Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Pasta soczewicowa do chleba

Gdy nie mamy już pomysłu z czym zjeść kanapkę w pracy, a sezon na świeże warzywa dopiero za kilka miesięcy można zawsze poratować się banalnym przepisem na pastę soczewicową, szybka w wykonaniu, aromatyczna i smaczna, zapewniająca nam wiele wartości odżywczych takich jak kwas foliowy, białko, wapń, fosfor czy żelazo. Soczewica posiada niski indeks glikemiczny co sprawia, że może być spożywana przez osoby chorujące na cukrzycę. 

Składniki

duża cebula
seler korzeń
3 łyżki oleju
przyprawy (sól morska, świeżo zmielony pieprz, majeranek)

Soczewicę ugotować wg przepisu na opakowaniu, powinna całkowicie wchłonąć wodę, jeśli tak się nie stanie to należy przecedzić ją przez sitko. Cebulę szatkujemy i wraz startym na tarce selerem przysmażamy na złoto. Dodajemy do soczewicy i całość doprawiamy - miksujemy na gładką masę - użyłam Thermomixa.

Podajemy z pieczywem lub jako farsz do naleśników. 

piątek, 23 sierpnia 2013

Pieczone ziemniaki "hasselback" i duszona soczewica

Ten wpis będzie wprowadzeniem do akcji, którą będę od 1 września prowadziła na Durszlaku. Akcja nazywa się "Pomysłowo w kuchni" i ma być miejscem,w którym zbierzemy  wszystkie fajne, nietypowe pomysły na którymi możemy sobie urozmaicić codzienne gotowanie. Możecie zgłaszać Wasze domowe sztuczki i sposób ich wykorzystania - coś coś co  jest niebanalne, oryginalne, a także efektowne i kreatywne. Mogą to być babcine rady, nowatorskie sposoby podania potrawy, Wasze sposoby na np. podanie drinków, mrożenie, odsączanie z tłuszczu, krojenie warzyw, dekorację potraw i wiele innych pomysłów, którymi chcielibyście się podzielić z innymi - a nie jest to tajemnicą służbową ;) 

Takim sposobem na urozmaicenie obiadu, który możemy wykorzystać aby wprawić w zadziwienie gości na proszonym obiedzie są np. pieczone ziemniaczki hasselback - wyglądają uroczo, smakują obłędnie, a sposób na ich przygotowanie jest banalny! Musicie użyć tyle ziemniaków ile jesteście w stanie zjeść ponieważ najlepsze są świeże, prosto z pieca. Podaję tu wersję podstawową, jednak można pokusić się o dodatek rozmarynu czy tymianku, użyć dodatkowych przypraw lub czosnku. 
Pomysł znalazłam tutaj.

Składniki na 2 porcje (u nas 15 niewielkich, wczesnych ziemniaków)

ziemniaki
sól
2 łyżki oleju rzepakowego

Ziemniaki umyć i oczyścić ze skórki. Odkroić z jednej strony kawałek ziemniaka, tak aby warzywo samo stało, nie przewracało się na boki. Umieścić ziemniaka pomiędzy 2 drewnianymi deskami do krojenia i używając ostrego noża kroić cienkie plasterki, jeden obok drugiego. Deski powodują, że nie przetniemy ziemniaka na pół, co jest bardzo przydatne w tym sposobie podania ziemniaczków, przy okazji nie musimy się martwić żeby się nie skaleczyć trzymając ziemniaka w dłoni. 

Przygotowane ziemniaki ułożyć na blaszce do pieczenia (z papierem). Pędzelkiem rozsmarować na nich olej, który wcześniej mieszamy z solą (ew. przyprawami). Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około godziny w 180-200 stopniach, na 15 minut przed końcem pieczenia można włączyć termoobieg, aby ziemniaki mocniej się zarumieniły. 

Do pieczonych ziemniaków pasuje wszystko to co dalibyście do zwykłych ziemniaków, z wody. U nas dziś duszona zielona soczewica i pomidory - w końcu sezon.

Składniki na 2 porcje

szklanka soczewicy zielonej (Sante)
duża cebula
przyprawy (sól i pieprz)
łyżka oleju do zezłocenia cebuli

Soczewicę płuczemy na sitku, przekładamy do rondelka i zalewamy 1,5 szklanki wody, gotujemy ok. 20-30 minut, na koniec solimy. Cebulę kroimy w kosteczkę i zarumieniamy na patelni. Gdy soczewica wchłonie całą wodę dodajemy ją na patelnię z cebulką, mieszamy, doprawiamy - voila!




