Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pełnoziarnista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pełnoziarnista. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

Pierogi pełnoziarniste z kapustą kiszoną i boczniakami

Alternatywa dla wigilijnych pierogów pełnych kapusty i grzybów suszonych, które są dość ciężkostrawne, a w dawce jakiej serwujemy je sobie podczas Świąt można w jednej z potraw zamienić owe grzybki na boczniaki, może nie tak aromatyczne ale jakże zdrowe.

Ciasto pełnoziarniste dodatkowo staje się źródłem błonnika, potrzebnego do prawidłowego trawienia.

Ciasto
szklanka ciepłej, przegotowanej wody

Farsz
400 gram kapusty kiszonej
200 gram boczniaków
2 cebule
łyżka oleju do uduszenia cebulki
przyprawy

Wegańskie ŚwiętaSkładniki na ciasto zagniatamy w misce i odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny.

Kapustę obgotowujemy przez 40 minut. Cebulkę kroimy w drobną kostkę, szklimy na patelni z odrobiną oleju, dodajemy pokrojone lub potarte boczniaki, dusimy z cebulą przez 5 minut. Doprawiamy do smaku. Kapustę odcedzamy, szatkujemy i dodajemy na patelnię. Mieszamy i dusimy ok. 3 minut na dużym ogniu (w celu odparowania wody). Czekamy aż farsz ostygnie.

Zimne ciasto wałkujemy, wycinamy kółka, nakładamy farsz i sklejamy pierogi. Gotujemy po kilka sztuk w dużym garnku z osoloną wodą. Po przestygnięciu rozkładamy na tacę i wsadzamy do zamrażarki, po 3 godzinach mrożenia można przełożyć pierogi do woreczków i przechowywać max. 3 miesiące. 



"Boczniakowe zalety
Grzyby zawierają bardzo dużą ilość dość dobrze przyswajalnego białka, za to bardzo mało kalorycznych cukrów. Boczniaki nie są tu wyjątkiem. Ponadto znajdziemy w nich mnóstwo składników mineralnych, bardzo potrzebnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu: wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, cynk, selen. W boczniakach stwierdzono również substancje chroniące przed niektórymi nowotworami. Regularne jedzenie tych grzybów obniża poziom cholesterolu we krwi.
Boczniaki zawierają sporo witamin z grupy B, w tym kwas foliowy. Pomaga on na dolegliwości z układem krążenia oraz jest niezbędny kobietom w ciąży".

http://www.fakt.pl/Smaczny-jak-boczniak,artykuly,68915,1.html

Boczniak rządzi!!!

sobota, 17 listopada 2012

Kokosowe amarantusie z płatkami kukurydzianymi

Chodziły za mną ciasteczka, zdrowe, chrupiące i nadające się jako urozmaicenie 2 śniadania. Znalazłam ten przepis na stronie Mała Cukierenka, zmodyfikowałam na swoje potrzeby i...sami zobaczcie:


Wyszło mi 16 sporych ciastek
(wszystkie składniki w temperaturze pokojowej)

120 g miękkiego masła (min.82% tłuszczu)
130 g cukru brązowego nierafinowanego 
2 jaja
3 łyżki orzeszków w karmelu (firmy BadaPak)
100 gram wiórek kokosowych
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody
250 gram mąki (u mnie mieszanka 120 gram mąki z amarantusa Amarello firmy EkoProdukt oraz 130 gram mąki pszennej pełnoziarnistej firmy Gdańskie Młyny)
90 gram rozdrobnionych płatków kukurydzianych bez cukru

Masło utrzeć z cukrem mikserem na wysokich obrotach, dość trudne zadanie ale da się :) Po około 3 minutach ucierania dodajemy jajka rozbełtane widelcem, miksujemy masę na średnich obrotach. Po połączeniu składników dodajemy wymieszane w drugiej misce produkty suche oprócz płatków kukurydzianych. Miksujemy do połączenia wszystkich składników, u mnie powstała konsystencja kruszonki. Mocząc dłonie w wodzie nabieramy część ciasta, ugniatamy okręgi, które obtaczamy w płatkach kukurydzianych, kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wsadzamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na ok. 18 minut. 



