Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Omlet z mąką orzechową

Orzechy - pamiętam, że kiedyś ich nie lubiłam. Obecnie nie wyobrażam sobie bez nich życia, prawie codziennie lądują na moim talerzu, a to jako przekąska, a to jako dodatek do śniadania lub deseru. Wiele razy ze zmielonych orzechów robiłam pesto do makaronu i wcinałam je w porze obiadowej. Dziś zobaczycie, że z orzechów można także zrobić omleta - a dokładniej z mąki orzechowej, którą w stałej ofercie posiada sklep BadaPak. 


Składniki na omleta

2 czubate łyżki mąki orzechowej
2 jajka
3 łyżki mleka
szczypta soli

Z białek i soli ubić sztywną pianę, pozostałe składniki wymieszać łyżką. Przełożyć do nich pianę i delikatnie połączyć. Przelać na rozgrzaną patelnię (można dać kropelkę oleju). Smażyć do zarumienienia pod przykryciem na niewielkim ogniu, w razie konieczności przełożyć na drugą stronę. 
Podawać z ulubionymi dodatkami - u mnie domowy dżem truskawkowy, "mąka" orzechowa oraz kilka sztuk chrupiących orzechów (nerkowców, migdałów i laskowych).

czwartek, 27 czerwca 2013

Pasta orzechowo-kokosowa

Lubię pasty na kanapkach, zdecydowanie w przewadze są te o słodkim smaku, ale i kilka wytrawnych zagościło na naszym stole. Dzisiejsze połączenie to mix orzechów, awokado, mleka kokosowego (twardej, białej części) i banana. Można pokusić się o dodanie łyżeczki karobu lub kakao, wtedy uzyskamy pastę z wyglądu przypominającą krem czekoladowy. 

Składniki na 2 porcje śniadaniowe

100 gramów mieszanki orzechów 
pół dojrzałego awokado
pół puszki mleka kokosowego (białej, twardej części) - najlepiej schłodzonego (kupuję w Lidl'u)
duży banan
łyżka syropu z agawy (dostępny w sklepie Evergreen)

Orzechy zmielić na masło - w Thermomixie jest to kwestia miksowania na wysokich obrotach przez niecałą minutę. Dodać pozostałe składniki, zmiksować całość przez ok. 30 sekund na pozycji 5-6. 
Powstały krem nakładać na ulubione pieczywo, ozdobić np. truskawkami.

To moje pierwsze spotkanie z syropem z agawy, zobaczcie co wartościowego ma nam do zaoferowania:

"Syrop z agawy jest środkiem słodzącym produkowanym w Meksyku, głównie z kaktusa z rodzaju Agave tequilana oraz Agave salmiana. Charakteryzuje się smakiem porównywalnym do rozrzedzonego miodu. Jest około trzykrotnie słodszy od cukru, jednocześnie posiadając od czterech do pięciu razy niższy indeks glikemiczny od miodu.Wyciąg z kaktusa agawy ceniony jest ze względu na słodki, mleczny i bardzo delikatny smak. Doceniają go nie tylko najwyższej klasy kucharze i cukiernicy, ale również lekarze i dietetycy. Pasjonaci gotowania doceniają natomiast jego neutralny smak, pożądany wtedy, gdy chcemy nadać potrawie słodyczy, nie modyfikując jego pierwotnego smaku.

Zawarta w syropie z agawy fruktoza to cukier prosty, który jest przyswajany przez organizm dużo wolniej niż powszechnie stosowana sacharoza lub glukoza. Agawa zawiera także spore ilości inuliny – naturalnego probiotyku, który powoduje wzrost korzystnej flory przewodu pokarmowego, obniża poziom cholesterolu oraz lipidów w surowicy krwi oraz usprawnia pracę przewodu pokarmowego – zapobiega zaparciom i redukuje toksyczne metabolity. Kolejną zaletą nektaru z agawy jest jego niski indeks glikemiczny – jest on około cztery razy niższy niż w przypadku miodu. Sprawia to, że syrop z agawy stanowi doskonałą alternatywę dla osób stosujących dietę nioskowęglowodanową, dietę Montignaca lub ograniczających cukier ze względów zdrowotnych. Oprócz sprzyjających zdrowej diecie naturalnych cukrów, syrop z agawy jest również źródłem błonnika, który w naturalny sposób przyspiesza przemianę materii. Produkt może być spożywany również przez wegan, którzy rezygnują z miodu."*

sobota, 17 listopada 2012

Kokosowe amarantusie z płatkami kukurydzianymi

Chodziły za mną ciasteczka, zdrowe, chrupiące i nadające się jako urozmaicenie 2 śniadania. Znalazłam ten przepis na stronie Mała Cukierenka, zmodyfikowałam na swoje potrzeby i...sami zobaczcie:


Wyszło mi 16 sporych ciastek
(wszystkie składniki w temperaturze pokojowej)

120 g miękkiego masła (min.82% tłuszczu)
130 g cukru brązowego nierafinowanego 
2 jaja
3 łyżki orzeszków w karmelu (firmy BadaPak)
100 gram wiórek kokosowych
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody
250 gram mąki (u mnie mieszanka 120 gram mąki z amarantusa Amarello firmy EkoProdukt oraz 130 gram mąki pszennej pełnoziarnistej firmy Gdańskie Młyny)
90 gram rozdrobnionych płatków kukurydzianych bez cukru

Masło utrzeć z cukrem mikserem na wysokich obrotach, dość trudne zadanie ale da się :) Po około 3 minutach ucierania dodajemy jajka rozbełtane widelcem, miksujemy masę na średnich obrotach. Po połączeniu składników dodajemy wymieszane w drugiej misce produkty suche oprócz płatków kukurydzianych. Miksujemy do połączenia wszystkich składników, u mnie powstała konsystencja kruszonki. Mocząc dłonie w wodzie nabieramy część ciasta, ugniatamy okręgi, które obtaczamy w płatkach kukurydzianych, kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wsadzamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na ok. 18 minut. 



poniedziałek, 5 listopada 2012

Śniadaniowe placki z amarantusem

Placki z makiem są jednymi z moich ulubionych, a zawartość mąki z amarantusa sprawia, że oprócz wyjątkowego smaku są także bardzo zdrowe. Dziś zrobiłam je z TEGO przepisu, jednak nie dodałam wiórek kokosowych, a mleko zastąpiłam mlekiem sojowym waniliowym. 

Słów kilka o składnikach tychże placuszków:

"Amarantus, to przede wszystkim niezwykle cenne źródło białka. Okazuje się, że w nasionach jest go więcej niż w mleku, w dodatku białka posiadającego wszystkie aminokwasy egzogenne (zwłaszcza dużo lizyny). Na korzyść przemawia również dobra równowaga pomiędzy aminokwasami zasadowymi i siarkowymi. Co więcej jest to białko o niezwykle wysokim stopniu przyswajalności, którego ilość podczas odpowiednich procesów technologicznych nie obniża się. Jego wartość wynosi 75%. Dla porównania wartość białka zawartego w kukurydzy wynosi 44%, w soi 68%, w mięsie 70%, w mleku 72%. Najwyższą wartość białka (nawet powyżej 90%) osiągają ziarna i przetwory z amarantusa zmieszane z tradycyjnymi zbożami, np. z płatkami owsianymi.(...)
Amarantus jest źródłem wielu składników mineralnych, zwłaszcza wapnia (250 mg/100 g nasion), fosforu, potasu i magnezu. Spożycie 100 g nasion amarantusa pokrywa 1/3 dziennego zapotrzebowania na wapń. Pod względem ilości żelaza (15 mg w 100 g nasion) bije na głowę niemal wszystkie rośliny, z osławionym szpinakiem włącznie, co z powodzeniem można wykorzystywać w stanach anemii, a także w diecie kobiet ciężarnych potrzebujących w tym okresie szczególnie dużo tego pierwiastka. Włączenie do jednego posiłku dziennie dania przygotowanego z nasion amarantusa całkowicie pokrywa zapotrzebowanie na żelazo. Pod względem witamin występuje ich tyle samo co w innych zbożach.(...)
W porównaniu z innymi zbożami zawiera stosunkowo dużo błonnika, zawiera go więcej nawet niż słynne otręby owsiane. Znacząca obecność włókna stawia tę roślinę w rzędzie produktów przeciwdziałających chorobom układu krążenia. Zawiera też takie substancje jak skwaleny, opóźniające procesy starzenia organizmu i antyoksydanty przeciwdziałające chorobom nowotworowym."

