Pokazywanie postów oznaczonych etykietą francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą francuskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

Zapiekanka z ziemniakami na cieście francuskim

Zapiekanki to fajny sposób na obiad, a te na chrupiącym cieście francuskim to dopiero pyszności. Oczywiście wybieram ciasto francuskie w wersji light, w stałej ofercie Lidla, ma o ponad 30% mniej tłuszczu niż tradycyjne, a w smaku moim zdaniem takie samo. 
Sos który nadał charakteru całemu daniu to wymieszany z przyprawami ketchup BIO z Primaviki, nie dosładzany cukrem co jest ogromnym plusem, jednak brakowało mi w nim odrobiny pikanterii, dlatego doprawiłam go suszoną papryką - z drugiej strony producent pisze, że jest te ketchup dla dzieci, więc wiadomo, że nie może być palący. Zawsze można doprawić. 

Składniki na 2 porcje obiadowe

opakowanie ciasta francuskiego light
kilkanaście ziemniaków (u mnie młode więc malutkie, dlatego aż kilkanaście)
papryka świeża
kulka mozzarelli light
2-3 duże pieczarki
3-4 łyżki ketchupu + przyprawy
łyżeczka oliwy

Ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki grubości ok. 1-2 cm. Paprykę kroimy w kostkę, pieczarki w plasterki. Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy. Ketchup mieszamy z przyprawami. 
Okrągłą formę do tarty smarujemy oliwą i wykładamy na nią plasterki ziemniaków, tak aby ściśle do siebie przylegały, obsypujemy je papryką, pieczarkami i serem. Mocno doprawiamy i rozsmarowujemy ketchup. Całość przykrywamy ciastem francuskim i wsadzamy do nagrzanego piekarnika na 25-30 minut w temp. 180 stopni - należy kontrolować, aby ciasto się nie przypaliło. 

Po upływie 30 minut wyłączamy piekarnik i zostawiamy w środku tartę, aby lekko przestygła, wystarczy 30-40 minut. Po tym czasie wyciągamy formę, obracamy do góry dnem i delikatnie wysuwamy ciasto na tacę. 

niedziela, 20 stycznia 2013

Zupa w cieście francuskim i wyniki konkursu z SyS

Na początku przepraszam za jednodniowe spóźnienie, ale wczoraj nie wyrobiłam się ze wszystkim co miałam w planach i dlatego postanowiłam, że wyniki będą dziś wraz z przepisem na niezwykłą zupę...w końcu zadanie polegało na dokończeniu zdania Jem zupy, bo...
Wasze odpowiedzi nawiązywały do dzieciństwa, do zdrowia i łatwości przygotowania zup, ciężko było mi wybrać zwycięzców, ale po burzliwych naradach z mężem zdecydowaliśmy nagrodzić 3 panie.

Zanim jednak ujawnię Wam laureatki zapraszam na miseczkę zupy:

Tak, dobrze Wam się kojarzy, to pomysł, który ponoć jest teraz często pokazywany w TV (nie wiem, nie mamy telewizji w domu...) a usłyszałam o nim w pracy. Postanowiłam jednak zrobić inną zupę /w oryginale cebulowa/ i przede wszystkim użyć czegoś dużo bardziej wartościowego niż proszek z aromatami i przyprawami. Dlatego w miseczce zagościła zupa soczewicowa z SyS.

cebula + łyżka oleju do usmażenia
3/4 litra wody
trochę potartego sera /np. gouda/
ciasto francuskie /lekkie, dostępne w Lidl'u/
miseczki ceramiczne

Cebulę pokroić w kosteczkę i zeszklić na oleju. Zupę soczewicową przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Dodać zeszkloną cebulkę. Odstawić, żeby soczewica napęczniała, a zupa przestygła. Przelać zupę do miseczek ceramicznych (u nas 2 miseczki, ale spokojnie wyjdzie dla 4 osób, jeśli w planach jest jeszcze II danie, bo porcje będą mniejsze). Obsypać startym serem. Z ciasta francuskiego wyciąć okrąg /średnica odrobinę większa niż średnica miseczki/ i okleić miskę z zupą. Zapiekać w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 15 minut. 
Podawać ciepłe.