sobota, 15 września 2012

Wyniki konkursu ROZSONKUJ SIĘ...i ciasto rabarbarowe ;)

Bez zbędnych ceregieli.
Mamy trzy laureatki konkursu w którym sponsorem nagród jest firma SONKO.
(Zapraszamy na stronę internetową sponsora oraz polubienia fanpaga Sonko, na którym wiele ciekawych przepisów!)
Zostały zgłoszone 33 przepisy, wybraliśmy 3 najbardziej pasujące naszym kubkom smakowym ;) 
Niestety niektóre przepisy musiałam odrzucić, gdyż nijak miały się one do TRADYCYJNEGO dania...zabrakło mojej ukochanej zupy pomidorowej :) 
Ale za to znalazły się (kolejność nie gra roli, są 3 takie same nagrody):


- KLOPSIKI MIELONE wymyślone przez ELFICZNĄ z bloga Rękoczyny i Rękodzieło

- GOŁĄBKI GRZYBOWE wymyślone przez MONIKĘ JURSZEWICZ (przepis wysłany na maila)

Serdecznie gratulujemy!
Proszę w ciągu 7 dni przysłać na adres koralina1987@gmail.com dane potrzebne do wysyłki (na terenie Polski).

Wszystkich pozostałych uczestników zapraszam w ramach pocieszenia na kawałek ciasta, które nie pójdzie w boczki - i to będzie też fajna nagroda ;) 
Kochani dziękuję za udział - z chęcią obdarowałabym wszystkie osoby, no ale wiecie jak to jest ;) 

Pisałam już kiedyś o nim, podawałam przepis w całości zacytowany z bloga Bake&Taste.
Dziś są jednak małe modyfikacje, moje dodatki i zamienniki więc podaję przepis raz jeszcze, a po oryginał zapraszam TUTAJ.

Na małą keksówkę i 4 muffinki potrzebujemy:

250 gram mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie mieszanka z mąką z amarantusa do kupienia w EkoMarkecie)
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
łyżka przyprawy do kaw i deserów Kamis
2 łyżki karobu (do kupienia na Ekolandia24.pl)
2 łyżki kawy zbożowej np. Inka

2 jajka
pół szklanki oleju rzepakowego

400 gram rabarbaru
pół szklanki wody
2 łyżki fruktozy
2 łyżki stevi w płynie firmy SteviGold

tabliczka czekolady (u mnie 90% kakao)

 Przygotowujemy mus:
Z rabarbaru odkroić końce, pokroić go w kostkę i przepłukać. Włożyć do rondelka, zalać wodą, fruktozą i stevią - dusić pod przykryciem  na średnim ogniu. Kiedy woda się zagotuje zdjąć pokrywkę, zwiększyć ogień i mieszając doprowadzić do odparowania wody - aż mus zgęstnieje (zajmie to ok. 10 minut). Odstawić do przestygnięcia. Ja dziś użyłam rabarbaru mrożonego, cały proceder trwał chwilę dłużej.
Mus, olej i jajka połączyć przy użyciu miksera. W osobnej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, karob i kawę.
"Sypkie składniki wsypać do mokrych i wymieszać łyżką. Dodać posiekaną czekoladę i wmieszać do ciasta.
Ciasto przełożyć do niedużej keksówki  i piec ok. godziny w 180 stopniach - do suchego patyczka.  Najlepiej sprawdzić już po 45 minutach (...)"*

Zjadłam 2 grube kromeczki na śniadanie, posmarowane białym serem ;) Pyszności :)

sobota, 8 września 2012

Placki z serka wiejskiego

Pogoda przeszła w tryb jesienny, przynajmniej dzisiaj jest pochmurno, deszczowo i wietrznie.