 http://www.najpiekniejsza.pl/zdrowie/zdrowie/amarantus.html


 "Zawartość białka w ziarnach sezamu zbliżona jest do jego zawartości w jajkach kurzych. Poza tym, sezam posiada wiele cennych witamin, w tym A, E, witamin z grupy B oraz składników mineralnych, np. cynku, fosforu, magnezu, potasu, wapnia i żelaza. Sezam, ze względu na zawartość sesamolu i sesamolinę, zalicza się też do naturalnych przeciwutleniaczy, które zwalczając wolne rodniki zapobiegają procesom starzenia się skóry, a także wielu chorobom, w tym również chorobom nowotworowym."
 http://aktywni.pl/aktualnosci/wlasciwosci-sezamu/

Dziś nasze (moje i mojego Męża) śniadanie wyglądało tak:


4 placki "amarantus na bogato" /na zdjęciu jest 6 placków, ale nie daliśmy radę zjeść aż tylu/, 2 kostki czekolady 70% kakao, garść mieszanki orzechów i rodzynek niesiarkowanych oraz pół szklanki mleka sojowego waniliowego.

Za smaczne i zdrowe śniadanie dziękuję firmie Eko-Market za ziarna amarantusa, które zmieliłam w Thermomixie na mąkę i dodałam do placków...pyszności!

sobota, 3 listopada 2012

Śniadaniowy makaron z serem i inne pyszności

Chcę wziąć udział w dwóch akcjach kulinarnych prowadzonych na Durszlaku, dlatego dziś korzystając z dnia wolnego fotografuję wszystko co wsadzam do paszczy, zaczynam od śniadania...bogatego w błonnik i białko - idealne po porannych ćwiczeniach (u mnie dziś 10 min ABS i 10 min bums).


Na zdjęciu w tle widoczny makaron pełnoziarnisty (źródło błonnika) wymieszany z chudym twarogiem osłodzonym stevią. 

Na pierwszym planie batonik orkiszowy bez cukru i tłuszczu, morele suszone bez siarki (o siarce w suszonych owocach za chwilę...) oraz garść mieszanki orzechów (brazylijskie, nerkowce, laskowe i włoskie). 

Przyznaję nie zjadłam wszystkiego, nie dałam rady zmieścić...pewnie bym upchała ale po co się napychać? To co zostawiłam dojadłam na II śniadanko.

Za zdrowe i smaczne produkty na dzisiejsze śniadanko dziękuję Ekolandia24.pl /makaron pełnoziarnisty/, BadaPak.pl /morele bez siarki/ oraz stevi-gold.pl /stevia/ - orzechy i twaróg kupione w Lidl'u.

A tu słów kilka o konserwowaniu owoców dwutlenkiem siarki:
"Konserwowane dwutlenkiem siarki są często owoce. Ten utleniający związek zapobiega ciemnieniu owoców, ale u osób wrażliwych może wywoływać nudności, bóle głowy i biegunkę. Z tego powodu prawo określa limit E 220, jakiego producenci nie mogą przekroczyć. Jeśli E 220 został dodany do suszonych owoców, informacja taka powinna znaleźć się w składzie na opakowaniu.
Dwutlenek siarki może też wywoływać astmę, skurcze i zapalenie oskrzeli. Obniża ciśnienie, a także niszczy w pokarmach witaminy A i B1. Jest mutagenny dla zwierząt." 

http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyczna/dodatki-do-zywnosci/dwutlenek-siarki.html


czwartek, 1 listopada 2012

Ciasto dyniowe z orzechami

Moje drugie podejście do wypieku dyniowego, tym razem udane! 
Przepis z małymi modyfikacjami podpatrzony od The sense of food, a na dodatek orzechów wpadłam zainspirowana przepisem Tysi. 