Taki obiad jest idealny dla osób dbających o linię, jak wiecie to mit, że ziemniaki są tuczące - szczególnie te pieczone są warte naszej uwagi, gdyż nie wypłukujemy z nich wartości odżywczych podczas gotowania. Soczewica jest źródłem wartościowego białka, nie powoduje wzdęć, co niestety jest domeną warzyw strączkowych, ma za to dużo błonnika oraz niski indeks glikemiczny. Świeże pomidory - można praktycznie jeść bez ograniczeń, korzystajmy z sezonu, natomiast 2 łyżki oleju którymi smarujemy ziemniaki są dopełnieniem składników odżywczych które powinny być dostarczane naszemu organizmowi - nie żyjemy samym białkiem czy węglowodanami, tłuszcz też jest potrzebny, ponieważ dostarcza energii oraz umożliwia przyswajanie witamin z pożywienia. Szczególnie wartościowy jest właśnie olej rzepakowy, który jest bogactwem nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 6 i Omega 3 w idealnej dla człowieka proporcji 2:1.
Taki obiad jest idealny dla wegetarian, wegan, ale także dla wszystkich tych, którzy nie boją się odejść od schematów i potrafią swoją dzienną porcję białka przyjąć w inny, warzywny sposób :)

niedziela, 20 stycznia 2013

Zupa w cieście francuskim i wyniki konkursu z SyS

Na początku przepraszam za jednodniowe spóźnienie, ale wczoraj nie wyrobiłam się ze wszystkim co miałam w planach i dlatego postanowiłam, że wyniki będą dziś wraz z przepisem na niezwykłą zupę...w końcu zadanie polegało na dokończeniu zdania Jem zupy, bo...
Wasze odpowiedzi nawiązywały do dzieciństwa, do zdrowia i łatwości przygotowania zup, ciężko było mi wybrać zwycięzców, ale po burzliwych naradach z mężem zdecydowaliśmy nagrodzić 3 panie.

Zanim jednak ujawnię Wam laureatki zapraszam na miseczkę zupy:

Tak, dobrze Wam się kojarzy, to pomysł, który ponoć jest teraz często pokazywany w TV (nie wiem, nie mamy telewizji w domu...) a usłyszałam o nim w pracy. Postanowiłam jednak zrobić inną zupę /w oryginale cebulowa/ i przede wszystkim użyć czegoś dużo bardziej wartościowego niż proszek z aromatami i przyprawami. Dlatego w miseczce zagościła zupa soczewicowa z SyS.

cebula + łyżka oleju do usmażenia
3/4 litra wody
trochę potartego sera /np. gouda/
ciasto francuskie /lekkie, dostępne w Lidl'u/
miseczki ceramiczne

Cebulę pokroić w kosteczkę i zeszklić na oleju. Zupę soczewicową przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Dodać zeszkloną cebulkę. Odstawić, żeby soczewica napęczniała, a zupa przestygła. Przelać zupę do miseczek ceramicznych (u nas 2 miseczki, ale spokojnie wyjdzie dla 4 osób, jeśli w planach jest jeszcze II danie, bo porcje będą mniejsze). Obsypać startym serem. Z ciasta francuskiego wyciąć okrąg /średnica odrobinę większa niż średnica miseczki/ i okleić miskę z zupą. Zapiekać w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 15 minut. 
Podawać ciepłe.


Najedzeni? Czas więc na ogłoszenie wyników :)

/wymienione osoby dostaną takie same paczki z produktami SyS więc kolejność wymienienia nie ma znaczenia/

1. Manuela Serafin
Jem zupy, bo kiedy plucha
i mucha wpada do ucha
i wielka zawierucha
zupa trafia do brzucha
i robi rewolucję!
Ja kocham taką kuchnię,
gdzie wszystko pomieszane,
gdzie dania są udane
i wspólnie tak skąpane,
świetnie skomponowane,
że zdrowie rośnie we mnie,
nie tyję nadaremnie,
uśmiecham się cieplutko
i nie jem tak malutko ;)
Zupka ma jest jak słońce,
wspominam dni gorące,
otulam się miesiącem,
gdy wszystko mi się chce!
Gdzie smaki nie są mdłe,
gdzie można kombinować,
w garnuszku namalować
jak tańczą kolorowo
warzywa na tęczowo
i wcinać to, co smaczne
dające kopa właśnie,
którego tak brakuje,
gdy zima trwa, i psuje
kolory na jednako,
więc ja wam życzę tako,
by zupki wcinać szczerze
w ich moc leczniczą wierzę!
Bo zupka, gdy jest plucha,
hop wskoczy wprost do brzucha ;))

