Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

Jarmużowe smoothie

Maj dla wielu osób kochających jedzenie to miesiąc wielu smakołyków - szparagi, świeża pokrzywa, pierwsze truskawki. Dla osób będących wiecznie na diecie maj to miesiąc kiedy nie ma już odwrotu - trzeba wymienić opony zimowe na letnie, bo słońce coraz mocniej przygrzewa i ściągamy z siebie sweterki i puchowe kurtki... ;)

Dla wszystkich smacznym i zdrowym pomysłem na śniadanie będzie smoothie z jarmużu

Składniki na 1 dużą porcję

3 garści świeżych liści jarmużu
5 plastrów ananasa
pół cytryny
pół banana
woda mineralna do rozrzedzenia

ew. zmielone ziarna dyni, słonecznika lub siemienia

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy do uzyskania kremowej konsystencji. Używam do tej czynności urządzenia Thermomix. Przelewamy do wysokich szklanek i rozkoszujemy się bogactwem smaku i witamin!

czwartek, 7 lutego 2013

Wegańskie racuchy z ananasem

Uwielbiam wszelakie placuszki, racuszki ale tylko te, które nie ociekają tłuszczem. Czyli smażone wg patentu na beztłuszczowe przyrządzenie racuchów - inspiracja blog Smak Zdrowia

2 szklanki mąki (u mnie pół na pół pszenna zwykła i pszenna razowa Gdańskie Młyny)
1 szklanka ciepłej wody (ewentualnie sok z ananasa, o tym niżej)
30 g drożdży świeżych lub 7 g suszonych
stevia lub cukier - ile kto lubi - ja dałam 5 tabletek SteviJa
+5 plastrów ananasa z puszki pokrojonych w drobną kostkę lub pół puszki ananasa krojonego - kupuję taki bez cukru dostępny w sklepach Netto

Aby wykorzystać sok z ananasa można zamiast wody dać szklankę owego soku i dopełnić ciepłą wodą - racuchy są wtedy bardziej aromatyczne!
 


Drożdże rozrobić z wodą, dodać cukier (stevię), wymieszać, dodać mąkę i wymieszać (można łyżką). Ciasto powinno być dosyć gęste.. Odstawić ciasto pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 20 minut. Ananasa pokroić w małą kostkę i wymieszać z ciastem. I można smażyć:)
Gdy używamy suszonych drożdży nie trzeba robić zaczynu, wystarczy wszystko /oprócz ananasa/ wymieszać łyżką, odstawić na 20 minut i na koniec dodać owoce. 

Wychodzi ok. 15  racuchów.



 PRZYPOMINAM PATENT NA SMAŻENIE RACUCHÓW, ABY NIE OCIEKAŁY TŁUSZCZEM (hehe i nie jest to odsączanie ich w ręczniku papierowym, choć nie zaszkodzi je na nim położyć). A więc-patelnię smarujemy olejem (u mnie ryżowy) i rozprowadzamy go pędzelkiem, wystarczy  ŁYŻECZKA tłuszczu. Rozgrzewamy i kładziemy racuchy na patelnię, przykrywamy pokrywą i zmniejszamy ogień lub grzałkę (u mnie pozycja 1,5-2). Odwracamy placuchy i robimy dokładnie tak samo z drugą stroną. Przy kolejnym rzucie ciasta na patelnię nie trzeba jej smarować olejem, wystarczy tylko za pierwszym razem.
Takie smażenie trwa dłużej, to fakt - ale w quchni zawsze jest co robić...powyciągać naczynia ze zmywarki, pościerać blat, przetrzeć okno...wypić herbatę :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Kokosowo-ananasowe drinki i dekalog zdrowych świąt!

Uraczmy Mikołaja aromatycznym, rozgrzewającym drinkiem :)

200 g świeżego ananasa
300 ml mleka 3,2%
150 ml malibu
wiórki kokosowe do posypania 

Wszystkie składniki, oprócz wiórek, zmiksować w blenderze lub Thermomixie, przelać do szklanek. Posypać wiórkami kokosowymi.

Niebo w gębie. A jak to pachnie....mniam!


A przy okazji w ramach Mikołajek, podzielę się z Wami dekalogiem zdrowych świąt, który ułożyłam w zeszłym roku:

1. Pomiędzy posiłkami zachowaj odstęp, najlepszym przerywnikiem pomiędzy talerzem z pierogami a kapustą z grochem jest spacer, pobaw się z dziećmi, porozmawiajcie z rodzinką - ale przy szklance wody, żarełko zostawcie na stole. 

2.Nie dajmy się zwariować - nie licz kalorii przy stole Wigilijnym, nie biegaj z wagą kuchenną...nauczona doświadczeniem wiesz, że aby się zdrowo najeść wystarczy mała chochelka zupy, 2 pierogi i łyżka kapusty. Nakładaj różnych przysmaków w MAŁYCH porcjach! Nie miej poczucia krzywdy, że omijają Cię długo oczekiwane przysmaki, Święta to czas radosny - jeśli zastosujesz się do wszystkich zasad to i czas po świętach będzie miły i spokojny! 

3.Jeśli gotujesz sama lub masz wyrozumiałą Mamę/Babcię/Teściową staraj się, aby dodać ODROBINĘ mniej cukru do ciast (zamiast szklanki to 3/4 szklanki), aby dodać mniej tłuszczu, aby nie smażyć a raczej piec, aby nie zagęszczać farszu bułką tartą czy mąką a otrębami, aby do zupy nie dodawać tłustej śmietany a raczej jogurt, aby sos do sałatki "odchudzić" pół na pół majonez + jogurt itp.znane nam, Odchudzaczkom MYKI!