Najedzeni? Czas więc na ogłoszenie wyników :)

/wymienione osoby dostaną takie same paczki z produktami SyS więc kolejność wymienienia nie ma znaczenia/

1. Manuela Serafin
Jem zupy, bo kiedy plucha
i mucha wpada do ucha
i wielka zawierucha
zupa trafia do brzucha
i robi rewolucję!
Ja kocham taką kuchnię,
gdzie wszystko pomieszane,
gdzie dania są udane
i wspólnie tak skąpane,
świetnie skomponowane,
że zdrowie rośnie we mnie,
nie tyję nadaremnie,
uśmiecham się cieplutko
i nie jem tak malutko ;)
Zupka ma jest jak słońce,
wspominam dni gorące,
otulam się miesiącem,
gdy wszystko mi się chce!
Gdzie smaki nie są mdłe,
gdzie można kombinować,
w garnuszku namalować
jak tańczą kolorowo
warzywa na tęczowo
i wcinać to, co smaczne
dające kopa właśnie,
którego tak brakuje,
gdy zima trwa, i psuje
kolory na jednako,
więc ja wam życzę tako,
by zupki wcinać szczerze
w ich moc leczniczą wierzę!
Bo zupka, gdy jest plucha,
hop wskoczy wprost do brzucha ;))

2. Jolanta Augustyn z bloga ABC mojej kuchni

Jem zupy bo... mam mało czasu, dwoje a dzieci, które trzeba zdrowo nakarmić:)
Jem zupy bo... lubię, przepraszam ja nie lubię, a uwielbiam:)
Jem zupy bo... uwielbiam kasze z warzywami i z niej robię krupnik:)
jem zupy bo... uwielbiam warzywa i dzieci też je lubią,więc po co mam je zapychać daniami jakich nie lubią skoro zupa znika w tempie błyskawicy...
jem zupy bo... rodzina o nie prosi...
jem zupy bo... od dziecka byłam nauczona, ze najwięcej witamin mają jarzyny, a te które gotujemy w wodzie i ją potem odlewamy się marnują, a te w zupie zjadamy wszystkie.
jem zupy bo... uwielbiam krupnik, pomidorową, z soczewicy itp..
jem zupy bo... kochamy buraki, i z nich przygotowuje najlepsza zupę pod słońcem jaką jest barszcz czerwony z ziemniakami potocznie zwany przez dzieci "bulkanem" Dlaczego, bo nakładam kopiatą łyżkę ubitych ziemniaków robię w niej dziurę i zalewam barszczem, powstaje wulkan, na który to dzieci zawsze mówiły "bulkan":)
3. Joanna Luboń


Jem zupy bo, nie umiem gotować.

Wypadałoby wyjaśnić dlaczego właśnie te panie zostały wyróżnione. Pani Manuela włożyła moim zdaniem więcej pracy niż tradycyjny uczestnik, wyszukała rymy a w swojej wesołej twórczości zawarła ważne rzeczy jakie charakteryzują zupy :) Pani Jola urzekła mnie opowieścią o "bulkanie" - sama w dzieciństwie tak mówiłam na wulkan, a barszcz w takiej formie jak opisuje Pani Jola był moim ukochanym daniem obiadowym! I Pani Asia - szczerość wypowiedzi powaliła na kolana, mam nadzieję, że zestaw SyS wzbudzi w Pani Asi chęć do qucharzenia, wszak wystarczy woda, garnek i zawartość saszetki ;)

Proszę o dane teleadresowe (z numerem telefonu dla kuriera) - koralina1987@gmail.com - im szybciej tym lepiej :)

Wszystkim uczestnikom D Z I Ę K U J Ę i już zapraszam na kolejny konkurs, który niebawem na blogu.

Przy okazji zgłaszam przepis do akcji Warzywa Strączkowe edycja zimowa oraz Studenckie Gotowanie na vegespocie. 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Francuska pizza z salami

Kolejna "pseudokiełbaska" od DorBio rozpakowana, smak zadowalający, konsystencja również - wylądowała na francuskiej pizzy z dodatkiem warzyw i żółtego sera, a z reszty będą kotlety podobne do tych (klikamy).

Składniki na 2 porcje (po pół formy)

ciasto francuskie lekkie (np. z Lidla, w niebieskim opakowaniu)
2 łyżki kaparów
2 łyżki zielonych oliwek
czerwona papryka
kilka pomidorków koktajlowych
żółty ser (u nas lekki gouda)
oregano

Paprykę pokroić w kostkę, kapary i oliwki rozdrobnić. Wędlinę pokroić w plasterki tak samo jak pomidorki. Ciastem wyłożyć okrągłą foremkę, ułożyć dodatki, posypać żółtym serem, pomidorami i oregano. Zapiekać 20 minut w temp. 200 stopni (na 5 minut przed końcem włączyć termoobieg). 