2. Jolanta Augustyn z bloga ABC mojej kuchni

Jem zupy bo... mam mało czasu, dwoje a dzieci, które trzeba zdrowo nakarmić:)
Jem zupy bo... lubię, przepraszam ja nie lubię, a uwielbiam:)
Jem zupy bo... uwielbiam kasze z warzywami i z niej robię krupnik:)
jem zupy bo... uwielbiam warzywa i dzieci też je lubią,więc po co mam je zapychać daniami jakich nie lubią skoro zupa znika w tempie błyskawicy...
jem zupy bo... rodzina o nie prosi...
jem zupy bo... od dziecka byłam nauczona, ze najwięcej witamin mają jarzyny, a te które gotujemy w wodzie i ją potem odlewamy się marnują, a te w zupie zjadamy wszystkie.
jem zupy bo... uwielbiam krupnik, pomidorową, z soczewicy itp..
jem zupy bo... kochamy buraki, i z nich przygotowuje najlepsza zupę pod słońcem jaką jest barszcz czerwony z ziemniakami potocznie zwany przez dzieci "bulkanem" Dlaczego, bo nakładam kopiatą łyżkę ubitych ziemniaków robię w niej dziurę i zalewam barszczem, powstaje wulkan, na który to dzieci zawsze mówiły "bulkan":)
3. Joanna Luboń


Jem zupy bo, nie umiem gotować.

Wypadałoby wyjaśnić dlaczego właśnie te panie zostały wyróżnione. Pani Manuela włożyła moim zdaniem więcej pracy niż tradycyjny uczestnik, wyszukała rymy a w swojej wesołej twórczości zawarła ważne rzeczy jakie charakteryzują zupy :) Pani Jola urzekła mnie opowieścią o "bulkanie" - sama w dzieciństwie tak mówiłam na wulkan, a barszcz w takiej formie jak opisuje Pani Jola był moim ukochanym daniem obiadowym! I Pani Asia - szczerość wypowiedzi powaliła na kolana, mam nadzieję, że zestaw SyS wzbudzi w Pani Asi chęć do qucharzenia, wszak wystarczy woda, garnek i zawartość saszetki ;)

Proszę o dane teleadresowe (z numerem telefonu dla kuriera) - koralina1987@gmail.com - im szybciej tym lepiej :)

Wszystkim uczestnikom D Z I Ę K U J Ę i już zapraszam na kolejny konkurs, który niebawem na blogu.

Przy okazji zgłaszam przepis do akcji Warzywa Strączkowe edycja zimowa oraz Studenckie Gotowanie na vegespocie. 

czwartek, 13 grudnia 2012

Sznycel z selera i soczewica z cebulką

Czas na propozycję obiadową...
Kotlet jest? Ziemniaki są? Surówka?
No to typowo polskie danie ;)
 
Sznycel z selera (dla 2 osób)
duża, jędrna bulwa selera
jajko
otręby do obtaczania (lub bułka tarta, płatki kukurydziane - co wolicie)
sól i pieprz
olej rzepakowy do smażenia
Seler obrać ze skóry, pokroić na centymetrowe plastry. Obgotować 10 minut w osolonej wodzie. Wyciągnąć na ręcznik papierowy, posypać przyprawami. Moczyć w rozbełtanym jajku i otrębach. Smażyć na rozgrzanym oleju.
 
 
Soczewica z cebulką (dla 2 osób)
 
szklanka czerwonej soczewicy (u mnie Sante)
2 duże cebule
olej do smażenia
sól
 
Soczewicę przygotować wg instrukcji na opakowaniu (gotować ok.10-12 minut w osolonej wodzie). Cebulę pokroić w kosteczkę, zasypać solą i usmażyć na złoto. Połączyć z soczewicą.
 
Podałam z ziemniakami i ogórkami kiszonymi. Pyszności.

wtorek, 13 listopada 2012

Sycąca zupa z soczewicą

Namieszałam co miałam, dodatkowo tosty z ciemnego chleba i sera żółtego. Efekt? Rozgrzewająca, gęsta zupa, pełna wartościowych składników.

duży ziemniak
starta marchewka
centymetrowy plaster korzenia selera
cebula + łyżka oliwy
pół szklanki czerwonej soczewicy (firmy Sante)
pół szklanki kaszy jaglanej (firmy BadaPak)
puszka pomidorów krojonych
przyprawy
woda

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na oliwie. Ziemniaka obrać, pokroić, dodać startą marchewkę i plaster selera. Zalać wodą. Gdy zacznie wrzeć dorzucić kaszę i soczewicę. Gotować razem ok. 15 minut. Dodać puszkę pomidorów i przyprawy, gotować jeszcze ok. 10 minut. Najlepiej jak zupa nie będzie podawana od razu po ugotowaniu, a będzie mogła odstać przykryta pół godziny, nabierze smaku, a składniki ładnie napęcznieją. 
Można podać z grzankami z ciemnego chleba i sera żółtego, zrobione w piekarniku.