Na leniwe sobotnie śniadanie zrobiłam zapomniane przeze mnie placki z serka wiejskiego.

- opakowanie serka wiejskiego 3% tłuszczu
- opakowanie twarogu chudego (200 gram)
- 2 jajka
- 2 łyżeczki miodu
- 5-6 łyżek mąki np. pszennej pełnoziarnistej (trzeba obserwować ciasto ma być gęste)

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą (najlepiej widelcem "dziabać" żeby się ładnie połączyło). Smażyć na teflonie bez tłuszczu, czesto obracać. 
Wychodzi 13 placuszków.

Podałam z nutellą śliwkową - przepis na blogu :)

środa, 29 sierpnia 2012

Placki z ananasem, słodzone bananem.

Pamiętacie reklamę Biedronki o ananasie co wyszedł z puszki i śmietanę ubił?

Uwielbiam ją.
Te placki też uwielbiam.
Całe 25 sztuk - szczególnie te zimne, które wydawały się 2 razy słodsze niż te prosto z patelni!
3/4 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista)
szklanka kefiru (może być mleko, maślanka, jogurt)
jajko
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki oliwy z oliwek (u mnie z BIO z firmy BioFuturo)
2 dojrzałe banany
150 gram ananasów (u mnie puszkowe w kawałkach, więc nie musiałam kroić)
*ewentualnie 2-3 łyżki otrębów, gdy ciasto będzie zbyt rzadkie

Postępować jak przy muffinkach, czyli w jednej misce wymieszać mąkę, proszek i sodę w drugiej zaś jajko, kefir, oliwę roztrzepać do połączenia. Dodać suche składniki oraz owoce.
Smażyć na patelni posmarowanej (spryskanej) oliwą, u mnie wystarczyło za pierwszym nałożeniem ciasta lekko posmarować patelnię, potem już szło bez.

Banany do tych placuszków najlepiej wykorzystać plamiaste, brązowe i zapomniane ;) Wtedy są wystarczająco słodkie.

Zainspirowałam się przepisem z Moich Wypieków (achhhh i te zdjęcia Pani Doroty....marzenie)
Coś słodkiego bez cukru i aspartamu


sobota, 25 sierpnia 2012

Ama(ra)ntowe gofry z piegami

Przestudiowałam chyba ze 100 przepisów na gofry, a to wegańskie, a to na białkach, jedne razowe, inne beztłuszczowe. Chyba mogę zacząć pisać pracę na temat gofrów. 
Na bazie amarantusa nie znalazłam (był używany tylko jako dodatek) a dostałam opakowanie tej mąki od Eko-Marketu to sobie dogadzam. 

Słów kilka o zaletach amarantusa - jest dobry dla każdego. Zapewnia dobre zdrowie i samopoczucie. Potrawy z dodatkiem amarantusa są zalecane osobom uprawiającym aktywność fizyczną i umysłową, ponieważ zawierają lekkostrawną skrobię i białko. Ze względu na zawartość wapnia,które wzmacnia kości można podawać je również dzieciom. Zboże obfituje w duże ilości żelaza,więc stanowi idealny posiłek dla tych, którzy cierpią na anemię i dla kobiet w ciąży.

W związku z zawartością skwalenu ujędrniającego skórę i błonnika przyspieszającego trawienie i opóźniającego procesy starzenia amarantus jest wskazany dla osób, którym zależy na zachowaniu młodego wyglądu i utrzymaniu ładnej sylwetki.

Na tym nie kończą się zalety amarantusa. Warto go wprowadzić do swojej diety, ponieważ zawiera duże ilości magnezu. Zatem idealnie nadaje się dla osób żyjących w stresie czy uczących się intensywnie, bo wzmacnia pamięć i system nerwowy.

