żółtka mieszamy ze słodzikiem. Wszystko dodajemy do białek i smażymy na patelni (powstałą masę dzieląc na pół, najpierw jeden omlet, a po 10 minutach drugi).

Obkładamy go owocami np. borówkami, pokrojonym w plasterki bananem i rozdrobnionym arbuzem.

piątek, 6 lipca 2012

Kakaowy omlet z otrębami

Lubicie sprawiać sobie drobne przyjemności?

Ja uwielbiam, niech to będzie "choćby" piękne i smaczne śniadanie - a od razu dzień zapowiada się cudownie!

Przepis znalazłam u Green Plate. Autorka podaje, że całość ma ok. 250 kalorii. 

Składniki na 1 omleta:

30 gram otrębów (u mnie z BioFuturo)
2 białka
łyżeczka kakao typu Decomoreno (odtłuszczone, niesłodzone)

serek homogenizowany z prawdziwą wanilią
granat
banan

Otręby zalać odrobiną wrzątku, odczekać kilka minut, aby wchłonęły wodę. Białka ubić na pianę (można odrobinę posolić), dodać kakao i otręby - wymieszać. Przelać na rozgrzaną patelnię bez tłuszczu i smażyć na małym ogniu ok. 5 minut po czym przełożyć na drugą stronę i smażyć jeszcze 3 minuty.
Wyłożyć na talerz, posmarować serkiem i udekorować owocami.

 Pyszne, sycące, zdrowe, zawierające dużo błonnika i w ogóle same ochy i achy!






wtorek, 19 czerwca 2012

Leniwe kluchy twarogowe z truskawkowym musem

Kluchy leniwe poznałam będąc na diecie, szukałam przepisów dietetycznych i zdrowych i tak znalazłam przepis stosowany przez osoby "dukające" (choć nigdy się do nich nie zaliczałam, niektóre przepisy stosuję do dziś).

- pół kilograma sera twarogowego (używam chudego Emilki)
- 2 jajka
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej (skrobi)
- 2 łyżki otrąb
- sól

Wszystkie składniki mieszam ze sobą łyżką, na gotującą się wodę zrzucam ciasto, które nabieram łyżką i spycham je palcem do garnka. Gotuję do wypłynięcia kluseczek na powierzchnię. Wodę można posłodzić, chociaż nie jest to konieczne (szczególnie jak ktoś dba o linie).

Podałam z musem truskawkowym - po prostu zmiksowane truskawki, niektóre pokrojone.
Mężowi posłodziłam a sama zjadłam takie lekko kwaskowate.


Było pyszne!

środa, 23 maja 2012

Ciasto owsiane z jabłkami

Moje wariacje z płatkami owsianymi. Te ciacha zawsze się udają. Są megazdrowe i pyszne.

2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki otrąb
1/2 szklanki mąki żytniej
1/2 szklanki rodzynek
1 szklanka mleka kokosowego
dużo przyprawy do piernika
2 łyżki miodu
2 jabłka
+ rozpuszczona czekolada gorzka/mleczna albo czekolada przygotowana własnoręcznie (mleko w proszku, kakao, mleko w płynie i cukier - wszystkie składniki daje się "na oko", miesza i doprowadza do płynnej konsystencji)

 Płatki owsiane wrzucamy do miski i traktujemy blenderem, robimy z nich coś a'la mąka. Dodajemy pozostałe składniki oprócz jabłek, mieszamy.

Wylewany do formy, układamy na wierzch kawałki jabłek. Pieczemy 30 minut w temp. 180 stopni C (u mnie termoobieg i dolna grzałka).

Wyciągamy z pieca i na ciepłe ciasto wylewamy czekoladę (jeśli robimy własną, to pamiętajmy, że ma być "na rzadko", czyli więcej mleka w płynie). Odstawiamy, najlepiej na całą noc. A potem to już tylko SMACZNEGO.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...