300 gram mąki orkiszowej pełnoziarnistej (Gdańskie Młyny)
20 gram otrębów żytnich (Ekolandia24.pl)
pół łyżeczki soli
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki przyprawy do piernika
łyżeczka goździków (Marsyl)
50 gram mieszanki orzechów (polecam kupowaną w Lidlu są tam i brazylijskie i nerkowce, laskowe i włoskie)
4 jajka
100 ml oleju
3/4 szklanki cukru nierafinowanego
1,5 szklanki puree z dyni (może być surowa lub wcześniej upieczona)

Mąkę, otręby, sól, przyprawy i poszatkowane na mniejsze kawałki orzechy mieszamy w misce. W drugiej misce łączymy za pomocą miksera cukier z jajkami, a po połączeniu dodajemy olej i miksujemy. Pomału dosypujemy mieszankę "mączną", a na koniec dodajemy puree dyniowe. Wylewamy do formy (u mnie prostokątna, sylikonowa) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 45 minut w temp. 160 stopni z termoobiegiem.  

Podawać z musem owocowym lub dżemem, bo ciasto ma dość suchą konsystencję. 



ZAPRASZAM NA FANPAGE QUCHNIAWEGE - czy ktoś z Was będzie tysięcznym lubiącym?

środa, 4 lipca 2012

Domowe masło orzechowe

Od kilku miesięcy za mną chodzi,
skrada się na sklepowych półkach i kusi....niektóre ma nawet na ubranku napis LIGHT i myśli, że się skuszę.
Owszem, ale nie wezmę go ze sklepu, sama sobie zrobię - DOMOWE MASŁO ORZECHOWE

Kupiłam w Biedronce kilogramowe opakowanie orzeszków ziemnych (solonych), dokupiłam mniejsze opakowanie orzeszków ziemnych (prażonych, niesolonych) i tak powstało ono:



Użyłam szklanki orzeszków solonych i szklanki niesolonych. 

Do mielenia używałam Thermomixa. 


Czas mielenia - 1 minuta!

Więcej informacji, szczególnie dla osób nie posiadających Thermomixa -> puszka.pl

A już niebawem przepis z wykorzystaniem owego masła.


niedziela, 1 lipca 2012

Bułeczki cynamonowe (przepis skandynawski)

Bułeczki cynamonowe rozpoczynają cykl przepisów znalezionych w książkach.
W tym przypadku nie było dokładnego przepisu, ale bohaterowie co rusz zajadali się owym przysmakiem.

W jakiej książce je znalazłam? - zobacz u Agi, co czyta bo lubi - KLIK

Wujek Google pomógł mi z odpowiedzią na pytanie: "Jak je zrobić?" i tak powstały one - Skandynawskie Bułki Cynamonowe 

Ciasto drożdżowe:
- 650 gram mąki (350 mąki pszennej np. tortowej i 300 gram mąki pszennej pełnoziarnistej np. Gdańskie Młyny)
- pół łyżeczki soli
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 2 (niepełne, 400 ml) szklanki ciepłego mleka 1,5%
- 50 gram świeżych drożdży  
- 2 jajka
- 100 gram roztopionego masła

Nadzienie:
- cynamon
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- pół szklanki żurawiny
- duża garść migdałów
- 50 gram masła

oraz:
jajko i odrobina mleka - do posmarowania bułeczek

Ciasto:
Masło roztopić i ostudzić. Zrobić zaczyn z drożdży, szklanki mleka i cukru (w wysokim naczyniu bo będzie rosło), odstawić na ok. 20 minut w ciepłe miejsce. Mąki wymieszać z solą, dodać zaczyn drożdżowy oraz masło wymieszane z drugą szklanką mleka i jajkami. Wyrobić elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypywać mąką. Odstawić na ok. pół godziny do wyrośnięcia.

Nadzienie:
Masło roztopić. Dodać do niego cukier, pokrojoną żurawinę i zmielone migdały. Wymieszać. 


Ciasto podzielić na pół, rozwałkować prostokąt, posypać cynamonem (można rozsmarować dłonią po całej powierzchni), nałożyć połowę nadzienia. Zwinąć z ciasta rulon i kroić ostrym nożem małe prostokąty wg naszych upodobań co do bułek. Układać je na blasze z papierem do pieczenia,posmarować jajkiem wymieszanym z mlekiem i  piec 20 minut w temp. 200 stopni.

Wyszło 20 bułek, część zjedliśmy na śniadanie, a część poszła do zamrażarki, będzie kiedyś na leniwy poranek.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...