Lubię krupnik, kojarzy mi się z dzieciństwem i zupą w której "łycha stała" ugotowanej przez Tatę, który choć sam krupniku nie je to robi go mistrzowsko.
Dziś wariacja na temat tradycyjnego krupniku.
Dla 2-3 osób.
- 4 ziemniaki
- 3 łyżki kaszy jęczmiennej
- mały przecier pomidorowy
- fasolka szparagowa (ja dałam mniej więcej 5 garści)
- duża marchewka
- 2 liście laurowe, łyżka sosu sojowego ciemnego, natka pietruszki i ulubione przyprawy
Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, zalać wrzątkiem i gotować. W tym czasie przygotować fasolę, przekroić ją na mniejsze kawałki, wrzucić do garnka. Dodać przyprawy, startą marchewką oraz przecier. Wsypać kaszę i gotować razem jeszcze ok. 15 minut.
Najlepiej poczekać około pół godziny przed podaniem, wtedy kasza napęcznieje.
PRZEPIS BIERZE UDZIAŁ W AKCJI
