Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Spaghetti fasolowe

Tym razem propozycja obiadowa, fasolka szparagowa jest dostępna praktycznie przez cały rok, zimą posiłkujemy się zapasami z zamrażarki a latem prosto z grządki.

Składniki na 4 porcje

opakowanie fasolki szparagowej
duża cebula
puszka pomidorów krojonych
3 ząbki czosnku
przyprawy
łyżka oleju 

Fasolę gotujemy w osolonej wodzie, tak żeby była jak makaron - al'dente ;) Cebulkę kroimy i przysmażamy na łyżce oleju, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pomidory (wraz z całym sosem), dusimy razem z przyprawami ok. 10 minut. Dodajemy odcedzoną fasolkę i mieszamy. 
Można podawać jako samodzielne danie lub jako dodatek do kotletów.



czwartek, 13 grudnia 2012

Sznycel z selera i soczewica z cebulką

Czas na propozycję obiadową...
Kotlet jest? Ziemniaki są? Surówka?
No to typowo polskie danie ;)
 
Sznycel z selera (dla 2 osób)
duża, jędrna bulwa selera
jajko
otręby do obtaczania (lub bułka tarta, płatki kukurydziane - co wolicie)
sól i pieprz
olej rzepakowy do smażenia
Seler obrać ze skóry, pokroić na centymetrowe plastry. Obgotować 10 minut w osolonej wodzie. Wyciągnąć na ręcznik papierowy, posypać przyprawami. Moczyć w rozbełtanym jajku i otrębach. Smażyć na rozgrzanym oleju.
 
 
Soczewica z cebulką (dla 2 osób)
 
szklanka czerwonej soczewicy (u mnie Sante)
2 duże cebule
olej do smażenia
sól
 
Soczewicę przygotować wg instrukcji na opakowaniu (gotować ok.10-12 minut w osolonej wodzie). Cebulę pokroić w kosteczkę, zasypać solą i usmażyć na złoto. Połączyć z soczewicą.
 
Podałam z ziemniakami i ogórkami kiszonymi. Pyszności.

piątek, 30 listopada 2012

Jaglana bagietka zapiekana

Przepis zainspirowany moimi ostatnimi eksperymentami z nadziewaniem bagietki - tutaj.

Tym razem wersja z kaszą jaglaną i papryką.
 
Przepis ten niech będzie wprowadzeniem do zimowej akcji z kaszą jaglaną w roli głównej, którą prowadzę na Vegespocie. Wszyscy zarejestrowani użytkownicy mogą zgłaszać swoje propozycje na zdrowe dania w których króluje jaglanka. A dlaczego właśnie ona?

"Kasza jaglana – kiedyś jeden z podstawowych produktów w domach naszych przodków, współcześnie stała się potrawą niemal egzotyczną. A szkoda, bo to najzdrowsza z kasz, znana od tysięcy lat. Kaszę jaglaną uzyskuje się z obłuszczonych ziaren prosa. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością, na bazarowych stoiskach, a nawet w marketach. Posiada mnóstwo zalet, jest lekkostrawna i odżywcza (100g – 346kcal). Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy i korzystnie wpływającą na wygląd skóry, paznokci i włosów.

Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na krzem wynosi ok. 5-20 mg, to niewiele, a i tak większość osób ma niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi właśnie w niewłaściwej, zbyt “bogatej”, wysokobiałkowej diecie, składającej się z mięsa i jego przetworów, gdzie krzemu prawie nie ma, podobnie jak w rybach, drobiu, serach.
Tymczasem krzem nie tylko zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, ale także utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach." http://www.era-zdrowia.pl/zdrowa-kuchnia/zboza-i-produkty-zbozowe/kasza-jaglana.html


Na dwie porcje obiadowe potrzebujemy:

bagietkę (u mnie żytnia, szersza i krótsza niż tradycyjna, idealna do nadziewania)

szklankę kaszy jaglanej (firmy Sante)
świeżą paprykę
dużą cebulę
puszkę pomidorów krojonych
łyżka oliwy do smażenia

przyprawy wg smaku (u mnie dużo oregano i papryki czerwonej)

ser mozzarella light 

Bagietkę przekrawamy wzdłuż, wydrążamy miąższ. Kaszę przelewamy zimną wodą na sitku i wrzucamy do rondelka z wrzątkiem (2 szklanki wody). Gotujemy do czasu wchłonięcia przez kaszę całości płynu. Jeśli macie kuchnie z płytą ceramiczną tak jak ja, to po wyłączeniu zostawiamy kaszę w rondelku na płycie i dajemy "jej dojść", mam wrażenie, że wtedy jest smaczniejsza. Paprykę i cebulę kroimy w kosteczkę i smażymy na rozgrzanej patelni. Gdy cebulka będzie zeszklona dodajemy pomidory i całość dusimy razem z przyprawami. Zawartość patelni mieszamy z kaszą. Powstałym farszem nadziewamy bagietkowe łódeczki, układamy na wierzch pokrojony w plasterki ser i zapiekamy ok. 12 minut w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni, tak aby ser się zarumienił, a bagietka zrobiła chrupiąca.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Pierogi pełnoziarniste z kapustą kiszoną i boczniakami

Alternatywa dla wigilijnych pierogów pełnych kapusty i grzybów suszonych, które są dość ciężkostrawne, a w dawce jakiej serwujemy je sobie podczas Świąt można w jednej z potraw zamienić owe grzybki na boczniaki, może nie tak aromatyczne ale jakże zdrowe.