niedziela, 28 października 2012

Francuska rolada

Danie szybkie, sycące i pełne warzyw, można dowolnie modyfikować i kombinować z dodatkami, ja użyłam to co mi zostało z tego tygodnia w lodówce ;)

opakowanie ciasta francuskiego lekkiego (do kupienia np. w Lidlu)
kilka pomidorków koktajlowych
pół opakowania szpinaku mrożonego
pół kostki sera typu feta
1/4 brokuła
1/4 kalafiora
przyprawy

Pomidory pokroić w ćwiartki, ser w kostkę. Szpinak rozmrozić z przyprawami na patelni, brokuł i kalafior zalać wrzątkiem i gotować ok. 5 minut, po czym odcedzić i pokroić na mniejsze kawałki. Wszystko razem wymieszać. Nakładać na powierzchnię ciasta francuskiego, zawinąć w roladę i piec w rozgrzanym piekarniku przez ok. 20 minut w temp. 180 stopni.




środa, 19 września 2012

Rurki lub sakiewki z...kapustą

Uwielbiam kapustę kiszoną, szczególnie z zarumienioną cebulką. To danie robiłam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni, bo smakowo przerosło moje oczekiwania! Polecam zaopatrzyć się w ciasto francuskie light (-30% tłuszczu) np. w Lidlu, ja dziś robiłam w ciasta francuskiego dostępnego w Biedronce, nie jest "lekkie" ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi!

Na 12 rurek lub 8 sakiewek potrzebujemy

pół kilograma kapusty kiszonej
dużej cebuli
2 łyżek oliwy do smażenia

opakowania ciasta francuskiego

Kapustę zalewamy wrzątkiem i gotujemy ok. 30 minut. W tym czasie przyrumieniamy cebulę na oliwie (oleju). Po ugotowaniu kapusty odcedzamy ją z wody i dodajemy na patelnię z cebulką. Dusimy razem ok. 5 minut, doprawiamy wg własnych upodobań. Ciast francuskie rozpakowujemy z papieru ochronnego i kroimy na 4 pasy, po czym każdy z nich na 3 prostokąty. Nakładamy (najlepiej ostudzoną)  kapustę, zawijamy w rulonik i pieczemy wg instrukcji na opakowaniu (ok. 20 minut w temp. 200 stopni). Można też ciasto podzielić na 4 pasy i potem na 2 prostokąty i wraz z farszem formować sakiewki. 
Z gorącą kapustą też się uda, ale ciasto szybko mięknie więc musimy dość sprawnie zawijać rureczki/sakiewki.

piątek, 15 czerwca 2012

Szpinak do kwadratu

Lekki obiad, jak się zjada kilogramy truskawek dziennie to nie ma miejsca na duże obiady, dlatego dziś bardziej przystawkowo, ale za to jak pysznie!

- opakowanie ciasta francuskiego o obniżonej zawartości tłuszczu (do kupienia np. w Lidlu)
- opakowanie szpinaku świeżego
- 3-4 pieczarki
- duży pomidor
- żółty ser
+ przyprawy

Szpinak porwać na mniejsze kawałki i udusić na suchej patelni, aż zrobi się mały. Dobrze doprawić. Ciasto francuskie pokroić na kwadraty, mi wyszło 12 sztuk. Pieczarki obrać i pokroić w plasterki, to samo  z pomidorem. Na kwadraty nakładać szpinak, pieczarki, plasterek pomidora i posypać żółtym serem. Zapiekać do zarumienienia (ok. 15 minut w temp. 200 stopni). 


Przepis bierze udział w konkursie organizowanym przez Red and Pale. 


piątek, 25 maja 2012

Rolada szpinakowa z brokułami

Szybkie i efektowne danie.

- pół opakowania mrożonego szpinaku
- pół opakowania mrożonych brokułów
- 2 cebule
- odrobina tłuszczu do smażenia cebulki (u mnie masmix niskotłuszczowy)
- przyprawy

- opakowanie ciasta francuskiego

 Brokuły gotujemy w osolonej wodzie, odcedzamy i kroimy na małe kawałki. W rondelku rozmrażamy szpinak z przyprawami, lekko podduszamy.

Cebule kroimy w kawałki, solimy i przysmażamy na DOSŁOWNIE małej łyżeczce tłuszczu. Wszystkie warzywa mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia (dlatego ja to wszystko zrobiłam wczoraj wieczorem).

Rozwijamy ciasto francuskie, nakładamy farsz i zwijamy roladę. Wstawiamy do piekarnika na 30 minut w temp. 200 st. C.
 Pod koniec pieczenia można położyć plasterek serka żółtego na wierzch.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...