piątek, 9 listopada 2012

Prosty pasztet z soczewicy

Idealny do kanapek, ale nadaje się także jako część dania głównego. Pokrojony w plastry i ułożony na półmisku świetnie komponuje się na imprezowym stole, jako przystawka lub zakąska ;)


Składniki

250 gram zielonej soczewicy
duża marchew (ok. 100 g)
duża pietruszka (korzeń, ok. 100 g)
korzeń selera (ok. 100 g)
cebula
ząbek czosnku
2 jajka
odrobina oliwy do smażenia i posmarowania wierzchu pasztetu
2 łyżki ziaren słonecznika
przyprawy 

Domowy WyróbSoczewicę gotujemy wg instrukcji z opakowania, aż będzie całkowicie miękka, a woda wyparuje (lepiej dolewać wody podczas gotowania niż zalać zbyt dużą ilością na raz i mieć problem z odparowaniem). Warzywa trzemy na tarce - a jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami Thermomixa to mielicie wszystkie razem przez ok. 10-15 sekund obroty pozycja 6. Rozdrobnione warzywa smażymy na niewielkiej ilości oliwy (oleju) aż będą miękkie. W tym czasie blenderujemy zimną soczewicę (u mnie oczywiście mielenie w Thermomixie) na gładką masę. Dodajemy uduszone warzywa, 2 jajka i przyprawy - mieszamy do całkowitego połączenia (mieszanie również w Thermomixie). Powstałą masę przelewamy do formy pasztetowej (ewentualnie foremka na keks), wierzch smarujemy pędzelkiem namoczonym w oliwie, posypujemy słonecznikiem. Pieczemy ok. 45 minut w temp. 180 stopni, pod koniec pieczenia, gdy góra jest już zezłocona, można przykryć pasztet folią aluminiową, żeby ziarna słonecznika się nie spaliły. Pasztet wyjmujemy z formy po całkowitym wystygnięciu. 


niedziela, 21 października 2012

Papryki faszerowane w rytmie reggae

Piękna złota jesień sprzyja kolorowym potrawom, dlatego dziś zapraszam na 3 papryczki w kolorach reggae.
Inny pomysł na nadziewane papryki znajdziecie TUTAJ. 

W zależności od potrzeb składniki należy mnożyć lub dzielić ;)

Sprawdzone menu na imprezy!kolorowe, twarde papryki
soczewica czerwona (szklanka) 
2 łyżki suszonej cebuli lub jedna mała zeszklona na kapce oleju
5 plasterków żółtego sera

przyprawy do smaku 

Papryce odciąć "wieczko z ogonkiem", wydrążyć gniazda nasienne i natrzeć ją w środku przyprawami (u mnie sól, czubirca zielona, pieprz świeży mielony). Soczewicę ugotować w osolonej wodzie wg instrukcji na opakowaniu, wymieszać z cebulką, ser porwać na mniejsze kawałki,  doprawić wg uznania. Nafaszerować papryki. Ułożyć na blaszce i zapiekać ok. 30 minut w temp. 180 stopni. Podawać z ulubionym sosem, u nas jogurtowo-czosnkowy. 



środa, 12 września 2012

Gulasz z soczewicy i kalafiora

Nieubłaganie zbliżamy się do jesieni, dziś plucha i zimno. 
Dzieci w szkole już mnie czymś zaraziły i kicham i prycham.
Na rozgrzanie w to pochmurne środowe popołudnie zrobiłam gulasz z soczewicy i kalafiora (rozpoczynam serię przepisów z cyklu "Czyścimy Szafki")

Składniki na 3-4 porcje

szklanka soczewicy czerwonej lub zielonej
2-3 ziemniaki
2 duże marchewki
pietruszka
kawałek selera
kawałek pora lub cebuli
kilka pieczarek
pół kalafiora
ewentualnie puszka pomidorów 
przyprawy + natka pietruszki

Soczewicę ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zielona ok. 20-30 minut, czerwona 15 minut). W drugim rondelku zagotować ziemniaki (pokrojone w kostkę) wraz z pozostałymi warzywami. Po uzyskaniu odpowiedniej miękkości połączyć z soczewicą, dodać puszkę pomidorów i przyprawy, dusić razem 5 minut. Podawać ciepłe jako samodzielne danie lub jako dodatek np. do brązowego ryżu lub kaszy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...