Zboże powinny spożywać też osoby dbające o serce, ponieważ amarantus zmniejsza ryzyko miażdżycy i chorób serca ze względu na obecne w nim nienasycone kwasy tłuszczowe, które obniżają poziom cholesterolu.*


Zapraszam więc na 4 pożywne gofry, które zawładnęły moim serduchem ;)

3/4 szklanki mąki z amarantusa (do kupienia w dobrej cenie TUTAJ)
1/4 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
2 jajka
łyżka roztopionego masła lub oliwy
jakieś słodzidło (u mnie padło na łyżkę fruktozy)
3/4 szklanki mleka (1.5%) - może być gazowana woda wtedy będą chrupiące
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 kopiaste łyżki maku

Mikserem "ubić" jajka i mleko aż utworzy się pianka. Pomału dosypywać wymieszane w misce suche składniki (mąki, mak, proszek, fruktozę), na końcu dodać masełko i chwilę miksować. Smażyć na dobrze rozgrzanej gofrownicy (dodatek masła powinien zniwelować przywieranie do opiekacza także nie trzeba smarować płytek).


piątek, 24 sierpnia 2012

Amarantus na bogato

Moje pierwsze w życiu autorskie placuszki śniadaniowe, namieszałam co miałam i wyszły BOSKIE! 
Jednocześnie miękkie i chrupiące. Polecam spróbować choć raz w oryginale, a potem szaleć z własną fantazją i...zawartością szafek quchennych ;)

Placki amarantusowe na bogato (12 sztuk)

3/4 szklanki mąki z amarantusa (można kupić TUTAJ, czyli w Eko-Markecie)
1/4 szklanki mąki ryżowej (u mnie zmielony ryż)
3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
2 łyżki sezamu (u mnie Biofuturo)
łyżka maku
łyżka wiórek kokosowych (u mnie z firmy Marsyl)
mała łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka 
3/4 szklanki mleka (lub mleka sojowego)
łyżka miodu

+ łyżka miodu do polania już gotowych placków (opcjonalnie)

Wszystkie składniki wymieszać łyżką lub mikserem w misce, odstawić na 15 minut. Nakładać ciasto łyżką i smażyć na dobrze rozgrzanej patelni (u mnie posmarowana oliwą przed pierwszym smażeniem, potem obyło się bez). Podawać polane płynnym miodem. 


piątek, 10 sierpnia 2012

Racuchy QUINOA z dynią, jabłkiem i rodzynkami

Dostaliśmy dynię makaronową - sztuk jeden.
To moja pierwsza dynia w życiu!
Co z niej zrobić? Koleżanki podsuwają pomysły - a to zupa, a to kopytka, dynia pieczona z makaronem, a nawet dżem dyniowy. 

Hym wybór był trudny, zupę jadłam kiedyś przygotowaną przez moją siostrę (miałam może z 10-12 lat) i pamiętam, że smak mi nie podszedł, wiem gusta się zmieniają ale jakoś szkoda mi było wykorzystać tego jednego egzemplarza na coś co nie do końca może mnie usatysfakcjonować. Kopytka to chyba trzeba na "stare" ziemniaki poczekać (jak 2 lata temu poszłam do gospodarza po stare ziemniaki to z kotem wróciłam...), do tej z makaronem nie miałam składników, a dżem też mi jeszcze szkoda robić z jednej sztuki. Także wygooglałam sobie co Wy robicie i znalazłam na blogu Dorota Smakuje przepis na racuchy, a że mam i jabłka (z własnej jabłonki) i rodzynki z EKO-MARKETU to wybór był oczywisty! Dziś obiad na słodko!