Ciasto pełnoziarniste dodatkowo staje się źródłem błonnika, potrzebnego do prawidłowego trawienia.

Ciasto
szklanka ciepłej, przegotowanej wody

Farsz
400 gram kapusty kiszonej
200 gram boczniaków
2 cebule
łyżka oleju do uduszenia cebulki
przyprawy

Wegańskie ŚwiętaSkładniki na ciasto zagniatamy w misce i odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny.

Kapustę obgotowujemy przez 40 minut. Cebulkę kroimy w drobną kostkę, szklimy na patelni z odrobiną oleju, dodajemy pokrojone lub potarte boczniaki, dusimy z cebulą przez 5 minut. Doprawiamy do smaku. Kapustę odcedzamy, szatkujemy i dodajemy na patelnię. Mieszamy i dusimy ok. 3 minut na dużym ogniu (w celu odparowania wody). Czekamy aż farsz ostygnie.

Zimne ciasto wałkujemy, wycinamy kółka, nakładamy farsz i sklejamy pierogi. Gotujemy po kilka sztuk w dużym garnku z osoloną wodą. Po przestygnięciu rozkładamy na tacę i wsadzamy do zamrażarki, po 3 godzinach mrożenia można przełożyć pierogi do woreczków i przechowywać max. 3 miesiące. 



"Boczniakowe zalety
Grzyby zawierają bardzo dużą ilość dość dobrze przyswajalnego białka, za to bardzo mało kalorycznych cukrów. Boczniaki nie są tu wyjątkiem. Ponadto znajdziemy w nich mnóstwo składników mineralnych, bardzo potrzebnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu: wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, cynk, selen. W boczniakach stwierdzono również substancje chroniące przed niektórymi nowotworami. Regularne jedzenie tych grzybów obniża poziom cholesterolu we krwi.
Boczniaki zawierają sporo witamin z grupy B, w tym kwas foliowy. Pomaga on na dolegliwości z układem krążenia oraz jest niezbędny kobietom w ciąży".

http://www.fakt.pl/Smaczny-jak-boczniak,artykuly,68915,1.html

Boczniak rządzi!!!

piątek, 9 listopada 2012

Prosty pasztet z soczewicy

Idealny do kanapek, ale nadaje się także jako część dania głównego. Pokrojony w plastry i ułożony na półmisku świetnie komponuje się na imprezowym stole, jako przystawka lub zakąska ;)


Składniki

250 gram zielonej soczewicy
duża marchew (ok. 100 g)
duża pietruszka (korzeń, ok. 100 g)
korzeń selera (ok. 100 g)
cebula
ząbek czosnku
2 jajka
odrobina oliwy do smażenia i posmarowania wierzchu pasztetu
2 łyżki ziaren słonecznika
przyprawy 

Domowy WyróbSoczewicę gotujemy wg instrukcji z opakowania, aż będzie całkowicie miękka, a woda wyparuje (lepiej dolewać wody podczas gotowania niż zalać zbyt dużą ilością na raz i mieć problem z odparowaniem). Warzywa trzemy na tarce - a jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami Thermomixa to mielicie wszystkie razem przez ok. 10-15 sekund obroty pozycja 6. Rozdrobnione warzywa smażymy na niewielkiej ilości oliwy (oleju) aż będą miękkie. W tym czasie blenderujemy zimną soczewicę (u mnie oczywiście mielenie w Thermomixie) na gładką masę. Dodajemy uduszone warzywa, 2 jajka i przyprawy - mieszamy do całkowitego połączenia (mieszanie również w Thermomixie). Powstałą masę przelewamy do formy pasztetowej (ewentualnie foremka na keks), wierzch smarujemy pędzelkiem namoczonym w oliwie, posypujemy słonecznikiem. Pieczemy ok. 45 minut w temp. 180 stopni, pod koniec pieczenia, gdy góra jest już zezłocona, można przykryć pasztet folią aluminiową, żeby ziarna słonecznika się nie spaliły. Pasztet wyjmujemy z formy po całkowitym wystygnięciu. 


niedziela, 21 października 2012

Papryki faszerowane w rytmie reggae

Piękna złota jesień sprzyja kolorowym potrawom, dlatego dziś zapraszam na 3 papryczki w kolorach reggae.
Inny pomysł na nadziewane papryki znajdziecie TUTAJ. 

W zależności od potrzeb składniki należy mnożyć lub dzielić ;)

Sprawdzone menu na imprezy!kolorowe, twarde papryki
soczewica czerwona (szklanka) 
2 łyżki suszonej cebuli lub jedna mała zeszklona na kapce oleju
5 plasterków żółtego sera

przyprawy do smaku 

Papryce odciąć "wieczko z ogonkiem", wydrążyć gniazda nasienne i natrzeć ją w środku przyprawami (u mnie sól, czubirca zielona, pieprz świeży mielony). Soczewicę ugotować w osolonej wodzie wg instrukcji na opakowaniu, wymieszać z cebulką, ser porwać na mniejsze kawałki,  doprawić wg uznania. Nafaszerować papryki. Ułożyć na blaszce i zapiekać ok. 30 minut w temp. 180 stopni. Podawać z ulubionym sosem, u nas jogurtowo-czosnkowy. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...