4.Nie rób jedzenia NA ZAPAS, nie przesadzaj z ilością krokietów, pierogów i sałatek. Pamiętaj, że PO ŚWIĘTACH szkoda wyrzucić więc się zjada! Jeśli nawet zostały Ci świąteczne potrawy (lub wspaniałomyślnie zostaniesz obdarowana makowcem, sernikiem, pierogami i bigosem przez Mamę/Teściową) to pamiętaj o MROŻENIU! Popakuj w folie aluminiową, w hermetyczne pudełka i daj do zamrażarki za miesiąc-dwa będziesz miała wspaniały i ekspressowy obiad lub deser! Jeśli to Ty możesz kogoś obdarować to niech na pierwszy ogień idą te najbardziej kaloryczne potrawy, pozbądź się ich z domu.

5.  Jedz z GŁOWĄ, jeśli na paterze stoją ciasta z masą (typu orzechowiec, królewiec, krówka itp.) i ciasta bez masy (piernik, sernik, makowiec, piegusek, babka itp.) wybierz TE BEZ MASY, jeśli w domu zgodnie ze zwyczajem polewacie pierogi tłuszczem poproś o TE PROSTO Z WODY, jeśli do wędliny wszyscy sięgają po chleb TY ZJEDZ SAMĄ-znowu kłaniają się nasze Odchudzaczkowe MYKI!

6. Nie siedź w domu! Nawet przy dużym mrozie spacer może być przyjemnością, po to nam nasze zdobycze zakupowe w postaci czapki, swetra, rękawiczek i szala, aby ubrać się ciepło i wystawić nos na dwór! Warto o tym porozmawiać przed Świętami, aby Mąż/Narzeczony nie był zdziwiony, że nie chcesz oglądać Kevina na Polsacie...powiedz mu jakie to dla Ciebie ważne, abyście razem, wspólnie spędzili czas na świeżym powietrzu!

7.   Pamiętaj, że święta trwają 2,5 DNIA, od 27 grudnia wszystko WRACA NA SWOJE TORY, nie dojadamy kapusty 3 dzień ani po raz 3 z kolei w ramach deseru nie szamiemy piernika z makowcem, przygotuj na śniadanie owsiankę i sok ze świeżych cytrusów których na święta nigdy nie brakuje, ugotuj LEKKI OBIAD, może pomidorowa? A na deser musli z jogurtem i suszone śliwki.

8.  Może śmiesznie zabrzmi, ale pamiętaj o ZASADACH ZDROWEGO ODŻYWIANIA, które stosujesz na co dzień - jedz powoli, małymi kęsami, pij wodę/herbatę zieloną lub czerwoną, pamiętaj o odstępach czasowych pomiędzy posiłkami, nakładaj jedzenie na talerzyk o mniejszej średnicy itp. 

9. Jeśli masz wpływ na prezenty jakimi zostaniesz obdarowana to poproś o karnet na siłownię/fitness/basen, o jakiś przyrząd do ćwiczeń np. dużą piłkę lub hula-hop. Będzie to dodatkowa motywacja do powrotu do ćwiczeń po Świętach.

10. Zadbaj o siebie, ubierz się ładnie, pomaluj, zrób włosy, paznokcie. Staraj się zachowywać elegancko i kulturalnie, może zrezygnujesz z dokładki kapusty z grochem jak uświadomisz sobie, że wywali Ci bęben i nie będziesz już tak atrakcyjnie wyglądała w swojej pięknej kreacji. Przy okazji będziesz mieć ładne zdjęcia ze świąt, pamiętaj - zawsze tragicznie wyglądamy uchwycone w pozycji "na głodomora" przeżuwając sernik lub wydłubując mak z zębów.


środa, 29 sierpnia 2012

Placki z ananasem, słodzone bananem.

Pamiętacie reklamę Biedronki o ananasie co wyszedł z puszki i śmietanę ubił?

Uwielbiam ją.
Te placki też uwielbiam.
Całe 25 sztuk - szczególnie te zimne, które wydawały się 2 razy słodsze niż te prosto z patelni!
3/4 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista)
szklanka kefiru (może być mleko, maślanka, jogurt)
jajko
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki oliwy z oliwek (u mnie z BIO z firmy BioFuturo)
2 dojrzałe banany
150 gram ananasów (u mnie puszkowe w kawałkach, więc nie musiałam kroić)
*ewentualnie 2-3 łyżki otrębów, gdy ciasto będzie zbyt rzadkie

Postępować jak przy muffinkach, czyli w jednej misce wymieszać mąkę, proszek i sodę w drugiej zaś jajko, kefir, oliwę roztrzepać do połączenia. Dodać suche składniki oraz owoce.
Smażyć na patelni posmarowanej (spryskanej) oliwą, u mnie wystarczyło za pierwszym nałożeniem ciasta lekko posmarować patelnię, potem już szło bez.

Banany do tych placuszków najlepiej wykorzystać plamiaste, brązowe i zapomniane ;) Wtedy są wystarczająco słodkie.

Zainspirowałam się przepisem z Moich Wypieków (achhhh i te zdjęcia Pani Doroty....marzenie)
Coś słodkiego bez cukru i aspartamu


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...