A dlaczego w tytule napisałam "Racuchy Quinoa"? Ponieważ do ich przygotowania użyłam właśnie tej wyjątkowej mąki. "W ziarnach quinoa znajdziemy nie tylko białka. Są one istną kopalnią minerałów: stugramowa porcja zawiera 200 mg wapnia, 470 mg fosforu, 1040 mg potasu i 50mg żelaza (ponad dwukrotne dzienne zapotrzebowanie). Znajdziemy tam także 310 mg magnezu - dzienną porcję pierwiastka, którego niedobór odczuwa ok. 60% polskiego społeczeństwa.
Quinoa jest także bogata w witaminy. W 100 gramach jej ziaren znajdziemy: 0,65 g witamina B1, 0,4 g witaminy B2 oraz 5,37 g witaminy .
Ziarna quinoa są cennym produktem dla osób cierpiących na cukrzycę - mają wyjątkowo niski indeks glikemiczny (35) więc nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Z tego samego względu jest to świetny produkt dla osób, które chciałyby zrzucić kilka kilogramów – nie będą one czuły potrzeby ciągłego podjadania, gdyż posiłek zawierający quinoa na długo zaspokoi głód. Ponieważ komosa ryżowa właściwie nie jest zbożem, nie zawiera glutenu - dlatego można ją dodawać do posiłków alergików, a wytworzona z niej mąka jest świetnym surowcem na pieczywo dla osób uczulonych."*

Przepis na 15 racuchów

pół szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie Gdańskie Młyny)
pół szklanki mąki quinoa (u mnie z firmy BioFuturo)
2 łyżki otrębów pszennych (również z firmy BioFuturo)
pół szklanki startej dyni
jabłko
garść rodzynek (u mnie rodzynki Amber z EkoMarketu)
jajko
4 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
+ ewentualnie mleko

Rodzynki zalać wrzątkiem, tylko tyle wody, aby przykryć rodzynki. 
Do miski wrzucamy mąki, otręby, cukier, wbijam jajko, dodajemy startą na tarce o grubych oczkach dynię, oraz jabłko pokrojone w drobną kostkę. Wlewamy rodzynki razem z wodą w której się moczyły. Mieszamy łyżką, jeśli ciasto jest zbyt gęste to podlewamy odrobiną mleka.
Na rozgrzanej patelni posmarowanej oliwą smażymy małe placuszki na złoty kolor, można pod przykryciem na wolnym ogniu wtedy nie trzeba smarować patelni olejem przy kolejnych porcjach ciasta. 


Nie wiem czy sama znalazłabym gdzieś w sklepie mąkę quinoa, na szczęście jest internet a w nim firma BioFuturo, która obdarowała mnie sporą paczką wegetariańskich rarytasów, wśród nich właśnie owa mąka. 

 DZIĘKUJĘ, placuszki z quinoa wyszły PRZEPYSZNE a jakie zdrowe!

Oczywiście mąkę quinoa można zastąpić każdą inną, ale uważam, że na prawdę warto spróbować, szczególnie jeśli jesteśmy wege lub/i dbamy o swoje zdrowie!

czwartek, 2 sierpnia 2012

Ciasteczka owsiane bez tłuszczu i cukru, wegańskie

Coś słodkiego bez cukru i aspartamuSpotkanie ze wspaniałymi dziewczynami i ich rodzinami, kolejne spotkanie "w realu", tym razem cały weekend razem, rozmowy, śmiechy, chichy, chwile zadumy i refleksji. Do tego podgryzanie najzdrowszych ciasteczek jakie udało mi się stworzyć, może wg kaloryczności nie ma rewelacji, bo bakalie są dość kaloryczne ale jeśli zależy nam na zdrowych słodyczach dla siebie i dzieci to koniecznie musicie je wypróbować.


A ja pakuję je w pudełko i w sobotę rano ruszamy w drogę! Mamy pewność, że nawet w 30 stopniowym upale ciasteczka dotrą na piknik w nienaruszonym stanie, żadnych pływających mas, żadnych lepiących czekolad! Jedynym zagrożeniem są....nasze brzuchy!


Wszystkie bakalie oraz przyprawy użyte w przepisie są z Firmy MARSYL, która otrzymała wyróżnienie za bakalie, którym nadano tytuł „Jakość Roku 2011”, tym samym przyznając prawo do znakowania produktów firmy znakami jakości!

Inspiracją do powstania ciasteczek stał się przepis świetnej bloggerki Olgi.


Składniki (40sztuk):
3 szklanki płatków owsianych (u mnie tradycyjne górskie)
puszka mleka kokosowego (u mnie 19% Kier)
1/3 szklanki wiórek kokosowych
1/3 szklanki pokrojonych moreli suszonych
1/3 szklanki rozdrobnionej żurawiny suszonej
1/3 szklanki rozdrobnionych migdałów
1/3 szklanki pokrojonych śliwek suszonych
1/3 szklanki rodzynek
1/3-1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie Lubella)
2 łyżki słodu/melasy lub innego preferowanego słodzidła (można spróbować także nie dodawać, ja dałam miód)
2 czubate łyżki przyprawy do piernika 



 Mleko kokosowe przelewamy do rondelka i podgrzewamy, aby było mocno ciepłe (ale nie gotujemy!). Do większej miski wsypujemy płatki i zalewamy mlekiem kokosowym, po dokładnym wymieszaniu odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie dodajemy rozdrobione bakalie oraz mąkę wymieszaną z przyprawą korzenną. Mieszamy ręką do połączenia składników, wilgotną ręką bierzemy kawałek ciasta i  układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia kulki wielkości orzechów włoskich, lekko spłaszczając. Wsadzamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy ok. 25 minut. 

Ciasteczka doskonałe dla dzieci, wegetarian, wegan a także wszystkich, którzy nie boją się eksperymentować a pragną dbać o zdrowie!


PRZEPIS ZGŁASZAM DO  AKCJI:

Smakołyki na pikniki



środa, 25 lipca 2012

Wegańskie placki z cukinii na słodko

Z zielonej cukinii można zrobić wiele smacznych potraw, głównie jednak stosujemy ją do dań "obiadowych", ale znamy także przypadki wykorzystania cukinii do ciasta, dlaczego więc nie zrobić z niej śniadaniowych placuszków "na słodko"? Przepis wędruje do akcji śniadaniowej oraz cukiniowej :)



30 g drożdży świeżych
1,5 szklanki mąki (pszennej pełnoziarnistej)
2 łyżki miodu
2 łyżki oleju rzepakowego
szklanka ciepłej wody
200 gram cukinii (jedna mała)

Drożdże rozpuścić z częścią ciepłej wody, miodem, olejem i połową szklanki mąki. Odstawić zaczyn an ok. 15 minut. Cukinię zetrzeć na tarce (razem ze skórką jeśli jest młoda i cienka). Do zaczynu dodać resztę mąki i wody, wymieszać łyżką, odstawić na co najmniej 10 min. Po tym czasie dodać cukinię. Smażyć na patelni bez oleju.


Z braku dużej patelni użyłam małej (takiej do jajecznicy) i zrobiłam 9 sporych placków, gdyby miały one mieć bardziej "placuszkowe" wymiary to pewnie wyszłoby ok. 20 sztuk.

A może uda się wygrać jakąś nagrodę? :)

środa, 11 lipca 2012

Muffinki owsiane z gorzką czekoladą

Goście...
dbające o siebie FitBabeczki, wreszcie spotkane w "realu", nie tylko w sieci...
Takie spotkania są wspaniałe, oby więcej, częściej, bardziej...


Dziękuję.

A takie małe cudaki jadłyśmy, siedząc na podwórku, wśród wiejskiej ciszy...chłopaki też jedli ;p


MUFFINKI OWSIANE Z GORZKĄ CZEKOLADĄ (15 sztuk)

SKŁADNIKI:
SUCHE
1,5 szklanki płatków owsianych
 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej (u mnie tradycyjnie Gdańskie Młyny)
3/4 szklanki cukru brązowego
łyżeczka proszku do pieczenia
 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki wiórek kokosowych

tabliczka gorzkiej czekolady (u mnie 70%) 

MOKRE
 jajko
szklanka kefiru
1/4 szklanki oleju


Włącz piekarnik, nagrzej go do 200 stopni.
Suche składniki wymieszaj dokładnie w dużej misce. Czekoladę pokrój na małe kawałki, wmieszaj do suchych składników.
Jajko lekko ubij (można widelcem lub trzepaczką). Dodaj kefir i olej. Dodaj suche składniki do mokrych, wymieszaj łyżką. Napełniaj foremki (papilotki) do 3/4 objętości. Ciasto będzie bardzo gęste. Piecz w nagrzanym piekarniku około 20 minut, mniej więcej w połowie można przykryć folią aluminiową, aby wierzch muffinek nie był przypieczony.


Przepis zainspirowany tym tutaj.

Przy okazji 
ZGŁASZAM DO AKCJI MUFFINKOWEJ

Razowe pierogi szpinakowe (puszka.pl)

Przepis, który zainspirował mnie do zrobienia pierwszych w życiu pierogów. Znowu znaleziony na Puszce.

Ciasto:
Szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
Pół szklanki ciepłej wody
Zagniatamy ciasto. Zawijamy w folię i dajemy na pół godz. do lodówki.
Farsz:
Opakowanie szpinaku
Główka czosnku
Czosnek przeciskamy przez praskę, solimy. Na patelni dusimy szpinak, łączymy z czosnkiem i przyprawami, mocno odparowujemy wodę.

Z ciasta robimy małe kulki, które wałkujemy na coś podobnego do okręgu, łyżeczką nakładamy farsz i zlepiamy. Gotujemy w osolonej wodzie ok. 10 minut (do momentu wypłynięcia na powierzchnię)

Można podać posypane startym serem żółtym (u mnie gouda).
Sekret moich pierogów? Cienkie ciasto i dużo zdrowego farszu oraz 0 tłuszczu.

Wyszło mi 40 takich cudaków, ale z jednej porcji ciasta czyli z jednej szklanki mąki wychodzi około 16 sztuk. Jak się łatwo domyślić ciasto robiłam 2 razy, ale za to cały farsz zużyłam.

23 kcal / 1 sztukę (posypaną serem)
PRZEPIS WĘDRUJE DO AKCJI LIGHT, MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIE ZAAKCEPTOWANY, SER JEST OPCJONALNY I MOŻNA Z NIEGO ZUPEŁNIE ZREZYGNOWAĆ ;)

niedziela, 8 lipca 2012

Blade gofry z kokosową pianką

Czas na obiad, a może deser?
Blade, bo z mąką owsianą firmy Biofuturo, która nadała ciastu orzechowego smaku, ale też nie pozwoliła im się zbytnio zarumienić.
Z kokosową pianką, bo posmarowane ubitym na "bitą śmietanę" mlekiem kokosowym z dodatkiem cukru waniliowego.
Udekorowane żurawiną.
   
 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej 
1 szklanka mąki owsianej  
1/2 szklanki mleka 1.5%
  3/4 szklanki wody gazowanej
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli + coś do osłodzenia (u mnie kilka rozgniecionych tabletek słodzika)
2 białka ubite na sztywną pianę
 Wszystkie składniki oprócz białek zmiksować. Białka ubić i pomału wmieszać w masę, smażyć w dobrze nagrzanej gofrownicy. Wyszło nam 7 gofrów.

Jeśli nie masz mąki owsianej to albo blenderujesz płatki owsiane do konsystencji mąki, albo zrób gofry z innego przepisu -> na gofry pełnoziarniste.

PRZEPIS WĘDRUJE DO AKCJI

Gofrownia

czwartek, 5 lipca 2012

Ciasteczka z masłem orzechowym i gorzką czekoladą

Głównie z ich powodu zdecydowałam się na zrobienie domowego masła orzechowego.

II powód to konkurs organizowany przez Red and Pale, w którym biorę udział, a ten przepis będzie kolejnym walczącym o nagrodę.

Ciasteczka...

1 i 1/2 mąki pszennej pełnoziarnistej  (u mnie Gdańskie Młyny)
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
duża szczypta soli (ewentualnie, jeśli masło mamy mało słone)
1/2 szklanki miękkiego masła 
1/2 szklanki masła orzechowego (KLIKNIJ)
3/4 szklanki cukru trzcinowego
jajko
łyżka mleka 1.5%
tabliczka ciemnej czekolady min. 60% kakao - pokrojona na malutkie kawałeczki


"Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
W jednej misce wymieszać mąkę z sodą, proszkiem i solą.
W drugiej, dużej misce ubić miękkie masło z masłem orzechowym, aż będzie puszyste. Dodać cukier i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Wmieszać jajko i mleko, na koniec suche składniki (z czekoladą włącznie). Rozgrzać piekarnik do 175°C. Z ciasta lepić w rękach kuleczki wielkości orzecha włoskiego lub mniejsze, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odległość kilku cm. Każdą kuleczkę spłaszczyć lekko widelcem (ale nie za bardzo!). Ciastka podczas pieczenia się spłaszczą i zwiększą powierzchnię. Piec ok. 15 min (wszystko zależy od wielkości ciastek). Wyjąć jeszcze nieco miękkie z piekarnika, odstawić na 10 minut, żeby "stężały", po czym zdjąć z blachy."*

*żywcem zerżnięte od Red and Pale, ale tak właśnie trzeba robić więc nie będę wymyślać ;p

niedziela, 10 czerwca 2012

Pizza (pszenno-razowa)

Kolejna próba stworzenia idealnego ciasta pizzowego i.......wreszcie udana!
Pizza pełnoziarnista, która została Wam przedstawiona TUTAJ jest zdrowsza, bo całe ciasto z mąki pszennej pełnoziarnistej, a ta dzisiejsza w proporcjach 1:1 (mąka pszenna typ 450 i pszenna razowa typ 2000), ale dzisiejsza o wiele bardziej przypomina pizzę jaką znamy z restauracji, mogę śmiało powiedzieć jest idealna.

Z podanych proporcji robię dwie pizze, jedną dla siebie (wielkości talerza płaskiego obiadowego) i jedną dla Lubego ( większą niż talerz obiadowy). 

300 gram mąki (pół pszennej pełnoziarnistej i pół pszennej białej np. 450)
30 gram świeżych drożdży
ciepła woda (ok.150-200 ml)
sól
2 łyżki oliwy lub łyżka rozpuszczonego masła (można rozpuścić w mikrofali)

Z drożdży, części wody i  łyżki mąki zrobić zaczyn (rozmieszać i odstawić na kilkanaście minut). Połączyć z mąką, tłuszczem i resztą wody przełożyć do miski, przykryć ściereczką i czekać godzinkę na wyrośnięcie.


W tym czasie przygotować swoje ulubione składniki,
u nas tym razem cebulka, brokuł, oliwki, pomidor, pieczarki, ser mozzarella light i żółty. 


Ciasto rozwałkować na blaszce wyłożonej papierem (ja dzielę ciasto na 2 części, jedna większa to dla Męża). Obłożyć warzywami. Wstawić do piekarnika i najpierw piec w temp.50-60 stopni około 10 min. a potem zwiększyć temperaturę (200stopni) i piec jeszcze 15-20 min. 

piątek, 8 czerwca 2012

Deser nr1

Nie mają nazwy, nie mają nawet kategorii na blogu (muszę chyba stworzyć oddzielną), ale są pyszne, zdrowe i moje ulubione. Desery w wysokiej szklance.

Ten tutaj to pokrojone jabłko, rodzynki, pokruszone herbatniki pełnoziarniste, lody bakaliowe i kleks z musu jabłkowego.

Traktujcie to jako inspirację a nie jako dokładny przepis. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...